Dziennik Lorellai
#39
Dzisiejsze sny:

Na początku miałam taki sen, który ledwo pamiętam. Jechałam pociągiem i nie miałam biletu (częsty motyw w moich snach - brak biletu w pociągu). Wsiadłam do pociągu z mamą i siostrą i jedziemy. Chodziłyśmy po wagonach i szukałyśmy odpowiedniego miejsca. W każdym z wagonów widać było ludzi i ich złożone historie. Niektóre osoby płakały, inne się śmiały, ludzie byli też różnie ubrani i różnie uczesani, jakby niektórzy jechali do pracy, inni na bal, a jeszcze inni tak po prostu bez celu. Przyszedł nagle konduktor i... Wyjął strzykawkę z grubą igłą! Okazało się, że bilety były rozdawane w formie... Zastrzyku. Pierw konduktor chwycił rękę mojej siostry, ale czułam dokładnie tak, jakby chwycił moją rękę. Bez wahania wprowadził grubą igłę w żyłę, czułam każdy ruch tej igły pod skórą, jak penetruje między tkankami. Po czym wstrzyknął substancję i cofnął rękę, wyciągając igłę ze skóry. Nie było to przyjemne. Moja siostra dostała zastrzyk, a ja odczułam go jak swój własny. Jednak ja wciąż byłam bez zastrzyku, czyli bez tego biletu. Konduktor gdzieś odszedł. Jechaliśmy dalej i ludzie wysiadali na swoich stacjach, jednak nigdzie nie było naszej. Jechałam więc dalej i dalej.

Notatki:

To był naprawdę mocny sen — pełen symboliki i bardzo sugestywnych doznań cielesnych.
Motyw pociągu bez biletu powraca u mnie często i czuję, że symbolizuje podróż przez życie, pewien etap mojej wewnętrznej drogi — duchowej, emocjonalnej, egzystencjalnej. Pociąg to dla mnie proces, którego nie da się zatrzymać. Coś, co trwa i toczy się dalej, niezależnie od mojej woli.

Brak biletu czuję jako znak, że nie zawsze czuję się gotowa, uprawniona, czy mam „prawo” być w miejscu, w którym teraz jestem. To też może być wyraz mojego braku poczucia bezpieczeństwa, kontroli albo jasnego celu.

Konduktor ze strzykawką to bardzo ciekawy i nietypowy motyw. Bilet w formie zastrzyku kojarzy mi się z przymusowym „wszczepieniem” uczestnictwa — jakby ktoś (los, system, rzeczywistość) decydował za mnie, że muszę przyjąć coś do środka, by móc kontynuować podróż.
Strzykawka z grubą igłą i ból, który czułam, to dla mnie symbol wymuszonego wprowadzenia zmian albo przyjęcia czegoś, czego nie chcę, ale czuję, że muszę. Jednocześnie może to też oznaczać, że przeżywam rzeczy bardzo intensywnie — że czasem aż za mocno „wchodzę” w emocje innych.

To, że czułam ból mojej siostry, pokazuje moją silną empatię i więź z nią — niemal do poziomu współodczuwania. Ale może to też znaczyć, że czasem trudno mi odróżnić, co jest naprawdę moje, a co pochodzi z zewnątrz.

Na końcu jechałam dalej bez swojej stacji. Odbieram to jako symbol utknięcia w procesie, braku jasnego celu. Jakby to nie był jeszcze moment, żebym wysiadła — jakbym wciąż była w drodze, szukając swojego miejsca.

Ten sen był głęboko symboliczny i emocjonalny. Czułam ból innej osoby, a jednocześnie obserwowałam różnorodność pasażerów — ludzi z różnymi historiami, emocjami, celami. Dla mnie to też obraz mojej refleksyjności, wrażliwości i świadomości tego, jak wiele losów istnieje wokół mnie.

