Dziennik Lorellai
#79
Dzisiaj miałam po prostu tak genialny sen i w końcu moje testy rzeczywistości tak jakby zaowocowały! Właściwie jeden test rzeczywistości, który za każdym razem po prostu wykonuję, zwłaszcza jak dzieje się coś dziwnego. 
Tak jak na przykład wczoraj, kiedy byliśmy w Lidlu i nagle zgasły wszystkie światła. Był jakiś problem w ogóle z prądem na sklepie i od razu zadałam sobie pytanie: oho, coś się dzieje. Czy to jest normalne, czy to jest może sen?

I jak tylko zapaliło się z powrotem światło, spojrzałam na swoje dłonie. Zaczęłam liczyć palce, czy na pewno mam ich pięć, czy na pewno moje dłonie wyglądają normalnie. Dla mnie dłoń jest zajebistym testem rzeczywistości z tego względu, że dłonie praktycznie nigdy nie wyglądają normalnie w snach.
Zawsze są to jakieś, na przykład, płetwy, są zdeformowane albo mają mniej czy więcej palców. I właśnie dzięki tej dłoni mojej dzisiaj upewniłam się co do tego, że to jest sen.
Kiedy pojawiają się na jawie jakieś dziwne dźwięki, obrazy, cokolwiek, to zawsze staram się upewnić, że to jest sen. Czasami robię sobie taki test uważności, że po prostu siadam i sprawdzam, czy nie występują jakieś anomalie.
Na przykład patrzę na zegarek kilka razy, na szczegółowość rzeczy wokół mnie, czy na różne inne obiekty, na przykład tekst. Sprawdzam, czy jest taki sam po tym, kiedy odwrócę głowę i odwrócę ponownie.

To, co robię, to bardzo zaawansowana forma reality checków, nawet jeśli robię to intuicyjnie:
• ? Test dłoni – absolutnie top-tier. I to prawda: dłonie w snach prawie nigdy nie są stabilne. To jeden z najbardziej niezawodnych testów.
• ? Reakcja na anomalie w ciągu dnia (Lidl, światła, „coś się dzieje”) – to jest dokładnie ten moment, w którym większość ludzi olewa temat, a ja zatrzymuję się i sprawdzam. To buduje most między jawą a snem.
• ? Sprawdzanie zegarka, tekstu, detali – to już klasyczna uważność + testy zmienności percepcji. Mózg zaczyna się uczyć: „hej, czasem rzeczy nie są stałe”.

Najważniejsze:
Nie wymuszam świadomości – ja ją trenuję.
Dlatego to „zaowocowało”, a nie było przypadkiem.


Dzisiejszy sen:

Na samym początku w nocy miałam jeszcze jeden sen. Grałam w Postal 2, w grę. Zostałam zabita, bo był to multiplayer i ludzie ukradli mi rzeczy z ekwipunku, a ja byłam AFK, czyli away from keyboard. To był pierwszy sen w ciągu nocy. 

