27-03-2011, 14:53
Zacznijmy od tego, że mam duży problem z rozróżnieniem LD od zwykłego snu. Wiem na czym polega różnica, między tymi dwoma zjawiskami, ale tu sprawa jest trochę zagmatwana...
Wczoraj położyłem się spać o 24:30. Nastawiłem sobie budzik w komórce na 6:30, żeby zrobić drugiego, lepszego WILD-a. Zrelaksowałem się, zrobiłem WILD-a, licząc od 100 w dół, co 1. Niespodziewanie zakręciło mi się w głowie, ciemność zamieniła się w czarny wir, podobny do tego, który mam na awatarku. Powoli otworzyłem oczy. Byłem nadal w moim pokoju, ale światło było nieco zabarwione na czerwono. Wiedziałem chyba, że to sen, ale jakoś nie okazywałem żadnych emocji. Patrzyłem na rękę, chciałem, aby pojawiło się w niej, np. jabłko. Pojawiło się, ale gdy próbowałem je ugryźć, nie poczułem żadnego smaku. Wstałem. Poszedłem do kuchni. Próbowałem latać, ale się przewracałem w dziwny sposób. Jednak zamknąłem oczy, skupiłem się, a gdy je otworzyłem, byłem w powietrzu. Potem niezdarnie przeleciałem przez zamknięte okno, aż sobie pomyślałem, żeby spróbować latać podobnie, jak po śmierci w CS-ie (kto grał, wie o co chodzi
). W błyskawicznym tempie dostałem się do innego domu. Mogłem podnosić przedmioty. Później wróciłem do domu. Przechodziłem przez ściany, strzelałem do terrorystów, rzucałem zaklęcia z różdżki, później o czymś gadałem z matką. Nie będę opisywał całego snu, bo w mnie zajmuje w dzienniku 6 kartek A5.
Nagle obudziłem się znowu w moim łóżku. później zrobiłem TR - ten z dłonią i palcem. Palec przeszedł przez dłoń, pamiętam to. Fałszywe przebudzenie. Poszedłem do mamy, do kuchni. Zapytałem, czy pamięta, że była w moim LD. Powiedziała, że nie, że mi się to śniło. Ja się zdziwiłem, bo przecież LD to sen, więc chyba oczywiste, że mi się to śniło.
Znowu zmiana scenerii. Byłem w jakimś urzędzie, chciałem załatwić sprawę jakąś, ale nauczycielka od WoS-u powiedziała, że już za późno, nie warto i mam sobie iść.
Obudziłem się naprawdę. Zrobiłem TR z dłonią i palcem. Palec nie przeszedł przez dłoń. to nie fałszywe przebudzenie. Nie pomógł mi budzik, bo bateria w komórce się wyczerpała. Sam się obudziłem, była 8:00. Poszedłem do ubikacji i znowu zrobiłem WILD-a. Tym razem miałem sen, że mieli nam w szkole pokazać najnowszy cud techniki - grę, w której robi się, co chce, tak jakby się tam było (LD? :lol
. Jechaliśmy autobusem i nagle albo znalazłem się w tej grze, albo zasnąłem we śnie. Byłem w jakimś mieście. Zamieniłem się w ptaka i latałem, potem skakałem wysoko... Później znów autobus. I normalna pobudka o 13:00.
Sny są bardzo skrócone tutaj, bo jakbym wrzucił tutaj taki długi tekst, jak mam w dzienniku, serwer by siadł.
Problem polega na tym, że nie wiem, czy któryś ze snów był LD. LD jest tak samo realistyczne, jak prawdziwy świat, prawda? Ja pamiętam, że używałem głównie zmysłów wzroku i słuchu. Nie czułem dotyku, węchu oraz smaku. Dziwne. Nie wiem, czy byłem świadomy, półświadomy, czy nieświadomy... Trudno to stwierdzić. Tylko, czy początkujący oneironauta zrobiłby tyle szalonych rzeczy w swoim pierwszym/drugim świadomym śnie? Nie wydaje mi się. Dawno powinienem się obudzić.
