Naukowe podejście do istnienia innych wymiarów
#5
Captain Noni napisał(a):Jak chcesz to sobie szukaj tych badań( których mówi ten typ) i tłumacz Sobie na polski. N:a prawdę nic nikomu się nie da udowodnić jeśli sam nie będzie szukał i doświadczał.
Jeżeli opuplikowałeś ten tekst, to wypadałoby żebyś go znał i umiał obronić, a nie odsyłał, żebym sam szukał dowodów, których i tak nie znajdę, bo ich nie ma. Mam nadzieję, że wiesz chociaż co wstawiłeś...

Dobra, zmusiłeś mnie, muszę trochę po cytować.
Zacznę od tego, że cały tekst brzmi jak jedna wielka manipulacja, mająca na celu przekonać ludzi, że zbliża się kolejna wielka zagłada ludzkości.

Cytat:Mike Bara jest z wykształcenia inżynierem, który do niedawna pracował przy najbardziej zaawansowanych projektach firm lotniczych takich jak Lockheed Martin czy Boeing (między innymi brał udział w projektowaniu myśliwca F-35), dlatego jego sposób patrzenia na świat, choćby najbardziej metafizyczny - zawsze u swoich podstaw ma twardą fizykę.
To ma być powód na to, że jego autorytet jest niepodważalny, a wszystkie teorie słuszne?

Cytat:Indianie Hopi mówią o naszym świecie, że jest czwartym światem człowieka. Każdy z poprzednich światów upadł i trzeba było zaczynać wszystko od nowa. Mike Bara uważa, że stało się tak dlatego, że ludzie z poprzednich światów wybrali klęskę - podjęli taką właśnie decyzje. Teraz jest nasza kolej aby zdecydować co dalej się stanie z tym czwartym światem.
Taaak... Mike Bara z pewnością ma u swoich podstaw twardą fizykę...

Cytat:nastąpi przebiegunowanie w trakcie którego zginie większość ludzkości
To prawda, niebawem ma nastąpić zmiana biegunów magnetycznych. W czasie tego procesu na jakiś czas może zaniknąć pole magnetyczne ziemi, które chroni naszą planetę przed promieniowaniem słonecznym, w wyniku czego, jesteśmy narażeni na oddziaływanie wysokoenergetycznych cząstek. Nie ma to jednak dla nas większego zagrożenia. Nie popadajmy w paranoje...

Cytat:Świat jest w swoim założeniu szczodry, kochający i chce szczęścia dla wszystkich.
Jasne, dlatego właśnie istnieją takie sympatyczne bakterie i wirusy, które zżerają ludziom ciało za życia, skręcając ich w niewyobrażalnych cierpieniach.
Jak świat może uszczęśliwić zarówno człowieka, jak i wirusa eboli?

Cytat:Ta szczodrość jest to naturalną funkcja działania wszechświata którą da się uzasadnić na gruncie fizyki hiperprzestrzennej.
Czekam na to uzasadnienie. W ogóle to nie słyszałem, żeby istniało coś takiego jak fizyka hiperprzestrzenna, to jakaś kolejna dziedzina paranauki?

Cytat:Zapewne część czytelników uzna to co mówi Bara za pewien naiwny naturalizm, gdy tymczasem on sam będąc człowiekiem nauki - twardo stąpa po ziemi nie dając się łatwo zwieść ulotnej i atrakcyjnej metafizyce.
Aha i dlatego powołuje się na Indian Hopi i Majów.

Cytat:Prawa fizyki, o których uczyliśmy się w szkole są jak najbardziej prawdziwe, ale przestają obowiązywać gdy zastosować je w innym wymiarze. Dlatego jedyną fizyką za pomocą której da się pojąć otaczający nas wszechświat jest fizyka hiperprzestrzenna.
A to ciekawe, zastanawia mnie skąd autor wyssał sobie te informacje, może standardowo od Indian?

Cytat:Tej wyższej formy istnienia czegoś, nie możemy zobaczyć ani tak naprawdę doświadczyć - bo jesteśmy niewolnikami trzech wymiarów. Być może jedynie przez akt śmierci jesteśmy w stanie wkroczyć w czwarty wymiar. Tego typu wizja hiperprzstrzennego świata wcale nie jest wynikiem marzeń, lecz efektem matematycznego rachunku, który wskazuje na istnienie - poza naszymi trzema - jeszcze 26 innych wymiarów.
O to już wiem, skąd Pan Bara czerpie swoje pomysły (patrz: teoria superstrun). Faktycznie, M-teoria przewiduje istnienie dodatkowych wymiarów, ale zakłada ona, że są one po prostu za małe, żeby można było je zobaczyć, a nie, jak twierdzi Pan Bara, że jest to jakiś inny nowy wymiar, w który mielibyśmy wkraczać po śmierci... i to ma być fizyka? Eh

Cytat:Mike Bara jest także zwolennikiem teorii brakującej planety w Układzie Słonecznym. Fizyka dzięki której funkcjonuje nasz świat jest fizyką lokalną. Ma na to wpływ szereg zjawisk zewnętrznych od ruchu planet w naszym systemie słonecznym poprzez zmiany zachodzące w całej naszej galaktyce. Tworzy się wówczas tzw. moment kątowy, który tworzy unikalne warunki np. w miejscu takim jak Ziemia, wpływając na naszą świadomością a także na zupełnie realne życie.
Ciekawi mnie bardzo w jaki sposób tzw. moment kątowy, który tworząc unikalne warunki wpływa na naszą świadomość? Skąd autor o tym wie? Bo coś mi się wydaje, że to tylko zwykła pseudonauka.

Mógłbym tak cytować i cytować... ale chyba starczy i tak mam dość...

Teorie nie poparte solidnymi argumentami można spokojnie wyrzucić do śmieci. Ogólnie, Pan Mike Bara jedzie na domysłach i dopowiadaniu sobie brakujących elementów do jego teorii. Nie ma w tym prawdziwej nauki.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Wiadomości w tym wątku
Re: Naukowe podejście do istnienia innych wymiarów. - przez High Contrast - 02-12-2010, 01:04

Skocz do:

UA-88656808-1