Świat, Życie, czy to bez sensu?
#31
Cytat:To co czujemy :twisted:
O nie. Emocje i uczucia to tylko zabawka ;) . I w sumie jest to wszystko tak samo ważne jak wszystko to, co wymieniliśmy. W ogóle nie :D .
Cytat:To czego doświadczamy :)
Odkrycie = doświadczenie.
Cytat:Zauważ, że rozmawiamy o życiu, które przeżywamy tutaj i teraz, na ziemi, nie o duszy.
W każdym bądź razie, dobrze, że o tym wspomniałeś, z perspektywy duszy możemy się przesiadać z pociągu na pociąg o ile się nie mylę. Jeżeli ktoś wierzy w dusze oczywiście...
Zauważ, że rozmawiamy o tym, co tak naprawdę jest ważne. Życie na Ziemii takie nie jest ;) .
Cytat:Wręcz przeciwnie. Ludzie szukają szczęścia, całe życie, ale -jak wiadomo -chcieć a mieć to 2 różne rzeczy :)
Tu i Teraz, nie zważając na wszystko to, co cię otacza i co dotychczas myślałeś. Powiedz mi, czy jesteś szczęśliwy. Tak szczerze. Czy nie brakuje ci wolności, miłości, pokoju.

Ale to taki buddyjski akcent, może się dyskusja ciekawa potoczy...
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#32
Pental napisał(a):
Cytat:To co czujemy :twisted:
O nie. Emocje i uczucia to tylko zabawka ;)
Wiem wiem, to nie było na poważnie ^^

Pental napisał(a):Tu i Teraz, nie zważając na wszystko to, co cię otacza i co dotychczas myślałeś. Powiedz mi, czy jesteś szczęśliwy. Tak szczerze. Czy nie brakuje ci wolności, miłości, pokoju.
Nie, nie jestem szczęśliwy. I w sumie powiem Ci, sam nie wiem czy szczęścia szukam, czy na nie czekam. A może ani jedno ani drugie?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#33
Cytat:Wiem wiem, to nie było na poważnie ^^
Spoko.
Cytat:Nie, nie jestem szczęśliwy. I w sumie powiem Ci, sam nie wiem czy szczęścia szukam, czy na nie czekam. A może ani jedno ani drugie?
Rozwiń xD .
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#34
Może mam szczęście gdzieś... Może po prostu prę przed siebie nie zważając na to, co się stanie. Unikam tego, co mogłoby mi zadać cierpienie jak ognia, ale szczęście... Chcę szczęścia, ale raczej nie robię nic w tym kierunku by je doznać. Nie mam żadnych perspektyw na przyszłość, przynajmniej tak mi się wydaje. Teraz już tylko pozostaje mi prowizorycznie dojść do czegoś, by robić to, co kocham. I najlepiej tym zarabiać na życie. Jak mi się nie uda, to trudno. Jak się uda, to fajnie.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#35
Pental napisał(a):Zauważ, że rozmawiamy o tym, co tak naprawdę jest ważne. Życie na Ziemii takie nie jest
Przeczytaj jeszcze raz w jakim kontekście ja pisałem, potem się zastanów nad swoją wypowiedzą, następnie, jeszcze raz spójrz na swoją wypowiedź, potem na moją, powtórz to ćwiczenie jeszcze 5x, a być może, nie gwarantuję tego, ale być może nauczysz się czytać ze zrozumieniem.

Żebyś nie musiał się męczyć, ułatwię Ci to zadanie cytując poszczególne fragmenty.
A teraz weź 3 głębokie oddechy, chwila milczenia, skup się i... do dzieła!

