05-02-2026, 09:37
Ah, ja ogólnie bardzo dużo zwiedzam, spaceruję i odkrywam miejsc i z mojego doświadczenia wynika, że coraz więcej miejsc jest przychylnych zwierzętom. A mój dalmat to też taki towarzysz, którego zazwyczaj często wszędzie zabieram, jeśli tylko mogę, dla ludzi to frajda a dla niego też socjalizacja i dobre doświadczenia, a wszystko dopełnia fakt, że psisko jest świetnie wychowane i ciche, zatem nie sprawia kłopotów. Ale oczywiście też szanuję inne osoby i ich przestrzeń, nie każdy lubi psy i ma do tego prawo, niektórzy mają też alergie czy po prostu się boją lub brzydzą psów, nawet jeśli te są łagodne lub czyste i zadbane, wtedy oczywiście nie mam problemu się dostosować i po prostu psa nie zabrać w jakieś towarzystwo. Z racji, że jestem też dość pedantyczna to zawsze mam przy sobie rolki do sierści czy inne przedmioty w zestawie ratunkowym. XD
Jeśli by w grę wchodziło towarzystwo to chętnie bym też zabrała męża, bo to taki mój człowiek wsparcia emocjonalnego i też interesuje się snami, ale nie ma konta na forum i totalnie nie ma czasu na fora ogólnie. On ogólnie idzie z duchem czasu i głównie obraca się na Discordzie czy grupach na fb, ja natomiast lata temu bardzo aktywnie udzielałam się właśnie na forach i mam ogromny sentyment do tej formy komunikacji i obecności w sieci.
A czy jest opcja, żeby np. dojechać nie na kilka dni ale np. jakiegoś jednego dnia, nawet na kilka godzin, jeśli by wypadło akurat, że ktoś nie może być kilka dni na zjeździe?
Jeśli by w grę wchodziło towarzystwo to chętnie bym też zabrała męża, bo to taki mój człowiek wsparcia emocjonalnego i też interesuje się snami, ale nie ma konta na forum i totalnie nie ma czasu na fora ogólnie. On ogólnie idzie z duchem czasu i głównie obraca się na Discordzie czy grupach na fb, ja natomiast lata temu bardzo aktywnie udzielałam się właśnie na forach i mam ogromny sentyment do tej formy komunikacji i obecności w sieci.
A czy jest opcja, żeby np. dojechać nie na kilka dni ale np. jakiegoś jednego dnia, nawet na kilka godzin, jeśli by wypadło akurat, że ktoś nie może być kilka dni na zjeździe?