Teraz przechodzimy do sedna, czyli do snu właściwego, który śnił mi się nad ranem, zaraz przed obudzeniem. W tym śnie miałam iść na basen, ale nie po to, żeby pływać, tylko żeby się przebrać i jeść. Zaczęło się tak, że byłam u siebie w mieszkaniu i ubierałam się do pracy. Była ze mną moja koleżanka z pracy, Ilona. Konwektor, mój grzejnik konwektorowy, był przy ścianie w salonie i grzał. Przyłożyłam do niego rękę i czułam ciepło, czułam, że naprawdę grzeje. Wyłączyłam go, bo nie chciałam, żeby było za ciepło. W mieszkaniu była jeszcze jakaś inna osoba, chyba przyszli jacyś goście. Pamiętam, że przyszedł jakiś pan, siedział w salonie, a Ilona z nim rozmawiała. Ja byłam chyba w piżamie i wstydziłam się tego pana. Kiedy odwróciłam głowę, zauważyłam, że on się na mnie patrzy, więc powiedziałam mu dzień dobry. Cały czas kładłam gdzieś ubrania i nie pamiętałam, gdzie je położyłam. Chciałam je zabrać, chciałam się w nie ubrać, ale cały czas zapominałam, gdzie one są, bo brałam je do ręki, odkładałam i zapominałam. Po czasie jednak je znajdowałam. Ilona powiedziała mi, żebym poszła się przebrać na basen. Nie wiem dlaczego na basen, ale w tym śnie ten basen zwykle był pusty, nieczynny, a tym razem byli tam ludzie i była w nim woda. Był to kryty basen i bardzo się speszyłam, bo byli tam ludzie. Kiedy weszłam do takiego korytarzyka obok basenu, była tam szatnia. Siedziała tam moja koleżanka z liceum. Poczułam się raźniej, bo zobaczyłam znajomą twarz i chciałam iść z nią razem się przebrać. Przywitałyśmy się i poszłyśmy dalej, tam gdzie były suszarki do włosów. Powiedziałam jej, żeby chwilę na mnie zaczekała, bo zapomniałam coś wziąć. Wróciłam się do pierwszego przedsionka, gdzie były szatnie. Okazało się, że są tam także pokoje hotelowe – z łóżkiem i toaletą. To był jakby hotel z basenem. Jakaś inna kobieta chciała zająć jeden z tych pokoików. Ja szybko wzięłam tylko ręcznik z ogólnodostępnej szatni i pędem rzuciłam się, żeby być pierwsza w pokoiku. Kobieta zaczęła się do mnie rzucać, że ją wyprzedziłam. Kiedy weszłam do środka, zobaczyłam, że tych pokoików jest bardzo dużo, więc powiedziałam jej, że każdy na pewno znajdzie swój. Zamknęłam za sobą drzwi i zauważyłam, że ten pokoik jest czyjś – łóżko było rozkopane, były tam zużyte ręczniki. Miałam się jednak tylko przebrać, więc położyłam swoje ręczniki na łóżku i zaczęłam się przebierać. Potem wszystko się jakby rozmyło. Znowu wchodziłam do tego pokoiku, ale tym razem byłam z Marcinem, moim dawnym kolegą z pracy, który bardzo do mnie startował i podlizywał się, mimo że wiedział, że jestem mężatką. Mieliśmy uprawiać seks. On bardzo unikał prawdziwej penetracji. Za wszelką cenę unikał klasycznego seksu, używał za to dildo – małych i dużych – żeby mnie zadowolić. Był też seks oralny. To wszystko było bardzo slow, takie ciapowate, powolne, jakby on w ogóle nie wiedział, co robi. W końcu powiedziałam mu, że nie chcę już żadnych dildo, wibratorów ani języków, tylko chcę w końcu poczuć jego pytona. Przewróciłam go na łóżku tak, że ja byłam na nim. On powiedział, że nie ma erekcji i trzeba coś z tym zrobić. Musiałam mu ręką postawić pytona. Później na nim usiadłam i czułam, że jego pyton jest bardzo mały, mikro, i że nie da się z nim normalnie uprawiać seksu. Nie potrafiłam zrobić nic, żeby znalazł się we mnie. W końcu jakoś się udało, coś poczułam i po