13-05-2026, 13:29
Dzisiejszy sen:
Miałam sen o moim ex, Patryku. Pracowaliśmy razem i słyszałam jak rozmawia przez telefon z klientami - rozmawiał z nimi w bardzo poważnym tonie, choć prywatnie był typem jajcarza i śmieszka. Bardzo mnie to zaskoczyło i nawet mi zaimponowało. Powiedziałam mu o tym, że to sexy. Następnie miałam świnki morskie, jedna była beżowa a druga biała. Świnki te reagowały na wołanie i przybiegały do mnie, dziwiło mnie jak oswojone są. Zauważyłam, że nie mają wody i uznałam, że przybiegają pewnie po to, by poinformować, że chcą pić. Wzięłam jedną do samli wypełnionej wodą, ale zamiast dać jej się napić to wcisnęłam świnkę pod wodę, i zaraz ją z niej wyjełam. Wytarłam ją ręcznikiem papierowym. Mama chciała im dać konserwowego ogórka. Zabroniłam i mówiłam że tylko świeże warzywa mogą jeść. Chciałam marchewkę dać jednej śwince, ale nie chciała jej jeść. Potem spotkałam się z moją babcią Alą, która szła chyba do nas w odwiedziny. Chciałam z nią porozmawiać, ale wiedziałam, że nie mogę się z nią spoufalać ani cieszyć na jej widok dopóki nie oczyścimy atmosfery w rodzinie. Potem byłam w jakiejś szkole i wyszłam a Patryk stał na zewnątrz. Gapił się na mnie, więc przybrałam sexy pozę i szłam pewnym krokiem obok niego. Okazało się że zapomniałam telefonu z plecaka. Włamałam się do szkoły do klasy po niego i znalazłam jeszcze 100 zł w kieszonce bocznej plecaka. Ktoś tam był, jak się okazało, i też chciał poszukać czegoś w plecaku, bo liczył, że i jemu kapnie trochę hajsu.






