Dziennik Lorellai
#73
Dzisiejsze sny:

Jeśli chodzi o mój pierwszy sen tej nocy, pamiętam go bardzo przez mgłę, ponieważ śnił mi się jako pierwszy. Później obudziłam się (przez kłucie pod żebrami) i zasnęłam ponownie. Z tego snu pamiętam tylko tyle, że byłam w sklepie i wybierałam świeczkę zapachową. W sklepie było bardzo dużo różnych świeczek o przeróżnych zapachach i co ciekawe — w tym śnie naprawdę czułam te zapachy. Świeczki miały różne kształty: były okrągłe, w kształcie prostopadłościanu, a także takie w tubach. Niektóre z nich były ozdobione diamentami, inne nie. Stały tam po prostu w różnych wariantach i formach. Podczas wyboru pomagała mi pani ekspedientka. Razem próbowałyśmy wybrać tę jedną, konkretną świeczkę. 

Później miałam sen o kimś w rodzaju złoczyńcy albo złodzieja. Ten mężczyzna oszukał mojego dawnego sąsiada, Mateusza, który w tym śnie prowadził jakiś sklep samochodowy, związany z częściami do aut. Coś było na rzeczy z samochodem — wyglądało na to, że ten złodziej wziął od Mateusza samochód, dosłownie porwał go spod podwórka, i po prostu za niego nie zapłacił. Chyba właśnie o to chodziło. Ja wiedziałam, że ten człowiek zrobił coś takiego Mateuszowi, a mimo to nawiązałam z nim jakąś współpracę. Chciałam sprawdzić, czy on również mnie będzie próbował oszukać. To był test. Jednocześnie dziwiło mnie, jak to możliwe, że po tym nieudanym zakupie u Mateusza złodziej po prostu zniknął — przestał się odzywać i całkowicie przepadł. Teraz jednak to ja z nim kontakt. Chciałam powiedzieć Mateuszowi, że ten człowiek znowu się pojawił, żeby mógł go skonfrontować. W śnie rozmawiałam z tym mężczyzną i okazało się, że jest Arabem, miał ciemną karnację i dłuższe, falowane włosy. Zaczął mi się trochę żalić — mówił, że ludzie w Polsce są bardzo rasistowscy i że wiele osób nazywa go Cyganem. Pamiętam też, że poszłam do ogrodu w moim domu rodzinnym, tam gdzie za siatką mieszkał Mateusz. W ogrodzie było bardzo dużo śniegu, naprawdę ogromne ilości. Miałam nawet taki plan, żeby dla zabawy wrzucić kota w śnieżną zaspę, choć nie wiem, jaki to był kot — pamiętam tylko sam zamiar. Jednocześnie karmiłam ptaki. Przylatywały malutkie wróbelki, siadały mi na rękach i jadły okruszki bezpośrednio z mojej dłoni. Okruszki robiłam z pszenicznych paluszków, takich jak Lajkonik — zgniatałam je w dłoniach. Przylatywały też większe, czarne ptaki. Miały trochę obskubane, przerzedzone pióra, wyglądały, jakby były chore. To chyba były kawki. One też jadły okruszki, ale bałam się, że mogą być nieczyste i że mogą mnie zarazić jakąś chorobą, gdy dotkną mojej skóry swoimi nóżkami. Jedna z kawek faktycznie usiadła mi na ręce. Trochę się przestraszyłam (zarazków), ale nic więcej z tym nie zrobiłam. Później scena znowu się zmieniła. Byłam z tym złodziejem w moim mieszkaniu. W dużej szafie, tam gdzie trzymam ubrania, miałam schowaną torebkę/portfel z bardzo dużą ilością pieniędzy — były to moje oszczędności. Bałam się, że ten Arab mnie okradnie. Miałam nawet wrażenie, że nie muszę się przed nim kryć z tym, gdzie te pieniądze trzymam. Ku mojemu zaskoczeniu, za każdym razem, gdy tam zaglądałam, pieniądze były na swoim miejscu. Cały czas bardzo ich pilnowałam. Gdy tylko złodziej znikał mi z oczu — szedł do łazienki albo przemieszczał się gdzieś po mieszkaniu — ja natychmiast sprawdzałam, czy pieniądze nadal tam są. Z czasem jednak zaczęłam się z nim kumplować, a nawet zaprzyjaźniać. Okazał się bardzo miły i serdeczny. Pamiętam, że mówiłam o tym moim rodzicom, którzy nie byli przychylni tej znajomości, bo w końcu był złodziejem. Powiedziałam im, że mnie nie okradł i że jest wobec mnie bardzo w porządku. Dziwiło to wszystkich wokół — jak to możliwe, że okradł jedną osobę, a drugiej nic nie zrobił. Później była jakaś impreza albo spotkanie w ogrodzie - ognisko i