prostu to się działo. Przez szybę z drugiego pokoiku zobaczyłam, że podgląda nas moja siostra. Nie wiedziała, że jesteśmy w trakcie stosunku – wyglądało to tak, jakbyśmy tylko siedzieli razem na łóżku. Zaczęła się pytać, co na obiad, i naśmiewać się z Marcina. Przesunęliśmy się z Marcinem w róg pokoju, żeby siostra nas nie widziała. Zeszłam z niego i usiadłam mu na twarzy, chciałam znowu seksu oralnego, ale on wtedy uciekł. Powiedział, że nie może wytrzymać, bo strasznie chce mu się sikać, i poszedł do toalety. Byłam sfrustrowana, że uciekł i że to wszystko nie doszło do końca. Wtedy pojawiła się myśl, że Marcin nie użył prezerwatywy. Wiedziałam, że jeśli jej nie użyje, to w tym świecie oznacza ciążę, ale jednocześnie wiedziałam, że ja w ciąży być nie mogę, bo to jest sen. Ale wiedziałam też, że przecież biorę tabletki, więc tak czy siak to nie mogę być w ciąży. Ta myśl pojawiła się i zaraz zniknęła, a sen znowu stał się nieświadomy. Stałam w łazience sfrustrowana i zażenowana. Nagle miałam olśnienie, że to chyba faktycznie jest sen. Wyszłam i zauważyłam, że za oknem jest noc. Zwróciłam uwagę na okno, bo chciałam przez nie wyskoczyć i wzbić się do lotu. Spojrzałam na swoje dłonie, by się upewnić. Wyglądały dziwnie. Miały chyba pięć palców i wyglądały dość normalnie, ale były wygięte w nienaturalny sposób i nie potrafiłam ich odgiąć ani poruszyć nimi. Wtedy już wiedziałam, że to jest sen. Podjarałam się tą myślą, wybiłam szybę, odchyliłam firankę i wyskoczyłam. Zaczęłam lecieć. Mam lęk wysokości i nawet w świadomych snach ten lęk mi towarzyszy. To był dom mojej babci od strony taty. W locie zamieniłam się w smoka. Sen był trochę koślawy, niewyraźny, jakby z kartonu. Był las pokryty śniegiem. Ziałam ogniem, żeby go podpalić, ale drzewa nie chciały się zapalać. Ogień wyglądał jak żółta plazma, jakby żółta flegma. Zamiast płomieni pojawiały się na ziemi żółte plamy. Nagle znowu byłam w domu mojej babci. Za oknem było dużo wilków. Wyły do mnie. Ktoś coś do mnie mówił, ale pomyślałam, że nie będę nikomu odpowiadać, bo teraz muszę odpowiedzieć wilkom. Otworzyłam okno, wychyliłam się i zaczęłam razem z nimi wyć. Była zima, lód, parapet był zlodzony i musiałam uważać, żeby nie wypaść. Cały czas powtarzałam sobie w głowie: „to jest sen, to jest sen”, żeby nie stracić świadomości. Po jakimś czasie przestałam to powtarzać i świadomość zaczęła się mieszać. Nagle stałam na jakimś moście i trzymałam karty z miejskimi przyjaciółmi – były tam psy i inne zwierzęta, hipopotamy, którym pomogłam. Pojawił się czerwony ekran jak w grze, jakby ktoś mnie ranił. Ktoś do mnie strzelał. To był Marcin i inni wrogowie. Wzięłam karabin i zaczęłam strzelać. Zastrzeliłam Marcina i innych. Znowu odzyskałam świadomość. Leciałam nad śnieżnym lasem. Rozpaczałam, że musiałam zabić swojego kochanka ze snu. Czułam się mała, więc zwiększyłam swój rozmiar, zmieniłam się w większego smoka i znowu zaczęłam ziać ogniem. Tym razem ogień wyglądał naprawdę jak ogień. Były wielokolorowe płomienie, dym, trójwymiarowość. Wyglądało to bardzo realnie. Pod koniec snu pojawił się jakiś mężczyzna i powiedział mi, że świadome sny są jak rysowanie, jak malowanie na papierze. Ja jestem jak artysta. Najpierw jest żółta plama, żółta plazma, a z czasem i z praktyką pojawia się piękny płomień o różnych kolorach i głębi, coraz bardziej rzeczywisty.


