25-06-2011, 14:11
sen typowy ciężko zapamiętać nie tylko dlatego, że nie byliśmy do końca świadomi ( jak zapamiętywanie urwanego filmu) ale także dlatego że pamięć ma mechanizmy broniące nadmiaru informacji i usuwa nierealne wspomnienia cały czas.
Da się zauważyć, że pamięta się rano sen, ba nawet sie go komuś opowiada, a gdy następnego dnia ten ktoś ci go przypomina - w pamięci nie ma już po nim śladu.
Rozpamiętując sen od wstania do wieczora, co chwilę , przypominamy sobie coraz więcej faktów i w ten sposób oduczamy pamięć ignorować nieistniejące wydarzenia - to z kolei zwiększa prawdopodobieństwo na trzeźwy umysł podczas tych wydarzeń - czyli na LD
Taką teorię ukleciłem
Wiele razy jak tak przypominałem sobie sen to miałem takie potężne deja vu że aż musiałem zwymiotować hehe
No i jak się obudzisz nad ranem po zwykłym śnie a przed planowanym świadomym to rozpamiętaj na szybko ten najświeższy zwykły, u mnie to dzała ale na to już nie mam teorii
Da się zauważyć, że pamięta się rano sen, ba nawet sie go komuś opowiada, a gdy następnego dnia ten ktoś ci go przypomina - w pamięci nie ma już po nim śladu.
Rozpamiętując sen od wstania do wieczora, co chwilę , przypominamy sobie coraz więcej faktów i w ten sposób oduczamy pamięć ignorować nieistniejące wydarzenia - to z kolei zwiększa prawdopodobieństwo na trzeźwy umysł podczas tych wydarzeń - czyli na LD
Taką teorię ukleciłem
Wiele razy jak tak przypominałem sobie sen to miałem takie potężne deja vu że aż musiałem zwymiotować hehe
No i jak się obudzisz nad ranem po zwykłym śnie a przed planowanym świadomym to rozpamiętaj na szybko ten najświeższy zwykły, u mnie to dzała ale na to już nie mam teorii