kiełbaski. Poszłam tam razem z tym złodziejem. Okazało się, że śnieg stopniał — było widać intensywnie zieloną trawę, zupełnie pozbawioną śniegu. Wtedy zauważyłam, że na końcu ogrodu, za siatką, krząta się Mateusz - chodzi w kółko i wymachuje rękami, zdenerwowany. Poczułam się bardzo niekomfortowo. Bałam się, że Mateusz zobaczy mnie z tym złodziejem, dowie się, że się z nim przyjaźnię i że bardzo się na mnie zdenerwuje. Obawiałam się też, że zacznie go obrażać i że złodziej dowie się, iż trzymałam z kimś, kogo wcześniej oszukał. Gdy wyszliśmy do ogrodu, powiedziałam temu mężczyźnie, że na końcu ogrodu, za siatką, jest Mateusz. Spojrzałam w tamtą stronę — Mateusz krzątał się, przeklinał pod nosem i był wyraźnie zdenerwowany, jakby wiedział, że złodziej wrócił. Powiedziałam złoczyńcy, że to Mateusz, którego oszukał w sprawie samochodu. Wtedy on tylko uśmiechnął się pod nosem i przyspieszył kroku, żeby pójść na koniec ogrodu i wyrównać z nim rachunki. Kiedy spojrzałam ponownie, miałam wrażenie, że sprawa została załagodzona i że obaj mężczyźni są już pogodzeni. Potem sen znowu się zmienił. Byłam u kogoś w pokoju, w którym stały łóżka piętrowe. W pokoju panował straszny bałagan, także na samych łóżkach. Ustawiałam te łóżka jak w Simsach — na komputerze, w programie. Pamiętam też, że w tym śnie wróciłam do pracy w mojej dawnej firmie w Katowicach - R. Pracowaliśmy zdalnie, ale cały czas bardzo bałam się, że w końcu odbiorą nam możliwość pracy zdalnej i każą wrócić do biura. Było też jakieś zebranie w sali konferencyjnej. Byli tam moi rodzice oraz jacyś szefowie albo kierownicy — nie wiem dokładnie, czy tej firmy, czy czegoś innego. Wszyscy byli ubrani galowo. W sali było bardzo gorąco. Dziwiło mnie to, bo na co dzień raczej lubię upały, a mimo to w tym śnie było mi zdecydowanie za ciepło. Działała klimatyzacja, więc podeszłam do jednostki, z której leciał chłodny powiew. Stały tam też inne osoby, jakby zbuntowane. Powiedziałam im, że stanę tam razem z nimi. Wspólnie powiedzieliśmy pozostałym osobom w sali, w tym szefom i kierownikom, że jest nam za gorąco i że temperatura musi zostać obniżona, bo inaczej nie jesteśmy w stanie pracować. Później pojawił się wątek dwóch złoczyńców — to do nich należały te piętrowe łóżka i cały bałagan. Jeden z nich spał na górze, drugi na dole. Następnie szłam ulicą razem z nimi i chyba z moją siostrą. Szukaliśmy czerwonego samochodu zaparkowanego przy ulicy, który należał do tych złoczyńców. Miałam im chyba przekazać kluczyki albo sam samochód, żeby mogli gdzieś pojechać w jakiejś słusznej sprawie. Obok chodników rozciągały się łąki pełne trawy. W tej trawie grasowały żmije zygzakowate — były bardzo agresywne i zawzięcie atakowały. Złoczyńcy chyba myśleli, że to jaszczurki albo zaskrońce. Zapytałam ich, czy zdają sobie sprawę, że to żmije zygzakowate, które są bardzo jadowite. Jedna z nich cały czas atakowała, a my robiliśmy wszystko, żeby uniknąć ukąszenia. Niestety ukąszona została moja siostra oraz Arisska. Moja siostra zaczęła wtedy rozmawiać z Chatem GPT i pytać, co zrobić w przypadku ugryzienia przez żmiję. ChatGPT odpowiedział, że jeśli nie ma bąbla ani jadu w skórze — a ani u mojej siostry, ani u Ariski tego nie było — to znaczy, że żmija ugryzła i zrezygnowała. W takiej sytuacji poradził, żeby natrzeć ranę spirytusem, a następnie po 24 albo 26 godzinach powtórzyć zabieg. Nie wiem dlaczego, ale Ariska pojechała wtedy z tymi dwoma złoczyńcami — mieli ją gdzieś zabrać lub zawieźć (odstawić, ale to nie było porwanie). Dzwoniłam do nich i prosiłam o pomoc. Zapytali, w czym mogą pomóc, więc poprosiłam ich, żeby natarli spirytusem ranę po ukąszeniu u Arisski. Nie doczekałam się odpowiedzi, bo byli czymś bardzo zajęci. Zaczęłam więc sama ich szukać oraz ich samochodu, żeby móc odkazić ranę mojego psa.

