22-12-2010, 22:18
mi od razu skojarzyła się Narnia. Ale nie wiem.. w tym śnie musiałby też byc sen no nie? jak cały czas życ to wszytsko tam mysi byc. Jak dla mnie to wszystko zbyt "magiczne" - czyli rewelacyjne i niepojęte.
A co do historii - byłam pewna że Ci ją opowiadałam. Jak nie to przepraszam. Ale faktycznie jest ciekawa i w sumie dziwna. Zastanawiałam się nawet czy nie niepisac książki kiedyś - w czasach kiedy próbowałam pisac xD nie wyszło. ale jestem ciekawa co Błażej o tym sądzi.
A co do historii - byłam pewna że Ci ją opowiadałam. Jak nie to przepraszam. Ale faktycznie jest ciekawa i w sumie dziwna. Zastanawiałam się nawet czy nie niepisac książki kiedyś - w czasach kiedy próbowałam pisac xD nie wyszło. ale jestem ciekawa co Błażej o tym sądzi.
nothing is everything





