16-04-2011, 12:51
Spałem od 1.30 - do 10.30
trzy sny
1:
Kupiłem sobie busa
Kosztował 31 700 zł i był biały
była na nim nawet folia, którą ciężko mi się zdzierało. Ale bus miał problem - cholernie duże słupki boczne, przez co nie widziałem pieszych, którzy (jak na zawołanie) zaczęli tłumnie przechodzić mi przed autem
Potem trochę perypetii z autem w roli głównej
2.
Mój brat grał koncert, w kościele (
) i to na fortepianie (gra na innym instr). Ludzie na sali nie zachowywali się najciszej, a on nagle przerwał granie i powiedział, że chce ciszę. Część ludzi się śmiała, część mu za to biła brawo, a jeden gość cały czas mówił "no graj, graj ku***", więc ja wkurzony odwróciłem się do niego i najgłośniej jak potrafiłem wydarłem się "no zamknij się ku*** wreszcie" 
3.
nic ciekawego
trzy sny
1:
Kupiłem sobie busa
Kosztował 31 700 zł i był biały
była na nim nawet folia, którą ciężko mi się zdzierało. Ale bus miał problem - cholernie duże słupki boczne, przez co nie widziałem pieszych, którzy (jak na zawołanie) zaczęli tłumnie przechodzić mi przed autem
Potem trochę perypetii z autem w roli głównej2.
Mój brat grał koncert, w kościele (
) i to na fortepianie (gra na innym instr). Ludzie na sali nie zachowywali się najciszej, a on nagle przerwał granie i powiedział, że chce ciszę. Część ludzi się śmiała, część mu za to biła brawo, a jeden gość cały czas mówił "no graj, graj ku***", więc ja wkurzony odwróciłem się do niego i najgłośniej jak potrafiłem wydarłem się "no zamknij się ku*** wreszcie" 
3.
nic ciekawego





