29-04-2011, 09:29
Kurs się skończył, a ja dzisiaj miałam LD najdłuższe jak dotychczas. 
Ogólnie to spałam dzisiaj jakieś 3-4 godziny, a zupełnie przed snem rozmyślałam właśnie o śnie.
I robiłam TRy.
No i śniło mi się, że jakiś dwóch rasta manów (
) paliło trawkę na moim parapecie za oknem. Na legalu.. Ja leżałam w łóżku i ich obserwowałam. W końcu mówię sobie, że to przecież niemożliwe.! I zrobiłam TR z nosem. Udał się. Wstałam z łóżka i zauważyłam, że mam super kontrole. Ci kolesie zniknęli a ja troszkę zaczęłam tracić ostrość, ale krzyknęłam "Ostrość x 1000!" No i wszystko się wyostrzyło. Mówię sobie, a co mi tam stworzę drzwi i wejdę do czyjegoś snu. Ale pojawiał się tylko delikatny zarys tych drzwi. A więc nie dało się. No ale przeniosłam się do mieszkania moich dziadków. I mówię sobie, że chcę w końcu latać. Ale ludzie! JA NIE UMIEM LATAĆ! Najpierw dla próby skoczyłam tak o. Ale zawsze się boję zawisnąć w powietrzu! Potem weszłam na parapet i zobaczyłam z boku Marihuanę. Chciałam zapalić ale stwierdziłam, że kiedy indziej. Potem podeszli Ci rasta i się spytali czemu nie palę. A ja im powiedziałam " Człowieku! Ja tu mam sen!" I kazałam mu zniknąć no i zniknął. Na tym parapecie strasznie się bałam. Mimo, że zrobiłam mnóstwo TRów, szczypałam się nie szczypałam... Ale bałam się jak cholera. No i w końcu nie skoczyłam i potem miałam normalny sen.. Cały ten świadomy sen był bardzo długi. Jeszcze nigdy nie udało mi się tak długo zachować świadomości 
Hell Yeah!! xD

Ogólnie to spałam dzisiaj jakieś 3-4 godziny, a zupełnie przed snem rozmyślałam właśnie o śnie.
I robiłam TRy.No i śniło mi się, że jakiś dwóch rasta manów (
) paliło trawkę na moim parapecie za oknem. Na legalu.. Ja leżałam w łóżku i ich obserwowałam. W końcu mówię sobie, że to przecież niemożliwe.! I zrobiłam TR z nosem. Udał się. Wstałam z łóżka i zauważyłam, że mam super kontrole. Ci kolesie zniknęli a ja troszkę zaczęłam tracić ostrość, ale krzyknęłam "Ostrość x 1000!" No i wszystko się wyostrzyło. Mówię sobie, a co mi tam stworzę drzwi i wejdę do czyjegoś snu. Ale pojawiał się tylko delikatny zarys tych drzwi. A więc nie dało się. No ale przeniosłam się do mieszkania moich dziadków. I mówię sobie, że chcę w końcu latać. Ale ludzie! JA NIE UMIEM LATAĆ! Najpierw dla próby skoczyłam tak o. Ale zawsze się boję zawisnąć w powietrzu! Potem weszłam na parapet i zobaczyłam z boku Marihuanę. Chciałam zapalić ale stwierdziłam, że kiedy indziej. Potem podeszli Ci rasta i się spytali czemu nie palę. A ja im powiedziałam " Człowieku! Ja tu mam sen!" I kazałam mu zniknąć no i zniknął. Na tym parapecie strasznie się bałam. Mimo, że zrobiłam mnóstwo TRów, szczypałam się nie szczypałam... Ale bałam się jak cholera. No i w końcu nie skoczyłam i potem miałam normalny sen.. Cały ten świadomy sen był bardzo długi. Jeszcze nigdy nie udało mi się tak długo zachować świadomości 
Hell Yeah!! xD
nothing is everything