*

W kolejnym śnie spałam w sypialni moich rodziców z kolegą z dawnych lat, Mateuszem. Był chyba ranek po wspólnej nocy i w sypialni był zaduch. Otworzyłam okno, choć po czasie zrobiło się chłodno i je przymknęłam. Mama krzątała się u góry i sprzątała. To, że spałam z jakimś obcym dla niej typem w jej sypialni było dla niej zupełnie normalne. Była nad wyraz miła i nawet zachęcała nas, żebyśmy użyli klucza i zamknęli się w pokoju i "robili co chcieli". Wzięłam z komody albumy ze zdjęciami, zaglądając do komody zastanawiałam się który okres dzieciństwa pokazać koledze. Wybrałam album z najmłodszych lat i zaczęłam pokazywać Mateuszowi moje bardzo stare zdjęcia z okresu jak byłam bobasem. Trochę wstydziłam się tych zdjęć i nie wiedziałam co kolega pomyśli o mnie po zobaczeniu ich, ale zareagował bardzo pozytywnie i z zaciekawieniem. Potem wyszliśmy i poszliśmy do pokoju siostry, gdzie siedział Jacek (inny kolega, który do mnie podbijał). Pamiętałam, że kiedyś miał na mnie crusha. Podeszłam i przytuliłam go, chcąc wzbudzić w Mateuszu zazdrość. Zapytałam go co u niego, jak tam jego żona i dziecko. Następnie wyszliśmy wszyscy z domu na ulicę i szliśmy po prostu, to był jakby "wyścig", ale spacerem. Był ranek i było dość rześko. Kiedy widziałam już metę, zaczęłam biec i biegłam, biegłam, czasami oglądając się za siebie, jednak nikt za mną nie podążał, nikt nie próbował mnie dogonić czy prześcignąć. Biegłam więc swobodnie, mając zwycięstwo w garści. Przekroczyłam metę i nagle zaraz za mną metę przekroczyła inna dziewczyna i kolejne osoby. Wiedziałam, że to sen, więc postanowiłam iść i zjeść jakieś słodycze czy chipsy. Weszłam do dużego sklepu w stylu Auchan czy Makro i zaczęłam wędrować, szukając działu ze słodyczami lub przekąskami. Nie mogłam jednak znaleźć. Myślałam, że pewnie to już tu, za rogiem, jednak dział ze słodyczami nie pojawiał się. Chodziłam po regałach i niestety żadnego pokarmu! Same doniczki, narzędzia. Spotkałam w sklepie teściów i zapytałam gdzie tu jest dział ze słodyczami, że chciałabym zjeść czekoladę. Teściowa powiedziała, że "tam u góry" i wskazała palcem na górę. Podniosłam głowę i ujrzałam platformę wysoko na sklepie. Zaczęłam zastanawiać się jak tam dotrzeć. Może wyobrażę sobie jetpack i on pojawi się na moich plecach jak w GTA San Andreas? Nie. Przecież to sen, wystarczy podskoczyć. Więc podskoczyłam i zaczęłam lewitować i unosić się w górę, aż dotarłam do platformy. Jednak no luck - tam również nie było żadnych słodyczy. Było kilka platform a ja zawędrowałam na najwyższą. Chodziły tam dziwne zwierzęta, na przykład widziałam żółwia stepowego, który miał tylko połowę ciała i z jego skorupy wydobywał się dym. Stojąc na platformie zauważyłam duże okno w kształcie jakby diamentu na wielkiej ścianie sklepu. Pomalowałam szyby, jakby za pomocą myśli, na odcienie niebieskiego. Spojrzałam w dół na sklep i wiedziałam, że jestem za wysoko i muszę skoczyć. Widziałam też inne, niższe platformy i żałowałam, że zapuściłam się aż tak wysoko. Miałam lęk wysokości, ale wiedziałam, że muszę skoczyć na szczupaka i wtedy po prostu otworzę skrzydła i polecę, bo to sen. Cały czas uspokajałam się w myślach, mówiąc sobie, że przecież to sen, nie stanie mi się krzywda, na bank zacznę latać. Wahałam się i bałam i to również częsty motyw w moich snach - lęk wysokości i obawy przed skokiem, mimo świadomości o braku możliwości śmierci poprzez upadek. W końcu jednak zebrałam się w sobie i skoczyłam na szczupaka, faktycznie wzbijając się do lotu i opadając jak piórko na glebę. Nagle zrobiło się jaśniej, więc uniosłam głowę i spojrzałam na "diamentową szybę" - niebieskie szkło zaczęło faktycznie błyszczeć, niczym diament.