Notatki:

Ten sen nie był chaotyczny ani przypadkowy. Im dłużej go analizuję, tym wyraźniej widzę, że jego motywem przewodnim jest zaufanie, kontrola i granice, a także ogromne poczucie odpowiedzialności, które noszę w sobie wobec innych.

W niemal każdej scenie pojawia się ktoś, kto potencjalnie może być zagrożeniem, a ja nieustannie obserwuję, sprawdzam, pilnuję, mediuję i czuwam. Rzadko pozwalam sobie na pełne odpuszczenie. To nie jest sen stricte lękowy, tylko sen osoby, która cały czas musi mieć poczucie kontroli i rękę na pulsie.

Złodziej
Postać złodzieja — Araba — nie jest w tym śnie jednoznacznie zła. Wiem, że skrzywdził Mateusza, ale jednocześnie mnie nie krzywdzi. Jest wobec mnie miły, serdeczny, żali się, pokazuje ludzką stronę. To dla mnie bardzo ważne.

Symbolicznie widzę w nim coś niejednoznacznego moralnie — sytuację, relację albo aspekt mojego życia, który nie jest czarno-biały. Zamiast odrzucić go automatycznie, ja go obserwuję i sprawdzam. Mam świadomość zagrożenia, ale decyduję się dać kredyt zaufania. To pokazuje moją empatię, ale też to, że często biorę na siebie emocjonalne ryzyko.

Pieniądze w szafie
Pieniądze schowane w szafie nie symbolizują wyłącznie finansów. Widzę w nich moje bezpieczeństwo, zasoby życiowe, energię, zdrowie i rezerwy psychiczne. Cały czas je sprawdzam, bo boję się ich utraty, choć w rzeczywistości nic nie znika.

Ten fragment snu uświadamia mi, że bardziej boję się utraty kontroli, niż faktycznie ją tracę. Moje granice istnieją i działają, ale ja sama jeszcze im w pełni nie ufam.

Rodzice i Mateusz
Rodzice oraz Mateusz symbolizują normy, zasady i moralny porządek — to, „jak coś powinno wyglądać”. Ja stoję pomiędzy lojalnością wobec zasad a lojalnością wobec własnych uczuć i intuicji. Bardzo boję się tego, co pomyśli Mateusz, jednocześnie broniąc złodzieja. To pokazuje mój wewnętrzny konflikt: czy mogę mieć własne zdanie, nawet jeśli inni uznają je za niewłaściwe?

Śnieg i zielona trawa
Motyw przejścia od śniegu do zielonej trawy jest dla mnie bardzo czytelny. Śnieg symbolizuje zamrożenie, dystans, ciszę i ochronę. Zielona trawa to życie, emocje i otwartość. Czuję, że coś we mnie zaczyna odmarzać, ale jednocześnie boję się, co inni zobaczą, kiedy ten „śnieg” zniknie.

