09-01-2026, 15:39
(27-06-2022, 22:11 )incestus napisał(a): No ale faktycznie, ta śmierć może być poprzedzona halucynacjami a nawet snem świadomym.
Ponoć ten efekt przed śmiercią nazywa się właśnie "śmiercią kliniczną" u osób odratowanych, u których przywrócono funkcje życiowe.
Ja ogólnie uważam, że to jest igranie z niedotlenieniem mózgu, a nie żadna technika snu.
Hiperwentylacja + parcie (manewr Valsalvy) zwężają naczynia w mózgu i chwilowo blokują dopływ krwi. Te wizje czy sny to nie świadome śnienie, tylko objawy niedokrwienia – dokładnie takie same jak przy omdleniach, duszeniu czy ciężkiej hipoglikemii. Tak myślę.
To jest realnie niebezpieczne: grozi arytmią, drgawkami, urazem głowy, trwałym uszkodzeniem mózgu, a w skrajnych przypadkach śmiercią – nawet u młodych ludzi, także bez wiedzy o wadach serca.
LD nie da się wymusić przez omdlenie. To, co tu jest opisane, to ryzyko zdrowotne, nie technika. Nie warto tego próbować ani polecać innym.