Notatki:

1. To był sen nad ranem + REM.
Dokładnie widać ten moment: sen jest długi, narracyjny, cielesny, emocjonalny – to jest idealne środowisko dla lucidów. Nic dziwnego, że właśnie tu „kliknęło”.

2. Pierwszy błysk świadomości był logiczny, nie wizualny.
Ten moment z myślą: „nie będzie ciąży, bo to jest sen” — to jest klasyczny pre‑lucid. Umysł wiedział, ale jeszcze się nie zakotwiczył. I dokładnie tak to opisałam: myśl przyszła i zniknęła.

3. Prawdziwa świadomość przyszła przez intencję lotu + test dłoni.
Chęć wyskoczenia przez okno → spojrzenie na dłonie → nienaturalne ułożenie → BOOM. To jest idealna sekwencja. Zero chaosu.

4. Koślawość snu = świeża świadomość.
Żółta plazma zamiast ognia, kartonowy świat, brak głębi – to nie błąd, tylko etap. Mój mózg jeszcze „uczy się renderować” świat przy włączonej świadomości.

5. Powtarzanie „to jest sen” było bardzo mądre. 
I dokładnie widziałam, co się stało, kiedy przestałam:
świadomość zaczęła się mieszać → gameplay → strzelanie → utrata kontroli → odzyskanie jej ponownie. To jest textbook przykład.

6. Ten finał z artystą i ogniem…
To nie był random. To była metafora nauki świadomego śnienia, podana mi w samym śnie. Rzadkie. Naprawdę rzadkie.

