28-04-2011, 17:40
27 kwietnia 2011
Czas spania: 00:00-6:26
Liczba zapamiętanych snów: 2 + uryweczek
Sen 1:
Wybrano mnie na sołtysa mojej miejscowości..xD Początkowo chyba bardzo się cieszyłam, ale potem zdałam sobie sprawę, że to jednak duży obowiązek itp i chciałam się wypisać z tego interesu. Moim poprzednikiem był nasz obecny sołtys, pan Grzegorz i wyglądało na to, że to jemu pozostawiłam zarzadzanie naszą salką. Mama powiedziała mi, że ma być remont tej właśnie świetlicy i że muszę tam iść z nią i moim starszym bratem w czymś pomagać. Bardzo mi się to nie uśmiechało i naprawdę odechciało mi się pełnienia mojej funkcji. Pamiętam jeszcze scenę, kiedy podeszłam do kogoś, kto siedział przed telewizorem w moim domu. Próbowałam go przekonać do zorganizowania jakiegoś tajnego głosowania. Ten ktoś odparł jednak, że do tego nadają się tylko 4 osoby z polskiego rządu (przypominam sobie, że na ekranie widziałam tych 'wybrańców'), były wśród nich 3 kobiety.
Sen 2:
Był u mnie wujek. Miałam jechać gdzieś razem z nim i moją rodziną. Tylko, że chyba popsuł im się nasz samochód. Stanął w bramie. Siedziałam przy komputerze, wtedy przyszedł tata, mój starszy brat i wujek i kazali mi czegość poszukać w necie, chyba na temat grubości jakichś rurek czy czegoś takiego. Znalazłam, o co mnie prosili, a oni poszli do garażu. Nagle też się tam znalazłam. Widziałam, jak wyjmowali skądś jakieś długie rurki, mówili: 'To będzie dobre, to na 100% to' i szli tam naprawiać. Wtedy ja zaczęłam szukać butów i nie mogłam nigdzie znaleźć. Byłam nieźle wkurzona i ostatecznie stanęło na tym, że nie odkryłam, gdzie one są.
uryweczek:
Byłam w jakimś dziwnym miejscu. Pamiętam uczucie silnego niepokoju, strachu, przemożną potrzebę, żeby się stamtąd wydostać. Wokół mnie był jakiś duży ruch, chaos, tło tworzyła taka jakby..płynna energia. Byłam ubrana w jakąś pelerynę, tak samo jak mój młodszy brat, który też gdzieś tam był. Miałam na palcu wąski srebrny pierścionek z malutkim, czarnym oczkiem. Wiedziałam, że muszę go przyłożyć do identycznego, który miał mój brat. Próbowałam się z nim połączyć, raz nam się udało, ale ktoś zły, kto chciał nas powstrzymać, rozdzielił nas. Udało się za drugim podejściem..Wtedy sen się urwał.
Czas spania: 00:00-6:26
Liczba zapamiętanych snów: 2 + uryweczek
Sen 1:
Wybrano mnie na sołtysa mojej miejscowości..xD Początkowo chyba bardzo się cieszyłam, ale potem zdałam sobie sprawę, że to jednak duży obowiązek itp i chciałam się wypisać z tego interesu. Moim poprzednikiem był nasz obecny sołtys, pan Grzegorz i wyglądało na to, że to jemu pozostawiłam zarzadzanie naszą salką. Mama powiedziała mi, że ma być remont tej właśnie świetlicy i że muszę tam iść z nią i moim starszym bratem w czymś pomagać. Bardzo mi się to nie uśmiechało i naprawdę odechciało mi się pełnienia mojej funkcji. Pamiętam jeszcze scenę, kiedy podeszłam do kogoś, kto siedział przed telewizorem w moim domu. Próbowałam go przekonać do zorganizowania jakiegoś tajnego głosowania. Ten ktoś odparł jednak, że do tego nadają się tylko 4 osoby z polskiego rządu (przypominam sobie, że na ekranie widziałam tych 'wybrańców'), były wśród nich 3 kobiety.
Sen 2:
Był u mnie wujek. Miałam jechać gdzieś razem z nim i moją rodziną. Tylko, że chyba popsuł im się nasz samochód. Stanął w bramie. Siedziałam przy komputerze, wtedy przyszedł tata, mój starszy brat i wujek i kazali mi czegość poszukać w necie, chyba na temat grubości jakichś rurek czy czegoś takiego. Znalazłam, o co mnie prosili, a oni poszli do garażu. Nagle też się tam znalazłam. Widziałam, jak wyjmowali skądś jakieś długie rurki, mówili: 'To będzie dobre, to na 100% to' i szli tam naprawiać. Wtedy ja zaczęłam szukać butów i nie mogłam nigdzie znaleźć. Byłam nieźle wkurzona i ostatecznie stanęło na tym, że nie odkryłam, gdzie one są.
uryweczek:
Byłam w jakimś dziwnym miejscu. Pamiętam uczucie silnego niepokoju, strachu, przemożną potrzebę, żeby się stamtąd wydostać. Wokół mnie był jakiś duży ruch, chaos, tło tworzyła taka jakby..płynna energia. Byłam ubrana w jakąś pelerynę, tak samo jak mój młodszy brat, który też gdzieś tam był. Miałam na palcu wąski srebrny pierścionek z malutkim, czarnym oczkiem. Wiedziałam, że muszę go przyłożyć do identycznego, który miał mój brat. Próbowałam się z nim połączyć, raz nam się udało, ale ktoś zły, kto chciał nas powstrzymać, rozdzielił nas. Udało się za drugim podejściem..Wtedy sen się urwał.
"Pomyliłeś niebo z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu"





