30-10-2010, 17:55
Już go załatwiłem 
30 października [ moje imieniny ]
Zrobiłem transową. Wyszedłem w OOBE.
Widziałem bardzo dobrze, nie musiałem się dostrajać. Pomyślałem, że pójde i dokopie mojemu "oprawcy", który sprawiał, że byłem w depresji i myślałem o samobójstwie [Asia mi mówiła, żebym tego nie robił... No ale stwierdziłem, że to jest najlepsze rozwiązanie. ]
Przeteleportowałem się do niego. Nie był to jak sądziłem Anioł Śmierci , tylko jakiś Byt Śmierci. Przedstawił się, jednak zapomniałem jego imienia.
Wyglądał dziwnie. Miał jedno, czarne skrzydło a pozatym wyglądał jak człowiek.
Zalałem go serią pytań typu :
Czego odemnie chcesz??
Dlaczego Ja??
Co ja Ci zrobiłem??
I wtedy uśmiechnął się ponuro i powiedział, że spełniłem jego oczekiwania. Nie wiedziałem, o co chodzi.
Spytałem go o to samo z cztery razy, zanim łaskawie odpowiedział że przyszedł mnie ostrzec przed złymi osobami z mojego środowiska, i że jedynie przez to, że się ze mną nie rozstawał i przez okropne stany towarzyszące mu zmobilizował mnie do spodkania się z nim.
Powiedział mi jeszcze trzy rzeczy, ale co to zachowam dla siebie.
Byłem wściekły. Wrzeszczałem na niego, dlaczego nie ujawniał mi się w snach, lub nie odpowiadał jak Go pytałem o co mu chodzi.
Odwrócił się i zrobił trzy kroki na przód. Gdy odchodził dosłownie WPIEPRZYŁO mnie do ciała.
Ale to, co mi powiedział nie było za wesołe. Musze stale na siebie uważać, oraz na swoich przyjaciół...
Już za mną nie chodzi. Wraca do mnie energia i mam spokój
Wampia, Asia i Iza - za stres przeżyty przezemnie macie u mnie roczne reikowanie, nie zależnie od mojego stanu.

30 października [ moje imieniny ]
Zrobiłem transową. Wyszedłem w OOBE.
Widziałem bardzo dobrze, nie musiałem się dostrajać. Pomyślałem, że pójde i dokopie mojemu "oprawcy", który sprawiał, że byłem w depresji i myślałem o samobójstwie [Asia mi mówiła, żebym tego nie robił... No ale stwierdziłem, że to jest najlepsze rozwiązanie. ]
Przeteleportowałem się do niego. Nie był to jak sądziłem Anioł Śmierci , tylko jakiś Byt Śmierci. Przedstawił się, jednak zapomniałem jego imienia.
Wyglądał dziwnie. Miał jedno, czarne skrzydło a pozatym wyglądał jak człowiek.
Zalałem go serią pytań typu :
Czego odemnie chcesz??
Dlaczego Ja??
Co ja Ci zrobiłem??
I wtedy uśmiechnął się ponuro i powiedział, że spełniłem jego oczekiwania. Nie wiedziałem, o co chodzi.
Spytałem go o to samo z cztery razy, zanim łaskawie odpowiedział że przyszedł mnie ostrzec przed złymi osobami z mojego środowiska, i że jedynie przez to, że się ze mną nie rozstawał i przez okropne stany towarzyszące mu zmobilizował mnie do spodkania się z nim.
Powiedział mi jeszcze trzy rzeczy, ale co to zachowam dla siebie.
Byłem wściekły. Wrzeszczałem na niego, dlaczego nie ujawniał mi się w snach, lub nie odpowiadał jak Go pytałem o co mu chodzi.
Odwrócił się i zrobił trzy kroki na przód. Gdy odchodził dosłownie WPIEPRZYŁO mnie do ciała.
Ale to, co mi powiedział nie było za wesołe. Musze stale na siebie uważać, oraz na swoich przyjaciół...
Już za mną nie chodzi. Wraca do mnie energia i mam spokój

Wampia, Asia i Iza - za stres przeżyty przezemnie macie u mnie roczne reikowanie, nie zależnie od mojego stanu.
By Denosis.
Jeżeli masz pytania odnośnie OOBE/LD, lub chcesz poprostu pogadać - pisz śmiało GG - 6554141
Jeżeli masz pytania odnośnie OOBE/LD, lub chcesz poprostu pogadać - pisz śmiało GG - 6554141





