04-04-2011, 20:37
Martwią się o Ciebie, to normalne (no może trochę przesadzają, ociupinkę). Jeżeli faktycznie im zależy na sprawdzeniu czy nie jest to szkodliwe, to może zaprosisz ich do kursu?
W końcu najlepszym sposobem jest sprawdzić na własnej skórze. Przy okazji zacieśnicie więzy rodzinne ćwicząc razem, a w razie jakichkolwiek dylematów bądź wątpliwości, narada rodzinna i po kłopocie
W końcu najlepszym sposobem jest sprawdzić na własnej skórze. Przy okazji zacieśnicie więzy rodzinne ćwicząc razem, a w razie jakichkolwiek dylematów bądź wątpliwości, narada rodzinna i po kłopocie





