22-12-2010, 21:11
Na początku przepraszam za brak odpowiedzi z mojej strony, ale po prostu nie miałem na tyle dostępu do komputera, aby napisać cokolwiek ..... a może nie miałem do tego głowy ...
Coś więcej o tym śnie ??
W październiku miałem rozterke ..... czy zepsuje się w internacie ?? wkońcu doszedłem do wniosku, że raczej nie i nie chciałem się więcej na ten temat zastanawiać:.
Podświadomość najprawdopodobniej "myślała" coś innego i mi pokazała dalszy tok wydarzeń jeżeli będe bagatelizował "te" sprawy.
Jakie było moje zdziwienie kiedy zacząłem się uświadamiać ....
Po dłuższym przemyśleniu spraw zdecydowałem na zaprzestaniu używania "używek".
Tak .... chodzi o pewien rodzaj "używek"
Pomimo tego jeszcze na parę rzeczy spojrzałem z innej strony
Sam sen pokazuje mnie w różnych sytuacjach w których nie za bardzo wyobrażałem sobie wcześniej ... za to przyciąga uwagę istotny szczegół ....
ostatnia scena snu ...
Osoba bardzo dla mnie ważna(była w dziwnym dość staroświeckim czarnym żalobnym stroju) patrzy w dół( na mnie) z takim wzrokiem .... którego nie mogę opisać .. Jakby smutek tylko .... nie wiem ...
Coś więcej o tym śnie ??
W październiku miałem rozterke ..... czy zepsuje się w internacie ?? wkońcu doszedłem do wniosku, że raczej nie i nie chciałem się więcej na ten temat zastanawiać:.
Podświadomość najprawdopodobniej "myślała" coś innego i mi pokazała dalszy tok wydarzeń jeżeli będe bagatelizował "te" sprawy.
Jakie było moje zdziwienie kiedy zacząłem się uświadamiać ....
Po dłuższym przemyśleniu spraw zdecydowałem na zaprzestaniu używania "używek".
Tak .... chodzi o pewien rodzaj "używek"

Pomimo tego jeszcze na parę rzeczy spojrzałem z innej strony
Sam sen pokazuje mnie w różnych sytuacjach w których nie za bardzo wyobrażałem sobie wcześniej ... za to przyciąga uwagę istotny szczegół ....
ostatnia scena snu ...
Osoba bardzo dla mnie ważna(była w dziwnym dość staroświeckim czarnym żalobnym stroju) patrzy w dół( na mnie) z takim wzrokiem .... którego nie mogę opisać .. Jakby smutek tylko .... nie wiem ...