Ptaki
Karmienie ptaków pokazuje, jak bardzo naturalnie daję z siebie innym. Wróbelki — małe i ufne — przyjmuję bez lęku. Kawki — większe, chore i budzące niepokój — wzbudzają we mnie strach, ale mimo to pozwalam im usiąść na ręce. Nawet wtedy, gdy czuję zagrożenie, nie potrafię odsunąć potrzebującego.

Żmije
Żmije zygzakowate symbolizują realne zagrożenie, które ja widzę bardzo wyraźnie, a inni bagatelizują. Ostrzegam, tłumaczę, czuwam. To pokazuje, że często dostrzegam konsekwencje szybciej niż inni i czuję się odpowiedzialna za to, by ich przed nimi chronić.

Ukąszenie siostry i Arisski
Najsilniejszy emocjonalnie moment snu. Nie boję się o siebie — boję się o tych, których kocham. Pojawia się paniczna potrzeba ratowania, szukania rozwiązań, dzwonienia, biegania, sprawdzania. To pokazuje mój głęboki lęk, że jeśli na chwilę puszczę kontrolę, może stać się coś nieodwracalnego.

Praca i klimatyzacja
Lęk przed odebraniem pracy zdalnej symbolizuje strach przed utratą autonomii. Moment, w którym staję przy klimatyzacji i mówię, że jest mi za gorąco, to jeden z nielicznych fragmentów snu, w których jasno stawiam granicę. To znak zmęczenia ciągłym dostosowywaniem się i potrzeby zadbania o własny komfort.