Macie jakieś pomysły? Co to było? Czy któryś z tych snów był LD? Czy ten poprzedni sen, z policjantką był LD, czy zwykłym snem?
Wczoraj położyłem się spać o 24:30. Nastawiłem sobie budzik w komórce na 6:30, żeby zrobić drugiego, lepszego WILD-a. Zrelaksowałem się, zrobiłem WILD-a, licząc od 100 w dół, co 1. Niespodziewanie zakręciło mi się w głowie, ciemność zamieniła się w czarny wir, podobny do tego, który mam na awatarku. Powoli otworzyłem oczy. Byłem nadal w moim pokoju, ale światło było nieco zabarwione na czerwono. Wiedziałem chyba, że to sen, ale jakoś nie okazywałem żadnych emocji. Patrzyłem na rękę, chciałem, aby pojawiło się w niej, np. jabłko. Pojawiło się, ale gdy próbowałem je ugryźć, nie poczułem żadnego smaku. Wstałem. Poszedłem do kuchni. Próbowałem latać, ale się przewracałem w dziwny sposób. Jednak zamknąłem oczy, skupiłem się, a gdy je otworzyłem, byłem w powietrzu. Potem niezdarnie przeleciałem przez zamknięte okno, aż sobie pomyślałem, żeby spróbować latać podobnie, jak po śmierci w CS-ie (kto grał, wie o co chodzi
). W błyskawicznym tempie dostałem się do innego domu. Mogłem podnosić przedmioty. Później wróciłem do domu. Przechodziłem przez ściany, strzelałem do terrorystów, rzucałem zaklęcia z różdżki, później o czymś gadałem z matką. Nie będę opisywał całego snu, bo w mnie zajmuje w dzienniku 6 kartek A5.
Nagle obudziłem się znowu w moim łóżku. później zrobiłem TR - ten z dłonią i palcem. Palec przeszedł przez dłoń, pamiętam to. Fałszywe przebudzenie. Poszedłem do mamy, do kuchni. Zapytałem, czy pamięta, że była w moim LD. Powiedziała, że nie, że mi się to śniło. Ja się zdziwiłem, bo przecież LD to sen, więc chyba oczywiste, że mi się to śniło.

Znowu zmiana scenerii. Byłem w jakimś urzędzie, chciałem załatwić sprawę jakąś, ale nauczycielka od WoS-u powiedziała, że już za późno, nie warto i mam sobie iść.
Obudziłem się naprawdę. Zrobiłem TR z dłonią i palcem. Palec nie przeszedł przez dłoń. to nie fałszywe przebudzenie. Nie pomógł mi budzik, bo bateria w komórce się wyczerpała. Sam się obudziłem, była 8:00. Poszedłem do ubikacji i znowu zrobiłem WILD-a. Tym razem miałem sen, że mieli nam w szkole pokazać najnowszy cud techniki - grę, w której robi się, co chce, tak jakby się tam było (LD? :lol
. Jechaliśmy autobusem i nagle albo znalazłem się w tej grze, albo zasnąłem we śnie. Byłem w jakimś mieście. Zamieniłem się w ptaka i latałem, potem skakałem wysoko... Później znów autobus. I normalna pobudka o 13:00. Sny są bardzo skrócone tutaj, bo jakbym wrzucił tutaj taki długi tekst, jak mam w dzienniku, serwer by siadł.

Problem polega na tym, że nie wiem, czy któryś ze snów był LD. LD jest tak samo realistyczne, jak prawdziwy świat, prawda? Ja pamiętam, że używałem głównie zmysłów wzroku i słuchu. Nie czułem dotyku, węchu oraz smaku. Dziwne. Nie wiem, czy byłem świadomy, półświadomy, czy nieświadomy... Trudno to stwierdzić. Tylko, czy początkujący oneironauta zrobiłby tyle szalonych rzeczy w swoim pierwszym/drugim świadomym śnie? Nie wydaje mi się. Dawno powinienem się obudzić.
Macie jakieś pomysły? Co to było? Czy któryś z tych snów był LD? Czy ten poprzedni sen, z policjantką był LD, czy zwykłym snem?
Liczba świadomych snów: 6.





