24-04-2011, 18:39
23.04.2011 rok
1.
Wracałam o ile dobrze pamiętam z wywiadówki, a na pewno ze szkoły. Byłam z tatą. Wyciągnęłam łyżworolki i chciałam jechać. Tata mi dał jeszcze taki zestaw, bardo dziwny i bezsensowny, na plaże. Była w tym taka wielka kula na drążku. Nie wiem gdzie to włożyłam ale pojechałam do mieszkania. U góry byli Hania i Łukasz. Na półce leżały kinderki maxi. Wzięłam jeden i Łukasz powiedział, że mam zobaczyć czy coś wygrałam. Spojrzałam no i wygrałam. Tam było napisane : Wygrałeś bilet na mecz! A obok podany już wynik tego meczy (1:0). Później Hania powiedziała, że mam zjeść mięso. W tym samym momencie zaczęłam się zastanawiać gdzie jest ta kula z plaży. Poszłam do łazienki i tam była wielka kula czerwonego, pieczonego mięsa. Wtedy pomyślałam: O! tu jest!. Wzięłam kawałek i poszłam.
2.
Jeden chłopak pokazywał mi jakąś muzykę po której zasypiasz. On był na to odporny, ja nie. Raz jak poszłam do jego domu to on mi ją puścił. Zaczęłam krzyczeć: Przestań! Zaraz zasnę!. Ale on nic sobie z tego nie robił. Jak zasnęłam to wziął mnie na ręce, pocałował w policzek i wniósł do domu.
Spałam ok.8 godzin.
24.04.2011 rok
1st dream
Mieliśmy pochować kogoś z rodziny. Dokładnie 7.06.2003 roku. Nie wiem dlaczego, ale sprawdziłam tę datę w internecie. Okazało się, że jest to Dzień Pochówku wszystkich Złoczyńców.
2nd dream
Był jakiś mecz, chyba na stadionie Lecha. Nie wiem czemu, ale ja z Marcinem (moim kolegą z orkiestry) wyszłam pierwsza na murawę. On złapał mnie za rękę. Tak niby na żarty. Na stadionie zajęte były tylko dolne trybuny (jak na meczu Warty). Machaliśmy i wołaliśmy do kogoś na trybunach
3rd dream
Byłam uwięziona w domu jakiegoś małżeństwa. Dom przypominał Wrzeszczącą Chatę (Harry Potter). W środku było ciemno, paliły się tylko pojedyncze pochodnie. Kobieta miała poplątane i rozwichrzone włosy (jak Bellatrix), a facet był łysy i szczerbaty. Chciałam iść się załatwić więc wzięli mnie po schodach na gór i zaczęłam robić siku. Ubikacja byłą w tragicznym stanie. Ten mocz leciał chyba przez cało długość domu na dół. Ja załatwiałam się bardzo długo i oni zaczynali się wkurzać. Obudziłam się i chciało mi się baaaaaardzo siku...
Spałam ok.8 godzin.
1.
Wracałam o ile dobrze pamiętam z wywiadówki, a na pewno ze szkoły. Byłam z tatą. Wyciągnęłam łyżworolki i chciałam jechać. Tata mi dał jeszcze taki zestaw, bardo dziwny i bezsensowny, na plaże. Była w tym taka wielka kula na drążku. Nie wiem gdzie to włożyłam ale pojechałam do mieszkania. U góry byli Hania i Łukasz. Na półce leżały kinderki maxi. Wzięłam jeden i Łukasz powiedział, że mam zobaczyć czy coś wygrałam. Spojrzałam no i wygrałam. Tam było napisane : Wygrałeś bilet na mecz! A obok podany już wynik tego meczy (1:0). Później Hania powiedziała, że mam zjeść mięso. W tym samym momencie zaczęłam się zastanawiać gdzie jest ta kula z plaży. Poszłam do łazienki i tam była wielka kula czerwonego, pieczonego mięsa. Wtedy pomyślałam: O! tu jest!. Wzięłam kawałek i poszłam.
2.
Jeden chłopak pokazywał mi jakąś muzykę po której zasypiasz. On był na to odporny, ja nie. Raz jak poszłam do jego domu to on mi ją puścił. Zaczęłam krzyczeć: Przestań! Zaraz zasnę!. Ale on nic sobie z tego nie robił. Jak zasnęłam to wziął mnie na ręce, pocałował w policzek i wniósł do domu.
Spałam ok.8 godzin.
24.04.2011 rok
1st dream
Mieliśmy pochować kogoś z rodziny. Dokładnie 7.06.2003 roku. Nie wiem dlaczego, ale sprawdziłam tę datę w internecie. Okazało się, że jest to Dzień Pochówku wszystkich Złoczyńców.
2nd dream
Był jakiś mecz, chyba na stadionie Lecha. Nie wiem czemu, ale ja z Marcinem (moim kolegą z orkiestry) wyszłam pierwsza na murawę. On złapał mnie za rękę. Tak niby na żarty. Na stadionie zajęte były tylko dolne trybuny (jak na meczu Warty). Machaliśmy i wołaliśmy do kogoś na trybunach

3rd dream
Byłam uwięziona w domu jakiegoś małżeństwa. Dom przypominał Wrzeszczącą Chatę (Harry Potter). W środku było ciemno, paliły się tylko pojedyncze pochodnie. Kobieta miała poplątane i rozwichrzone włosy (jak Bellatrix), a facet był łysy i szczerbaty. Chciałam iść się załatwić więc wzięli mnie po schodach na gór i zaczęłam robić siku. Ubikacja byłą w tragicznym stanie. Ten mocz leciał chyba przez cało długość domu na dół. Ja załatwiałam się bardzo długo i oni zaczynali się wkurzać. Obudziłam się i chciało mi się baaaaaardzo siku...

Spałam ok.8 godzin.
nothing is everything