Notatki:

Ten sen czuję jako niezwykle symboliczny, pełen motywów związanych z moim rozwojem, emocjami i wewnętrznym przejściem.

To, że spałam z Mateuszem w sypialni moich rodziców, odbieram jako wejście w przestrzeń prywatną, niemal świętą — miejsce kojarzone z bezpieczeństwem, dzieciństwem, ale też z zasadami i granicami. Może to symbolizować, że zaczynam łączyć swoją dorosłość i niezależność z częścią mnie, która wciąż jest „dzieckiem rodziców”. Mama, która zamiast oburzenia okazuje pełną akceptację, może oznaczać moją wewnętrzną zgodę na dorosłość, seksualność i swobodę bycia sobą — coś, co dawniej mogło budzić we mnie wstyd lub potrzebę tłumaczenia się.

Kiedy sięgam po album ze zdjęciami z dzieciństwa, to jakbym otwierała część siebie, którą ukrywałam. Pokazuję Mateuszowi małą siebie — bezbronną, naturalną, prawdziwą. Wstyd i jednoczesna ciekawość, jak zostanę przyjęta, to moje wewnętrzne pytanie: czy można mnie kochać i akceptować taką, jaka byłam, od początku?
Jego pozytywna reakcja jest potwierdzeniem — tak, można.

Spotkanie z Jackiem, który kiedyś mnie podziwiał, symbolizuje część mnie, która lubi być zauważona, pożądana, doceniona. Przytulenie go i chęć wzbudzenia zazdrości w Mateuszu pokazuje moje pragnienie potwierdzenia własnej wartości — tę subtelną potrzebę bycia ważną, widzianą, może nawet rywalizacji o uwagę.

Wyścig ulicą czuję jako metaforę życiowego biegu — dążenia do celu, rywalizacji z innymi. Ale tu nikt mnie nie gonił. Biegłam sama, w swoim tempie, dla siebie. To piękny obraz — że już nie muszę udowadniać, wystarczy, że biegnę, a zwycięstwo przychodzi naturalnie.

Późniejsza część snu — szukanie słodyczy w wielkim sklepie — symbolizuje poszukiwanie przyjemności, spełnienia, emocjonalnego „cukru”. Słodycz to coś, co daje ulgę, coś, czym chcę się nagrodzić. Ale nie mogę znaleźć tego działu, mimo że sklep jest ogromny. To jakbym w codzienności szukała radości i lekkości, ale trafiała na obowiązki, rzeczy praktyczne, „narzędzia” — czyli elementy życia, które nie dają mi emocjonalnego nasycenia.

Teściowie w sklepie to ciekawe tło — obecność ich w tej scenie pokazuje, że nawet w sferze moich przyjemności i wyborów pojawia się świadomość oczu innych ludzi, społecznych zasad czy oczekiwań.

Platformy w górze, do których się unoszę, to dla mnie symbol duchowego wzrastania, oderwania od codzienności. Lot to często w moich snach symbol wolności, przekraczania lęku, transcendencji.
Jednak i tu pojawia się mój znany motyw — lęk wysokości, wahanie przed skokiem. Wiem, że to tylko sen, że nic mi się nie stanie, ale wciąż boję się skoczyć. To dokładnie jak w życiu — świadomość, że potrafię, że mogę, a mimo to paraliżuje mnie lęk przed upadkiem.

Kiedy w końcu skaczę i lecę, czuję triumf — przekraczam swój lęk, doświadczam wolności i lekkości. Spadam jak piórko, w pełnym zaufaniu. To moment katharsis — symbol mojej zdolności do puszczenia kontroli, do zaufania sobie i światu.

A potem pojawia się niebieski diamentowy blask, który rozświetla całość. Dla mnie to znak oczyszczenia, samoświadomości i uzdrowienia. Jakby to światło było moim wewnętrznym potwierdzeniem: „udało się”.