Oto pierwsza moja wypowiedź.
High Contrast napisał(a):
Tomasz Barański napisał(a):Z pociągu nie da się wysiąść, a on nie zatrzyma się nawet na chwilę.
Powiedz to samobójcom :) haha zapomniałem, że już im nic nie powiesz.
Zastanów się, w jakim kontekście pisałem? Czy nawiązywałem do całości tematu, czy może chciałem się odwołać tylko do wypowiedzi pana Tomasza? O czym rozmawialiśmy z panem Tomaszem? Czy przypadkiem nie było to życie Tu i Teraz na ziemi? Czy przypadkiem nie do tego nawiązywała metafora pędzącego pociągu, o której wspomniał pan Tomasz? Żeby nie było wątpliwości, przytaczam dowód rzeczowy w postaci postu pana Tomasza.
Tomasz Barański napisał(a):Życie to rozpędzony pociąg.
W wagonach żyją wszyscy nasi znajomi.
W przedziałach nasze rodziny.
Kiedyś opuszczamy przedziały a nawet wagony i tworzymy własne.
Wszyscy przecież do tego dążymy.
Im dalej do przodu pociągu tym wagony są większe i wygodniejsze.
Przynajmniej w to wierzymy. Niektórzy całe życie przedzierają się chcąc zdobyć więcej dla siebie. Czasami zostawiają wszystkich w tyle, nawet rodziny.

Są ludzie którzy nie mogą odnaleźć miejsca dla siebie.
Za dużo ludzi w przedziałach, za mało, lub nie pasujemy do siebie.
Dużo czasu spędzamy pomiędzy wagonami rozmyślając.
Albo nie mamy siły przedzierać się do przodu, a cofanie jest dla nas nie do pomyślenia.
Z pociągu nie da się wysiąść, a on nie zatrzyma się nawet na chwilę. Wszyscy jedziemy w tym samy kierunku, choć do czegoś innego dążymy.
Czy jest tu Jakakolwiek wzmianka o Jakimkolwiek życiu poza TYM? Czy wyżej wymieniony cytat zawiera Jakąkolwiek informację o jakoby duszach? Oczywiście, że nie. Zatem moja odpowiedź o samobójcach wysiadających z pociągu jakim jest Życie Tu i Teraz na Ziemi jest całkiem uzasadniona i chyba nie budzi żadnych wątpliwości, nieprawdaż? Natomiast Twoja odpowiedź, nie z gruszki, nie z pietruszki o duszach, które są nieśmiertelne, wydaję się być ociupinkę nie w temat, nie sądzisz? Żebym nie był gołosłowny, oto dowód rzeczowy numer 2.
Pental napisał(a):
High Contrast napisał(a):Powiedz to samobójcom :) haha zapomniałem, że już im nic nie powiesz.
Jako dusza istniejesz od zawsze na zawsze, jeżeli kiedykolwiek miałbyś przestać istnieć - już nie istniejesz
Proponuję teraz chwilę odpoczynku i kontemplacji, najlepiej wypić herbatę lub kawę, a następnie przystąpić do dalszej nauki.
Pental napisał(a):Zauważ, że rozmawiamy o tym, co tak naprawdę jest ważne. Życie na Ziemii takie nie jest ;) .
Nie, nie rozmawiamy o tym co jest tak naprawdę ważne. Ja rozmawiałem z panem Tomaszem o metaforze rozpędzonego pociągu, a Ty wtrąciłeś się o nieśmiertelnych duszach. To dwie różne bajki. Może masz inny sposób logicznego myślenia, ale rozpędzony pociąg jako metafora życia, a nieśmiertelne dusze to zupełnie inna bajka, inna książka, inny ku*** gatunek literacki.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#36
Chciałbym się okazać tolerancyjny i docenić twoje zacne wypociny, jednak ze względu na to, że twój post na każdym kolejnym kroku coraz bardziej atakuje moje mienie i wystawia na próbę moje nerwy, jedyne, co mogę napisać to: Aha.

Szczerze, to jak nie patrzeć, c*** mnie to, do czyjej wypowiedzi się odniosłeś. Ja się odniosłem do tematu. Jeśli twierdzisz, że był to mój błąd, mogę ci przedstawić ciekawe pojęcie: offtopic ;) . Sam się do niego przyznałeś, zabrania go netykieta i jakiekolwiek przejawy ludzkiej godności.

