05-03-2011, 20:08
Cytat:SlaviaConsesiao: przyzwyczajaj się do takich akcji jak ta. To forum niestety jest podzielone na ezoteryków i "jajogłowych", chrześcijan i własnowierców, wiedzących o życiu więcej i wiedzących o życiu mniej. To się robi przykre.Nie wiem, czy mogę tak cytować uwagę admina, jednak zaryzykuję, muszę coś wyjaśnić, najwyżej mnie ochrzań.
Lubię prowadzić ostre, zażarte dyskusje, są dla mnie ciekawym hmm... eksperymentem. Lubię wymieniać poglądy i opinie, kontynuuję nawet, jeżeli rozmowa zahacza o granice zdrowego rozsądku, sprawia to, że zaczynasz myśleć intensywniej, nieprawdaż? Niekiedy wywołuje to nawet silne emocje. Do czego zmierzam? Chciałbym wyraźnie zaznaczyć, nikogo nie potępiam za jego zdanie. Może zdążyliście zauważyć, to prowokacja. Jak już Hrislay wspomniał, błahość powodu tej sprzeczki jest po prostu śmieszna. Tak samo, kiedyś pokłóciłem się ze Slavią o różowego znikającego jednorożca. Wymieniliśmy chyba z 10 postów o niczym. Jednakże, nie chcę i nigdy nie chciałem, aby ktoś cierpiał przez taką dyskusję, być może za daleko się posunąłem, skoro już postronni użytkownicy zgłaszają sprzeciw. Pental, jeżeli chcesz kontynuować, będę odpisywał Ci na PW.
Żeby nie było samego offtopu.
Do czego ludzie zmierzają? Do szczęścia? Po co go ciągle szukają? Niewygodnie im jest tam gdzie są teraz? Albo być może tylko wydaje im się, że szukają szczęścia, a naprawdę uciekają przed nieszczęściem? A to zasadnicza różnica. Inaczej po co mieliby cały czas go szukać? Szukają, bo źle im jest tu gdzie są teraz. Czyli, inaczej mówiąc, odczuwają nieszczęście i próbują się od niego uwolnić poprzez ucieczkę z tego momentu i poszukiwaniu szczęścia gdzieś w przyszłości. "Kiedyś na pewno będę szczęśliwy, tak, kiedyś to się zdarzy". Odsuwając cały czas szczęście na przyszłość, nigdy tak na prawdę do niego nie docieramy. Przyszłość to iluzja umysłu, w rzeczywistości zawsze jest teraz. Wydaję nam się, że może być lepiej niż teraz, dlatego myślimy, że spełnienie przyjdzie w przyszłości, ale ono nigdy nie przychodzi, bo zawsze jest teraz. Paradoksalnie, krążymy w kółko, cały czas uciekając od życia. A życie jest szczęściem.





