07-05-2026, 12:45
Dzisiejszy sen:
Śniło mi się, że pojechałam na kolorowe jeziorka, miałam zastać tam piękną lagunę i błękitną wodę, ale był deszcz i woda przybrała odcień ciemnozielony. Byłam z mamą i siostrą i miałyśmy iść na skałki, gdzie była czysta i przejrzysta woda (miejsce z innego, dawnego snu). Okazało się, że tam woda też zrobiła się cała brudna i były wręcz ścieki. Próbowałam oczyścić tą wodę za pomocą swojej woli i myśli. Potem całowałam się z jakąś kobietą. Miałam twarz całą brudną od białej pomadki i niebieskiej farby. Nasz wspólny partner oznajmił gdzieś w sieci, że właśnie idzie na podryw i na dziki seks. Byłam bardzo poirytowana, bo ta druga kobieta wiedziała o tym i wyraziła zgodę - byłam zła, że ustalają takie szczegóły beze mnie. Jak już było po ptokach to jadłam jakiegoś kotleta, jednocześnie siedząc na sedesie.