I to by było na tyle. Nie mam zamiaru już nawet wypowiadać się od strony wyraźnie nie-technicznej, po prostu zignoruję ciebie tak jak ty mnie. Nie każdy zasługuje na wiedzę, bo nie każdy do niej dojrzał. Naucz się słuchać innych i szanować ich zdanie :) . Dyskusji nie ma prawa zamykać żadna ze stron, bo "ja mam rację". O racji to już Piłsudski się wypowiadał.

A jeśliś już takiś dociekliwy, to zauważ lub domyśl się, że ze zdaniem pana Tomasza nie do końca się zgodziłem. Tomasz użył metafory pociąg - życie, a ja metafory życie - życie po śmierci. Czy to takie trudne?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#37
Cytując moją wypowiedź, a następnie umieszczając pod nią swój komentarz, jest oczywistym, że odwołujesz się do mojej wypowiedzi, nie do całości tematu.

Dowód rzeczowy numer 2.
Pental napisał(a):
High Contrast napisał(a):Powiedz to samobójcom :) haha zapomniałem, że już im nic nie powiesz.
Jako dusza istniejesz od zawsze na zawsze, jeżeli kiedykolwiek miałbyś przestać istnieć - już nie istniejesz
<!-- m --><a class="postlink" href="http://psp2kz.webpark.pl/ref/guza.htm">http://psp2kz.webpark.pl/ref/guza.htm</a><!-- m -->

Pental napisał(a):A jeśliś już takiś dociekliwy, to zauważ lub domyśl się, że ze zdaniem pana Tomasza nie do końca się zgodziłem. Tomasz użył metafory pociąg - życie, a ja metafory życie - życie po śmierci. Czy to takie trudne?
Skoro nie zgadzałeś się ze zdaniem pana Tomasza, to trzeba było zacytować jego wypowiedź, nie moją.

Pental napisał(a):Szczerze, to jak nie patrzeć, c*** mnie to, do czyjej wypowiedzi się odniosłeś. Ja się odniosłem do tematu. Jeśli twierdzisz, że był to mój błąd, mogę ci przedstawić ciekawe pojęcie: offtopic ;) . Sam się do niego przyznałeś, zabrania go netykieta i jakiekolwiek przejawy ludzkiej godności.

I to by było na tyle. Nie mam zamiaru już nawet wypowiadać się od strony wyraźnie nie-technicznej, po prostu zignoruję ciebie tak jak ty mnie. Nie każdy zasługuje na wiedzę, bo nie każdy do niej dojrzał. Naucz się słuchać innych i szanować ich zdanie :) . Dyskusji nie ma prawa zamykać żadna ze stron, bo "ja mam rację". O racji to już Piłsudski się wypowiadał.
Myślę, że nie muszę tego komentować. Pogrubione zdania same za siebie mówią.

Pental napisał(a):Jeśli twierdzisz, że był to mój błąd, mogę ci przedstawić ciekawe pojęcie: offtopic ;) . Sam się do niego przyznałeś, zabrania go netykieta i jakiekolwiek przejawy ludzkiej godności.
Gdzie?
A tak w ogóle, pierwszy raz spotykam się z poglądem, że offtopic jest przejawem braku ludzkiej godności.

Pental napisał(a):Dyskusji nie ma prawa zamykać żadna ze stron, bo "ja mam rację". O racji to już Piłsudski się wypowiadał.
Nikt tu dyskusji nie zamyka, bardzo chętnie z Tobą podyskutuję :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#38
Jest mi bardzo przykro że stałem się powodem kłótni. Jestem zobowiązany więc spróbować przynajmniej załagodzić sytuację i poprawić wam nastroje.
Oczywiście że rozpędzony pociąg to metafora życia, ale przede wszystkim doświadczania i jak każda metafora nie odzwierciedla rzeczywistości jako takiej w 100%. Odnosi się do wybranych tylko elementów. Motyw z wysiadaniem z pociągu jest trafiony, tylko w pewnym stopniu. Napisałem że nie da się wysiąść z pociągu ponieważ nie mamy pojęcia co tam jest, może nigdy nasza świadomość nie znika nawet po śmierci ciała, więc zawsze jesteśmy w takim umownym pociągu. Może powinienem napisać że nie wolno wysiąść z pociągu, zamiast że nie da się, ale to już co innego by oznaczało.