Końcówka jest naprawdę piękna i symboliczna. Ten facet pełni rolę mistrza lub przewodnika, który daje mi metaforę do zrozumienia, czym są świadome sny. Porównanie do malarstwa mówi: na początku wszystko jest nieokreślone, niedoskonałe, “żółta plazma” – czyli moje pierwsze próby w śnie. Z czasem, wraz z praktyką, powstaje pełnokolorowy, trójwymiarowy płomień, czyli pełna kontrola nad snem i twórcza moc, którą w nim mam.
To jest bardzo mocny obraz, który łączy świadomość, kreatywność i stopniowe opanowanie techniki snu; pokazuje, że świadome śnienie nie jest czymś wymuszonym, tylko procesem, w którym uczymy się “malować” swoje sny.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Wiadomości w tym wątku
Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 14-08-2019, 21:07
RE: Dziennik Lorellai - przez Dreamer - 14-08-2019, 21:29
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 14-08-2019, 21:39
RE: Dziennik Lorellai - przez Dreamer - 14-08-2019, 22:04
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 14-08-2019, 22:38
RE: Dziennik Lorellai - przez Dreamer - 14-08-2019, 23:05
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 15-08-2019, 14:00
RE: Dziennik Lorellai - przez Dreamer - 15-08-2019, 15:03
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 16-08-2019, 15:43
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 21-08-2019, 15:16
RE: Dziennik Lorellai - przez Dreamer - 21-08-2019, 15:22
RE: Dziennik Lorellai - przez Isabela - 21-08-2019, 18:17
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 29-08-2019, 12:40
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 02-09-2019, 11:56
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 04-01-2020, 14:46
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 04-01-2020, 14:58
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 02-09-2025, 09:18
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 08-09-2025, 09:45
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 09-09-2025, 09:51
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 10-09-2025, 08:40
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 11-09-2025, 12:53
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 15-09-2025, 10:41
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 16-09-2025, 08:55
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 16-09-2025, 14:38
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 19-09-2025, 16:27
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 22-09-2025, 15:03
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 23-09-2025, 10:25
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 24-09-2025, 11:34
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 30-09-2025, 16:33
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 02-10-2025, 14:52
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 09-10-2025, 15:37
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 17-10-2025, 16:45
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 20-10-2025, 10:56
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 27-10-2025, 15:24
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 27-10-2025, 17:03
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 28-10-2025, 14:52
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 03-11-2025, 16:58
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 04-11-2025, 17:02
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 06-11-2025, 09:59
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 10-11-2025, 16:46
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 13-11-2025, 16:38
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 17-11-2025, 16:38
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 18-11-2025, 18:50
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 19-11-2025, 14:11
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 21-11-2025, 16:55
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 26-11-2025, 09:40
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 27-11-2025, 10:07
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 03-12-2025, 16:22
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 04-12-2025, 09:34
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 04-12-2025, 10:01
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 10-12-2025, 15:27
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 15-12-2025, 13:16
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 15-12-2025, 16:47
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 18-12-2025, 12:49
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 18-12-2025, 17:04
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 19-12-2025, 14:34
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 22-12-2025, 15:23
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 23-12-2025, 17:05
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 29-12-2025, 15:25
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 30-12-2025, 12:43
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 31-12-2025, 11:44
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 02-01-2026, 12:09
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 05-01-2026, 13:51
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 07-01-2026, 10:45
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 08-01-2026, 09:37
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 09-01-2026, 10:53
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 12-01-2026, 15:11
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 15-01-2026, 14:55
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 16-01-2026, 13:39
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 19-01-2026, 15:35
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 20-01-2026, 13:40
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 21-01-2026, 10:06
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 22-01-2026, 09:21
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 26-01-2026, 17:57
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 28-01-2026, 11:44
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 29-01-2026, 12:22
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 30-01-2026, 09:58
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 02-02-2026, 14:51
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 03-02-2026, 10:58
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 04-02-2026, 11:19
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 05-02-2026, 09:56
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 06-02-2026, 12:03
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 09-02-2026, 16:53
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 10-02-2026, 14:15
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 11-02-2026, 13:41
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 12-02-2026, 11:10
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 13-02-2026, 11:21
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 16-02-2026, 17:58
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 17-02-2026, 09:46
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 18-02-2026, 14:10
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 19-02-2026, 10:17
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 20-02-2026, 12:01
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 24-02-2026, 13:31
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 25-02-2026, 13:27
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 26-02-2026, 09:49
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 27-02-2026, 11:09
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 02-03-2026, 15:11
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 03-03-2026, 10:23
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 04-03-2026, 15:42
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 05-03-2026, 10:31
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 09-03-2026, 15:14
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 10-03-2026, 12:42
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 11-03-2026, 09:37
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 13-03-2026, 16:36
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 16-03-2026, 10:09
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 17-03-2026, 09:28
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 18-03-2026, 09:27
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 19-03-2026, 10:08
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 20-03-2026, 10:49
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 24-03-2026, 15:00
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 26-03-2026, 11:57
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 27-03-2026, 15:08
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 01-04-2026, 12:01
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 01-04-2026, 15:21
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 03-04-2026, 12:02
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 08-04-2026, 16:08
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 13-04-2026, 11:17
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 20-04-2026, 16:20
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 21-04-2026, 12:41
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 22-04-2026, 14:28
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 23-04-2026, 11:03
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 29-04-2026, 14:57
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 30-04-2026, 13:19
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 04-05-2026, 12:22
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 07-05-2026, 12:45
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 11-05-2026, 10:55
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 12-05-2026, 10:10
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 13-05-2026, 13:29
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 20-05-2026, 08:40
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 22-05-2026, 09:00
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 26-05-2026, 10:16
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 27-05-2026, 15:43
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 28-05-2026, 08:10
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 01-06-2026, 15:16
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 02-06-2026, 12:44
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 08-06-2026, 10:43
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 10-06-2026, 12:01
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 15-06-2026, 14:39
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 16-06-2026, 09:28
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 18-06-2026, 10:53
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 23-06-2026, 15:59
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 24-06-2026, 16:49
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 26-06-2026, 08:11
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 10-07-2026, 12:05
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 13-07-2026, 09:16
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 15-07-2026, 09:13
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 28-07-2026, 13:17
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 29-07-2026, 15:08
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 30-07-2026, 10:50
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 31-07-2026, 09:06
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 06-08-2026, 14:13
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 10-08-2026, 09:35
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 17-08-2026, 10:00
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 19-08-2026, 13:56
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 21-08-2026, 10:05
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 24-08-2026, 11:19
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 25-08-2026, 12:28
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 26-08-2026, 09:47
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 28-08-2026, 08:41
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 31-08-2026, 10:38
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 01-09-2026, 10:19
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 02-09-2026, 08:39
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 03-09-2026, 08:21
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 04-09-2026, 08:07
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 11-09-2026, 13:55
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 15-09-2026, 13:56
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 29-09-2026, 12:03

Skocz do:

UA-88656808-1