04-12-2010, 12:05
Dzisiaj miałam dziwny sen. W sumie może coś znaczyć ale nie musi. 
Śniła mi się Zosia - mój królik. Byłam w jakimś wysokim budynku z balkonem. W pewnym momencie siostra mi powiedziała - "Spójrz na Zosię!" i kiedy się obróciłam zobaczyłam jak mój zwierzak przeskakuje przez pręty balkonu i spada na dół. Usłyszałam tylko takie pacnięcie o ziemię. Zaczęłam płakać ,histeryzować, a wtedy moja siostra powiedziała - "Idź na dół. Ma skręconą nogę." No to ja zeskoczyłam, nie zeszłam, tylko zeskoczyłam tak jak Zosia. Kiedy byłam na dole i ją obróciłam chodził po niej taki dużo okropny robal. Taka gąsienica ale strasznie obrzydliwa. A obok leżał zdechły szczur. Strzepnęłam tego robaka i wzięłam Zosię. Wyrywała mi się jak zawsze.
Ale zawinęłam ją w niebieski kocyk i poszłyśmy do weterynarza. Znaczy się taki miałam zamiar. Ona cały czas patrzyła na mnie takimi wielkimi oczkami..
Napisałam ten sen, bo jak opowiedziałam go mojej mamie, to powiedziała mi że jej babcia zawsze jej mówiła że jak śnią się takie robaki i inne ochydctwa to coś jest nie tak. Sama nie wiem co o tym myśleć ale sen - dla mnie - był bardzoo smutny. Proszę o jakiekolwiek interpretacje, może ten sen nic nie znaczy no ale wole wiedzieć.

Śniła mi się Zosia - mój królik. Byłam w jakimś wysokim budynku z balkonem. W pewnym momencie siostra mi powiedziała - "Spójrz na Zosię!" i kiedy się obróciłam zobaczyłam jak mój zwierzak przeskakuje przez pręty balkonu i spada na dół. Usłyszałam tylko takie pacnięcie o ziemię. Zaczęłam płakać ,histeryzować, a wtedy moja siostra powiedziała - "Idź na dół. Ma skręconą nogę." No to ja zeskoczyłam, nie zeszłam, tylko zeskoczyłam tak jak Zosia. Kiedy byłam na dole i ją obróciłam chodził po niej taki dużo okropny robal. Taka gąsienica ale strasznie obrzydliwa. A obok leżał zdechły szczur. Strzepnęłam tego robaka i wzięłam Zosię. Wyrywała mi się jak zawsze.
Ale zawinęłam ją w niebieski kocyk i poszłyśmy do weterynarza. Znaczy się taki miałam zamiar. Ona cały czas patrzyła na mnie takimi wielkimi oczkami.. Napisałam ten sen, bo jak opowiedziałam go mojej mamie, to powiedziała mi że jej babcia zawsze jej mówiła że jak śnią się takie robaki i inne ochydctwa to coś jest nie tak. Sama nie wiem co o tym myśleć ale sen - dla mnie - był bardzoo smutny. Proszę o jakiekolwiek interpretacje, może ten sen nic nie znaczy no ale wole wiedzieć.
nothing is everything





