27-06-2011, 20:48
Witam. Od dłuższego czasu nurtuje mnie ten problem, postaram się go w miarę opisać.
Jak to jest z życiem po śmierci, jeśli jest to czy życie w "nieskończoność" nie jest nudne? Nie wiem co o tym myśleć i jak to sobie wyobrażać, żyć gdzieś w nieskończoność czasu? A jeśli nie to co mamy po naszym marnym ziemskim życiu parę lat do przeżycia, a potem co? Ot tak nas nie ma? Zapraszam do dyskusji gdyż nie wiem co o tym myśleć..
Jak to jest z życiem po śmierci, jeśli jest to czy życie w "nieskończoność" nie jest nudne? Nie wiem co o tym myśleć i jak to sobie wyobrażać, żyć gdzieś w nieskończoność czasu? A jeśli nie to co mamy po naszym marnym ziemskim życiu parę lat do przeżycia, a potem co? Ot tak nas nie ma? Zapraszam do dyskusji gdyż nie wiem co o tym myśleć..





