30-10-2010, 14:58
Przydatna przydatna xD
Miałem dziś ld troszku dłuższe.
Obudziłem się ale jako że chciało mi się dalej spać to zrobiłem crashtesta z nosem i idę dalej chrapać.
Wpadłem w bardzo płyciutki sen (przynajmniej tak mi się wydawało), bałem się otworzyć do końca oczy(miałem przymrużone), bo myślałem ze się obudzę.
W końcu otworzyłem i dalej byłem w śnie, lecz gdy zacząłem się rozkręcać matka zaczęła mnie wołać(w "realu") i się obudziłem ;/
Pytanko - Czy wam też jak się uświadomicie, że jesteście w śnie to przechodzą po was wibracje ??? U mnie to jakiś element nieodłączny , czasem nawet te wibracje mnie budzą ;/
Miałem jeszcze parę snów zapamiętanych ale jeden z nich przykuł szczególną uwagę :
Lekcja angielskiego, babka omówiła temat i do mnie z tekstem że chcę ją zahipnotyzować
(pare tygodni temu była akcja że pytała się nas o nasze zainteresowania- jak powiedziałem ezoteryka to najpierw zapytała się o szczegóły a potem zrobiła wielkie oczy(z ciekawości) na mnie i przeszła dalej .... czasem sobie żartuje ze mnie że ja hipnotyzuje na lekcji itp
).
Ja na to do niej z tekstem że jak pani chcę to mogę - zgodziła się.
Wprowadziłem ją szybko (nie mam aż takiej wprawy żeby zacząć PRÓBOWAĆ a co dopiero bez problemowo wprowadzać), następnie zrobiłem różowego psibala (??) i prowadziłem go w nią (hipnoza magnetyczna) i.... połączyłem się z nią myślami - po prostu jakbym podróżował z nią po jej myślach i hipnotyzował ja i był z nią w tym miejscu - na końcu nie chciała latać a ja do niej z tekstem "to jest sen - tu wszystko się może zdarzyć", wtedy zdałem sobie sprawę że jestem poniekąd w jej świadomym śnie (??) i wyprowadziłem ją standardowo z hipnozy. klasa powiedziała ze siedziełiśmy w bezruchu przez 10 minut- sen się skończył.
Co do snu - czy to był zwykły sen czy coś więcej ?? czułem jej osobowość , aure bardzo mocno , sam "sen" był bardzo bogaty w szczegóły, wyraźny ....
Miałem dziś ld troszku dłuższe.
Obudziłem się ale jako że chciało mi się dalej spać to zrobiłem crashtesta z nosem i idę dalej chrapać.
Wpadłem w bardzo płyciutki sen (przynajmniej tak mi się wydawało), bałem się otworzyć do końca oczy(miałem przymrużone), bo myślałem ze się obudzę.
W końcu otworzyłem i dalej byłem w śnie, lecz gdy zacząłem się rozkręcać matka zaczęła mnie wołać(w "realu") i się obudziłem ;/
Pytanko - Czy wam też jak się uświadomicie, że jesteście w śnie to przechodzą po was wibracje ??? U mnie to jakiś element nieodłączny , czasem nawet te wibracje mnie budzą ;/
Miałem jeszcze parę snów zapamiętanych ale jeden z nich przykuł szczególną uwagę :
Lekcja angielskiego, babka omówiła temat i do mnie z tekstem że chcę ją zahipnotyzować
(pare tygodni temu była akcja że pytała się nas o nasze zainteresowania- jak powiedziałem ezoteryka to najpierw zapytała się o szczegóły a potem zrobiła wielkie oczy(z ciekawości) na mnie i przeszła dalej .... czasem sobie żartuje ze mnie że ja hipnotyzuje na lekcji itp
). Ja na to do niej z tekstem że jak pani chcę to mogę - zgodziła się.
Wprowadziłem ją szybko (nie mam aż takiej wprawy żeby zacząć PRÓBOWAĆ a co dopiero bez problemowo wprowadzać), następnie zrobiłem różowego psibala (??) i prowadziłem go w nią (hipnoza magnetyczna) i.... połączyłem się z nią myślami - po prostu jakbym podróżował z nią po jej myślach i hipnotyzował ja i był z nią w tym miejscu - na końcu nie chciała latać a ja do niej z tekstem "to jest sen - tu wszystko się może zdarzyć", wtedy zdałem sobie sprawę że jestem poniekąd w jej świadomym śnie (??) i wyprowadziłem ją standardowo z hipnozy. klasa powiedziała ze siedziełiśmy w bezruchu przez 10 minut- sen się skończył.
Co do snu - czy to był zwykły sen czy coś więcej ?? czułem jej osobowość , aure bardzo mocno , sam "sen" był bardzo bogaty w szczegóły, wyraźny ....