Podsumowanie
Ten sen pokazuje mnie jako osobę empatyczną, uważną i bardzo odpowiedzialną, ale jednocześnie taką, która bierze na siebie więcej czuwania, niż powinna. Nie jestem naiwna ani ślepa — moje granice działają. Problem polega na tym, że zbyt rzadko pozwalam sobie zaufać, że już robię wystarczająco dużo.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Wiadomości w tym wątku
Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 14-08-2019, 21:07
RE: Dziennik Lorellai - przez Dreamer - 14-08-2019, 21:29
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 14-08-2019, 21:39
RE: Dziennik Lorellai - przez Dreamer - 14-08-2019, 22:04
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 14-08-2019, 22:38
RE: Dziennik Lorellai - przez Dreamer - 14-08-2019, 23:05
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 15-08-2019, 14:00
RE: Dziennik Lorellai - przez Dreamer - 15-08-2019, 15:03
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 16-08-2019, 15:43
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 21-08-2019, 15:16
RE: Dziennik Lorellai - przez Dreamer - 21-08-2019, 15:22
RE: Dziennik Lorellai - przez Isabela - 21-08-2019, 18:17
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 29-08-2019, 12:40
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 02-09-2019, 11:56
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 04-01-2020, 14:46
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 04-01-2020, 14:58
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 02-09-2025, 09:18
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 08-09-2025, 09:45
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 09-09-2025, 09:51
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 10-09-2025, 08:40
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 11-09-2025, 12:53
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 15-09-2025, 10:41
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 16-09-2025, 08:55
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 16-09-2025, 14:38
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 19-09-2025, 16:27
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 22-09-2025, 15:03
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 23-09-2025, 10:25
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 24-09-2025, 11:34
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 30-09-2025, 16:33
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 02-10-2025, 14:52
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 09-10-2025, 15:37
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 17-10-2025, 16:45
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 20-10-2025, 10:56
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 27-10-2025, 15:24
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 27-10-2025, 17:03
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 28-10-2025, 14:52
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 03-11-2025, 16:58
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 04-11-2025, 17:02
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 06-11-2025, 09:59
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 10-11-2025, 16:46
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 13-11-2025, 16:38
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 17-11-2025, 16:38
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 18-11-2025, 18:50
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 19-11-2025, 14:11
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 21-11-2025, 16:55
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 26-11-2025, 09:40
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 27-11-2025, 10:07
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 03-12-2025, 16:22
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 04-12-2025, 09:34
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 04-12-2025, 10:01
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 10-12-2025, 15:27
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 15-12-2025, 13:16
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 15-12-2025, 16:47
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 18-12-2025, 12:49
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 18-12-2025, 17:04
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 19-12-2025, 14:34
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 22-12-2025, 15:23
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 23-12-2025, 17:05
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 29-12-2025, 15:25
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 30-12-2025, 12:43
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 31-12-2025, 11:44
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 02-01-2026, 12:09
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 05-01-2026, 13:51
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 07-01-2026, 10:45
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 08-01-2026, 09:37
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 09-01-2026, 10:53
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 12-01-2026, 15:11
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 15-01-2026, 14:55
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 16-01-2026, 13:39
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 19-01-2026, 15:35
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 20-01-2026, 13:40
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 21-01-2026, 10:06
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 22-01-2026, 09:21
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 26-01-2026, 17:57
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 28-01-2026, 11:44
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 29-01-2026, 12:22
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 30-01-2026, 09:58
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 02-02-2026, 14:51
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 03-02-2026, 10:58
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 04-02-2026, 11:19
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 05-02-2026, 09:56
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 06-02-2026, 12:03
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 09-02-2026, 16:53
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 10-02-2026, 14:15
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 11-02-2026, 13:41
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 12-02-2026, 11:10
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 13-02-2026, 11:21
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 16-02-2026, 17:58
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 17-02-2026, 09:46
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 18-02-2026, 14:10
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 19-02-2026, 10:17
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 20-02-2026, 12:01
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 24-02-2026, 13:31
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 25-02-2026, 13:27
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 26-02-2026, 09:49
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 27-02-2026, 11:09
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 02-03-2026, 15:11
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 03-03-2026, 10:23
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 04-03-2026, 15:42
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 05-03-2026, 10:31
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 09-03-2026, 15:14
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 10-03-2026, 12:42
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 11-03-2026, 09:37
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 13-03-2026, 16:36
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 16-03-2026, 10:09
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 17-03-2026, 09:28
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 18-03-2026, 09:27
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 19-03-2026, 10:08
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 20-03-2026, 10:49
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 24-03-2026, 15:00
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 26-03-2026, 11:57
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 27-03-2026, 15:08
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 01-04-2026, 12:01
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 01-04-2026, 15:21
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 03-04-2026, 12:02
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 08-04-2026, 16:08
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 13-04-2026, 11:17
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 20-04-2026, 16:20
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 21-04-2026, 12:41
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 22-04-2026, 14:28
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 23-04-2026, 11:03
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 29-04-2026, 14:57
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 30-04-2026, 13:19
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 04-05-2026, 12:22
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 07-05-2026, 12:45
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 11-05-2026, 10:55
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 12-05-2026, 10:10
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 13-05-2026, 13:29
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 20-05-2026, 08:40
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 22-05-2026, 09:00
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 26-05-2026, 10:16
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 27-05-2026, 15:43
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 28-05-2026, 08:10
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 01-06-2026, 15:16
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 02-06-2026, 12:44
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 08-06-2026, 10:43
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 10-06-2026, 12:01
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 15-06-2026, 14:39
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 16-06-2026, 09:28
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 18-06-2026, 10:53
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 23-06-2026, 15:59
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 24-06-2026, 16:49
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 26-06-2026, 08:11
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 10-07-2026, 12:05
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 13-07-2026, 09:16
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 15-07-2026, 09:13
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 28-07-2026, 13:17
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 29-07-2026, 15:08
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 30-07-2026, 10:50
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 31-07-2026, 09:06
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 06-08-2026, 14:13
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 10-08-2026, 09:35
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 17-08-2026, 10:00
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 19-08-2026, 13:56
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 21-08-2026, 10:05
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 24-08-2026, 11:19
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 25-08-2026, 12:28
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 26-08-2026, 09:47
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 28-08-2026, 08:41
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 31-08-2026, 10:38
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 01-09-2026, 10:19
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 02-09-2026, 08:39
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 03-09-2026, 08:21
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 04-09-2026, 08:07
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 11-09-2026, 13:55
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 15-09-2026, 13:56
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 29-09-2026, 12:03

Skocz do:

UA-88656808-1