25-02-2026, 13:27
Dzisiejszy sen:
Z powodu tego, że tak jakby dokańczam teraz moją książkę, zanim ją wydam, i czytam ją sobie już po raz któryś, śniła mi się postać z tej mojej książki. Śnił mi się Connor i śniły mi się łóżkowe szaleństwa z nim. W tym śnie pamiętam, że miał bardzo umięśnione ciało, wyglądał ogólnie bardzo dobrze, bardzo ładnie. Byłam u niego gdzieś w jego kamienicy. On całował mnie po szyi i powiedziałam, żeby przestał, bo zaraz będziemy nago. Ale on nie przestawał, a mnie coraz bardziej się to podobało. W końcu rzuciłam się z nim na jego rozkopane łóżko i poszliśmy w tango. Nagle pojawiła się jakaś niby moja córka i zaczęła się na mnie o coś wydzierać. Rzuciła koszulkę za drzwi na korytarz i wyszła. Ja musiałam niestety przerwać łóżkowe ekscesy, wstałam z łóżka i poszłam za nią. Wypchnęłam ją za drzwi, bo wciąż stała w progu i coś krzyczała, i zamknęłam drzwi na klucz. Wróciłam do kochanka. W tym śnie wiedziałam, że ten Connor tak jakby był poprzednim partnerem Pauliny z mojej poprzedniej pracy. Było też coś takiego, że mój przełożony z tej pracy miał mi się oświadczyć, a ja powiedziałam sobie: „Oho, będzie o czym plotkować później i jeszcze bardziej zszargam mu opinię. Ciekawe, co inni powiedzą na to, że przełożony oświadczył się swojemu podwładnemu”. Ktoś mówił w międzyczasie, że pojechał ten mój dawny przełożony do sklepu niby po pierścionek zaręczynowy. Jakaś inna dziewczyna była z takim kolesiem długowłosym, ubranym w chabrowe dresy. Ogólnie miał na sobie cały taki dwuczęściowy, chabrowy dres. Ta dziewczyna miała swój nowy związek z nim i się chwaliła. Ja się bardzo dziwiłam, bo widziałam ich parę dni temu razem i kompletnie nie wyglądali jak para, więc to musiało wydarzyć się w ciągu ostatnich dni. Byłam dość mocno zdziwiona. Powiedziałam, że zabiorę też swojego partnera, czyli tego Connora, i zrobimy taką imprezę. Nagle byłam u mojej mamy w domu, w łazience na górze, i paliłyśmy papierosy, wydychając dym przez okno dachowe. Później poszłam na dół i miałam dla Postala, czyli innej postaci (z gry komputerowej), zrobić opaskę na głowę z papieru, która miała imitować jakiś bandaż czy coś takiego i miała chronić jego głowę. Mama nie zapisała sobie wymiarów jego głowy i kazała mi do niego dzwonić. Wzięłam jej telefon, wybrałam kontakt z jego zdjęciem profilowym i dzwoniłam, ale nie odbierał. Powiedziałam mamie, że nie odbiera, ale jak tu przyjdzie, to przymierzy, a jeśli opaska nie będzie pasować, to po prostu utnę pasek, zaklejając ją tak, żeby była cieńsza. Robiłam tę opaskę z papieru i zaklejałam ją taśmą, żeby była bardziej trwała. Wcześniej było widać, jak na zewnątrz kamienicy koparka robiła remont i wywalała na trawę obok jakieś części, a później brała je z powrotem i jakby lepiła z nich tę kamienicę. Kiedy poszłam wtedy do Connora, do tej kamienicy, chodziłam po całym jego mieszkaniu i wszystko oglądałam. On podszedł do mnie i zaczął dawać mi buziaki w szyję. Najpierw znaleźliśmy się na łóżku i stosunek był w pozycji misjonarskiej, a później byliśmy pod prysznicem i stosunek miał miejsce od tyłu. Wszystko było bardzo dobrze czuć i bardzo mi się to podobało. W międzyczasie była też taka scena, że jakiś lekarz, jakiś medyk, tłumaczył, jak wygląda operacja mózgu. Było to pokazane w formie animacji: rozwala się komuś jakby podniebienie i przez nie wpycha się do mózgu taką gąbkę, a później się ją wypycha z powrotem. Było to dla mnie niezwykle creepy. Pamiętam też, że w tym śnie trochę żałowałam, że ten Connor miał kamienicę, a nie swój prywatny dom, bo wolałabym, żeby mój potencjalny partner miał dom. Pomyślałam wtedy o sobie, że ale ze mnie materialistka w tym śnie. Był też taki motyw, że kiedy robiłam opaskę dla Postala, miałam opowiedzieć mojej mamie, co wydarzyło się w łóżku. Nie chciałam tego mówić, ale pamiętam, że w łóżku było bardzo dużo białej, krótkiej sierści, jakby mojego dalmatyńczyka. Zaczęłam wtedy śpiewać fragment „Titanica” po polsku. Dźwięk był bardzo ładny i melodyjny, w tym śnie śpiewałam naprawdę pięknie. Stwierdziłam, że jak Postal tu przyjdzie, to muszę mu to koniecznie zaśpiewać, żeby go uwieść. Na samym początku nocy miałam jeszcze jakiś sen o kobiecie, która zakochała się w jakimś Arabie, po czym odjechała na skuterze, machając mu. I ten chłopak to chyba był w ogóle w kolejnym śnie właśnie ten długowłosy facet w chabrowym wdzianku.






