04-03-2011, 19:36
Tomasz Barański napisał(a):Moim argumentem na to że sny nie znikają jest dość prosty fakt, że wszystko co doświadczasz, a zatem wszystko co mózg przetwarza tworzy połączenia między neuronami. Im więcej masz tych połączeń, tym lepsza pamięć. Ilość samych neuronów nie wzrasta, nie pojawiają się nowe, możemy je za to skutecznie niszczyć - alkohol, jakaś choroba, wiele leków, chemia w pożywieniu. itp.Przejrzyście i logicznie. Szacunek
Każde przeżycie świadome tworzy połączenia - w mniejszym lub większym stopniu. Im silniejsze towarzyszą temu emocje tym więcej tworzonych jest połączeń. Mózg po prostu uznaje ja za bardzo ważne. Możemy uczyć mózg jak dotrzeć do danej informacji w całym gąszczu połączeń jednocześnie je wciąż tworząc. Sny jak chyba każdy wie są właśnie emocjami w czystej postaci, często bardzo silnymi. To że czegoś teraz nie pamiętasz, coś zapomniałeś nie oznacza że w mózgu tego nie ma. Bo nigdy nie mógł byś sobie wtedy nic przypomnieć.
Czy mózg jest studnią bez dna? Nie musi być, nie żyjemy przecież wiecznie. Ewolucja wyposażyła nas w pojemność mózgu wystarczającą do tego by do późnej starości nie mieć problemów z pamięcią, pod warunkiem zdrowego trybu życia i ćwiczenia pamięci.
A za pomocą LD można m.in. odtworzyć te informacje non stop zapisywane w naszym mózgu.





