10-04-2011, 12:16
Ech, kolejny dzień.
Moja podświadomość wyraźnie się zdenerwował, że się uświadomiłem i teraz produkuje mi niewyraźne i niezwykle nudne sny. Takie gówienka
Czas spania - 1.30-10.30, ilość snów - trzy, połączone ze sobą i niezwykle nudne sny. Opiszę je jedynie pokrótce, bo nie warto.
1 sen.
Szukałem miejsca, gdzie by można wskoczyć do wody. To było chyba zakole Wisły w Krakowie pod samym Wawelem. Problem w tym, że woda była cała czerwona ze sporadycznie pojawiającymi się żółtymi paskami
Taki keczup i carry od czasu do czasu
aha - no i była cholernie płytka, co mi chyba zbytnio nie przeszkadzało...
2 sen.
Pływałem łódką po rzece ( o głębokości paru centymetrów). Przerodziła się z czasem w bagna. Nagle gdzieś wszyscy z brzegu pobiegli. Ferdek (mąż kobiety co mi wynajmuje mieszkanie - imię specjalnie przeze mnie przekręcone) mówi, że zostaje ze mną (brodził sobie w tych bagnach po uda
), ale jak go zawołali to szybko pobiegł. Nie wiem gdzie 
3 sen
Zamiast Ferdka przyszedł jakiś koleś, i mówię mu by mi podał buty bo nie będę grał w piłkę w swoich nowych butach. No to patrzy i patrz (sceneria w międzyczasie przerodziła się w korytarz), mówi że nic nie ma i że idziemy grać. Ja się wkurzyłem i sam poszedłem poszukać. No i znalazłem i cały happy idę grać w nogę
Moja podświadomość wyraźnie się zdenerwował, że się uświadomiłem i teraz produkuje mi niewyraźne i niezwykle nudne sny. Takie gówienka

Czas spania - 1.30-10.30, ilość snów - trzy, połączone ze sobą i niezwykle nudne sny. Opiszę je jedynie pokrótce, bo nie warto.
1 sen.
Szukałem miejsca, gdzie by można wskoczyć do wody. To było chyba zakole Wisły w Krakowie pod samym Wawelem. Problem w tym, że woda była cała czerwona ze sporadycznie pojawiającymi się żółtymi paskami
Taki keczup i carry od czasu do czasu
aha - no i była cholernie płytka, co mi chyba zbytnio nie przeszkadzało...2 sen.
Pływałem łódką po rzece ( o głębokości paru centymetrów). Przerodziła się z czasem w bagna. Nagle gdzieś wszyscy z brzegu pobiegli. Ferdek (mąż kobiety co mi wynajmuje mieszkanie - imię specjalnie przeze mnie przekręcone) mówi, że zostaje ze mną (brodził sobie w tych bagnach po uda
), ale jak go zawołali to szybko pobiegł. Nie wiem gdzie 
3 sen
Zamiast Ferdka przyszedł jakiś koleś, i mówię mu by mi podał buty bo nie będę grał w piłkę w swoich nowych butach. No to patrzy i patrz (sceneria w międzyczasie przerodziła się w korytarz), mówi że nic nie ma i że idziemy grać. Ja się wkurzyłem i sam poszedłem poszukać. No i znalazłem i cały happy idę grać w nogę





