23-05-2011, 18:50
No więc tak, widziałem mroczny las. A więc moje życie za kolorowe teraz nie jest, ale żadnych zagrożeń. Po prostu ponuro i smutno.
Strumyk był czysty, woda była błękitna, nieco chłodna, rwąca.
Dom, drewniany, mały, ale wyglądający przyjaźnie. Jest tam niestety pusto.
Mur jest potężny z cegły, wysoki na około 2 metry i szeroki za horyzonty, przeskakuję go jednak bez większych problemów.
Za murem spotykam wielu szczęśliwych ludzi, nie ma tam miejsca na przemoc, każdy szanuje drugiego człowieka.
Widząc jezioro rzucam się do niego, zaspokajając pragnienie, odpoczywam jakiś czas przy tej oazie, po czym odchodzę dalej przed siebie.
mhm. 1 pkt ok, tak rzeczywiście jest, seksualność, nie wiem dokładnie o co tu chodzi, aczkolwiek nie będę niczemu tutaj zaprzeczał. Dom, a no rzeczywiście z moją wiarą różnie bywa, brak mieszkańców odbieram jako brak fizycznych dowodów aby wzmocnić moją wiarę. Mur, na ogół problemy życiowe mijam 'bezboleśnie'. Za murem spotykam wielu szczęśliwych, no więc i takie jest chyba moje marzenie, nie widzieć więcej przemocy i nienawiści... Z miłością, no racja angażuję się zbyt szybko, jednak nie załamuję się na długo i idę dalej przez życie.
No powiem że jest okej ^^
Strumyk był czysty, woda była błękitna, nieco chłodna, rwąca.
Dom, drewniany, mały, ale wyglądający przyjaźnie. Jest tam niestety pusto.
Mur jest potężny z cegły, wysoki na około 2 metry i szeroki za horyzonty, przeskakuję go jednak bez większych problemów.
Za murem spotykam wielu szczęśliwych ludzi, nie ma tam miejsca na przemoc, każdy szanuje drugiego człowieka.
Widząc jezioro rzucam się do niego, zaspokajając pragnienie, odpoczywam jakiś czas przy tej oazie, po czym odchodzę dalej przed siebie.
mhm. 1 pkt ok, tak rzeczywiście jest, seksualność, nie wiem dokładnie o co tu chodzi, aczkolwiek nie będę niczemu tutaj zaprzeczał. Dom, a no rzeczywiście z moją wiarą różnie bywa, brak mieszkańców odbieram jako brak fizycznych dowodów aby wzmocnić moją wiarę. Mur, na ogół problemy życiowe mijam 'bezboleśnie'. Za murem spotykam wielu szczęśliwych, no więc i takie jest chyba moje marzenie, nie widzieć więcej przemocy i nienawiści... Z miłością, no racja angażuję się zbyt szybko, jednak nie załamuję się na długo i idę dalej przez życie.
No powiem że jest okej ^^
3549940 - gadu-gadu