SlaviaConsesiao: przyzwyczajaj się do takich akcji jak ta. To forum niestety jest podzielone na ezoteryków i "jajogłowych", chrześcijan i własnowierców, wiedzących o życiu więcej i wiedzących o życiu mniej. To się robi przykre.
Powinniśmy się jakoś dogadywać, przecież należymy do tego samego gatunku.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#39
Cytat:SlaviaConsesiao: przyzwyczajaj się do takich akcji jak ta. To forum niestety jest podzielone na ezoteryków i "jajogłowych", chrześcijan i własnowierców, wiedzących o życiu więcej i wiedzących o życiu mniej. To się robi przykre.
Nie wiem, czy mogę tak cytować uwagę admina, jednak zaryzykuję, muszę coś wyjaśnić, najwyżej mnie ochrzań.

Lubię prowadzić ostre, zażarte dyskusje, są dla mnie ciekawym hmm... eksperymentem. Lubię wymieniać poglądy i opinie, kontynuuję nawet, jeżeli rozmowa zahacza o granice zdrowego rozsądku, sprawia to, że zaczynasz myśleć intensywniej, nieprawdaż? Niekiedy wywołuje to nawet silne emocje. Do czego zmierzam? Chciałbym wyraźnie zaznaczyć, nikogo nie potępiam za jego zdanie. Może zdążyliście zauważyć, to prowokacja. Jak już Hrislay wspomniał, błahość powodu tej sprzeczki jest po prostu śmieszna. Tak samo, kiedyś pokłóciłem się ze Slavią o różowego znikającego jednorożca. Wymieniliśmy chyba z 10 postów o niczym. Jednakże, nie chcę i nigdy nie chciałem, aby ktoś cierpiał przez taką dyskusję, być może za daleko się posunąłem, skoro już postronni użytkownicy zgłaszają sprzeciw. Pental, jeżeli chcesz kontynuować, będę odpisywał Ci na PW.

Żeby nie było samego offtopu.
Do czego ludzie zmierzają? Do szczęścia? Po co go ciągle szukają? Niewygodnie im jest tam gdzie są teraz? Albo być może tylko wydaje im się, że szukają szczęścia, a naprawdę uciekają przed nieszczęściem? A to zasadnicza różnica. Inaczej po co mieliby cały czas go szukać? Szukają, bo źle im jest tu gdzie są teraz. Czyli, inaczej mówiąc, odczuwają nieszczęście i próbują się od niego uwolnić poprzez ucieczkę z tego momentu i poszukiwaniu szczęścia gdzieś w przyszłości. "Kiedyś na pewno będę szczęśliwy, tak, kiedyś to się zdarzy". Odsuwając cały czas szczęście na przyszłość, nigdy tak na prawdę do niego nie docieramy. Przyszłość to iluzja umysłu, w rzeczywistości zawsze jest teraz. Wydaję nam się, że może być lepiej niż teraz, dlatego myślimy, że spełnienie przyjdzie w przyszłości, ale ono nigdy nie przychodzi, bo zawsze jest teraz. Paradoksalnie, krążymy w kółko, cały czas uciekając od życia. A życie jest szczęściem.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Internet a życie człowieka Isabela 13 511 29-05-2019, 17:38
Ostatni post: Isabela
  Krótkie, a może nieskończone życie superkwasek 8 8,492 09-07-2011, 14:53
Ostatni post: Przemyslaav

Skocz do:

UA-88656808-1