12-04-2011, 13:36
11 kwietnia 2011
Czas spania: naprawdę nie mam pojęcia, ale około 7h
Liczba zapamiętanych snów: 1
Sen 1:
Byłam w szkole, akurat trwała przerwa, a że było bardzo ciepło, słońce grzało, to siedzieliśmy na boisku na dworze. Siedziałam na ławce sama, ale wokół mnie było mnóstwo koleżanek. W pewnym momencie podszedł do mnie Filip (to mój kolega, przyjaciel xx) i zapytał tam bardzo cicho, bardzo szybko i bardzo niezrozumiale, czy chciałabym z nim chodzić. Strasznie głupio mi się zrobiło, zwłaszcza, że nasze relacje do najbliższych nie należały, a poza tym wszystkie moje koleżanki nagle zamilkły, czekając na rozwój akcji. Miałam już odpowiedź (oczywiście brzmiała ona 'nie'), ale nie chciałam być niemiła i tak przy wszystkich go spławiać. Odezwałam się do koleżanek, że się mają zająć swoimi sprawami, a potem wzięłam Filipa za rękę i powiedziałam, że kończę lekcje o 14.40 i wtedy porozmawiamy. Planowałam mu powiedzieć, że zależy mi na kimś innym itp itd, bo to w sumie prawda. Ach, no i przez cały czas patrzył na nas xx.
Interpretację sobie podaruję, zbyt osobista.
Czas spania: naprawdę nie mam pojęcia, ale około 7h
Liczba zapamiętanych snów: 1
Sen 1:
Byłam w szkole, akurat trwała przerwa, a że było bardzo ciepło, słońce grzało, to siedzieliśmy na boisku na dworze. Siedziałam na ławce sama, ale wokół mnie było mnóstwo koleżanek. W pewnym momencie podszedł do mnie Filip (to mój kolega, przyjaciel xx) i zapytał tam bardzo cicho, bardzo szybko i bardzo niezrozumiale, czy chciałabym z nim chodzić. Strasznie głupio mi się zrobiło, zwłaszcza, że nasze relacje do najbliższych nie należały, a poza tym wszystkie moje koleżanki nagle zamilkły, czekając na rozwój akcji. Miałam już odpowiedź (oczywiście brzmiała ona 'nie'), ale nie chciałam być niemiła i tak przy wszystkich go spławiać. Odezwałam się do koleżanek, że się mają zająć swoimi sprawami, a potem wzięłam Filipa za rękę i powiedziałam, że kończę lekcje o 14.40 i wtedy porozmawiamy. Planowałam mu powiedzieć, że zależy mi na kimś innym itp itd, bo to w sumie prawda. Ach, no i przez cały czas patrzył na nas xx.
Interpretację sobie podaruję, zbyt osobista.
"Pomyliłeś niebo z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu"





