20-01-2026, 13:40
Dzisiejszy sen:
(UWAGA! +18, dzieci - nie czytajcie!)
Śniło mi się, że po latach spotkałam mojego byłego chłopaka, Patryka. W tym śnie było oczywiste, że nie jesteśmy już parą i że rozstaliśmy się dawno temu — dokładnie tak jak w rzeczywistości, około siedem lat wcześniej. Mimo to, gdy się spotkaliśmy, nagle rzuciliśmy się ku sobie i zaczęliśmy wściekle się całować. Powiedziałam mu, że po tylu latach smakuje jeszcze lepiej. Gdzieś się spotkaliśmy i doszło między nami do dzikich, wręcz kipiących głodem i podnieceniem uciech cielesnych. Najlepsze jest to, że wszystko działo się w miejscu publicznym, w czymś w rodzaju przymierzalni. Ludzie cały czas tam zaglądali, widzieli nas i nas podglądali, ale zupełnie mnie to nie zawstydzało. Miałam to kompletnie gdzieś i pomyślałam, że niech sobie patrzą. Patryk miał ze sobą bardzo dużo zabawek erotycznych, kupionych na Aliexpress, takich jak różnego rodzaju nakładki na członek, wkładki, sztuczne członki, strapony, uprzęże i inne tego typu rzeczy — wyglądały jak zamówione z AliExpress. Ciągle zmieniał te zabawki, ale ja w ogóle ich nie chciałam. Chciałam tylko jego — jego gorącego ciała i jego członka — i zależało mi wyłącznie na prawdziwym kontakcie z nim, bez żadnych dodatków. Przez cały sen czułam, że ciągle chcę więcej i że wciąż jest mi mało. Jak jakaś czystej krwi nimfomanka. W pewnym momencie sen się zmienił i znalazłam się na spacerze z małym psem. Była to suczka rasy pomeranian. Suczka miała cieczkę. Chciałam iść z nią na plażę, ale bałam się, że zlecą się do niej samce i będą próbowały ją kryć. Starałam się ją chronić i pomyślałam, że jeśli coś pójdzie nie tak, schowam ją do transportera, włożę do samochodu i po prostu odjadę. Po tym spacerze znowu pojawił się Patryk. Byliśmy razem w pokoju i graliśmy na komputerze. Graliśmy w GTA San Andreas. Mieliśmy sześć gwiazdek poszukiwań ️️️️️️, ścigała nas policja i zjeżdżały się czołgi — było ich bardzo dużo. Bałam się, że czołgi wystrzelą rakiety i zabiją moją postać, czyli CJ-a. W pewnym momencie czołgi zaczęły wjeżdżać do wody. Ludzie z nich wysiadali, ale ponieważ w GTA San Andreas postacie niezależne (NPC) nie potrafią pływać, po wyjściu do wody zaczęli tonąć i umierali. Wtedy chodziłam swoją postacią po czołgach, badałam teren i pokazywałam Patrykowi na mapie miejsca, w których można rzekomo znaleźć Wielką Stopę w GTA San Andreas (Back o'Beyond). Zastanawialiśmy się, czy Wielka Stopa faktycznie istnieje w tej grze, czy jest tylko mitem. Pamiętam, że za młodu bardzo intensywnie jej szukałam, ale nigdy jej nie znalazłam. Później Patryk grał jeszcze w inne gry komputerowe, ale był już kompletnie wykończony ciągłym zabawianiem się ze mną, co było niczym ostra jazda bez trzymanki. Przez cały sen było bowiem tak, że praktycznie cały czas uprawialiśmy seks i on nie miał już na nic siły. Ja natomiast wciąż chciałam więcej — ciągle było mi mało. W końcu Patryk dał mi wibrator sterowany pilotem i powiedział, żebym sama nim sterowała przyciskiem i się zadowoliła. Wibrator, jak się okazało, już znajdował się w moim łonie i wibrował, ale mimo to kompletnie nic nie czułam. Nie dawało mi to żadnej satysfakcji. Zdecydowanie bardziej wolałam prawdziwy seks (najchętniej w pozycji od tyłu) z Patrykiem niż zadowalanie się jakimikolwiek zabawkami. Na sam koniec powiedziałam do Patryka: „Czy nie możesz po prostu mnie ostro przerżnąć od tyłu?” — on jednak nie był zainteresowany, wolał grać w gry komputerowe.