Ten sen czuję jako proces przejścia — od intymności i wstydu, przez odkrywanie siebie, pragnienie bycia widzianą, aż po wyzwolenie i lekkość. Od ziemi (rodziców, domu, ciała) po powietrze (lot, światło, wolność).
Jakbym w tym śnie przeszła symboliczną drogę — z poziomu emocjonalnego przywiązania ku poziomowi duchowej swobody.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Wiadomości w tym wątku
Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 14-08-2019, 21:07
RE: Dziennik Lorellai - przez Dreamer - 14-08-2019, 21:29
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 14-08-2019, 21:39
RE: Dziennik Lorellai - przez Dreamer - 14-08-2019, 22:04
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 14-08-2019, 22:38
RE: Dziennik Lorellai - przez Dreamer - 14-08-2019, 23:05
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 15-08-2019, 14:00
RE: Dziennik Lorellai - przez Dreamer - 15-08-2019, 15:03
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 16-08-2019, 15:43
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 21-08-2019, 15:16
RE: Dziennik Lorellai - przez Dreamer - 21-08-2019, 15:22
RE: Dziennik Lorellai - przez Isabela - 21-08-2019, 18:17
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 29-08-2019, 12:40
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 02-09-2019, 11:56
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 04-01-2020, 14:46
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 04-01-2020, 14:58
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 02-09-2025, 09:18
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 08-09-2025, 09:45
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 09-09-2025, 09:51
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 10-09-2025, 08:40
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 11-09-2025, 12:53
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 15-09-2025, 10:41
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 16-09-2025, 08:55
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 16-09-2025, 14:38
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 19-09-2025, 16:27
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 22-09-2025, 15:03
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 23-09-2025, 10:25
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 24-09-2025, 11:34
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 30-09-2025, 16:33
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 02-10-2025, 14:52
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 09-10-2025, 15:37
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 17-10-2025, 16:45
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 20-10-2025, 10:56
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 27-10-2025, 15:24
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 27-10-2025, 17:03
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 28-10-2025, 14:52
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 03-11-2025, 16:58
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 04-11-2025, 17:02
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 06-11-2025, 09:59
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 10-11-2025, 16:46
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 13-11-2025, 16:38
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 17-11-2025, 16:38
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 18-11-2025, 18:50
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 19-11-2025, 14:11
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 21-11-2025, 16:55
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 26-11-2025, 09:40
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 27-11-2025, 10:07
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 03-12-2025, 16:22
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 04-12-2025, 09:34
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 04-12-2025, 10:01
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 10-12-2025, 15:27
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 15-12-2025, 13:16
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 15-12-2025, 16:47
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 18-12-2025, 12:49
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 18-12-2025, 17:04
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 19-12-2025, 14:34
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 22-12-2025, 15:23
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 23-12-2025, 17:05
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 29-12-2025, 15:25
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 30-12-2025, 12:43
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 31-12-2025, 11:44
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 02-01-2026, 12:09
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 05-01-2026, 13:51
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 07-01-2026, 10:45
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 08-01-2026, 09:37
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 09-01-2026, 10:53
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 12-01-2026, 15:11
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 15-01-2026, 14:55
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 16-01-2026, 13:39
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 19-01-2026, 15:35
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 20-01-2026, 13:40
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 21-01-2026, 10:06
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 22-01-2026, 09:21
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 26-01-2026, 17:57
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 28-01-2026, 11:44
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 29-01-2026, 12:22
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 30-01-2026, 09:58
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 02-02-2026, 14:51
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 03-02-2026, 10:58
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 04-02-2026, 11:19
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 05-02-2026, 09:56
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 06-02-2026, 12:03
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 09-02-2026, 16:53
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 10-02-2026, 14:15
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 11-02-2026, 13:41
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 12-02-2026, 11:10
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 13-02-2026, 11:21
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 16-02-2026, 17:58
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 17-02-2026, 09:46
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 18-02-2026, 14:10
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 19-02-2026, 10:17
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 20-02-2026, 12:01
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 24-02-2026, 13:31
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 25-02-2026, 13:27
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 26-02-2026, 09:49
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 27-02-2026, 11:09
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 02-03-2026, 15:11
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 03-03-2026, 10:23
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 04-03-2026, 15:42
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 05-03-2026, 10:31
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 09-03-2026, 15:14
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 10-03-2026, 12:42
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 11-03-2026, 09:37
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 13-03-2026, 16:36
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 16-03-2026, 10:09
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 17-03-2026, 09:28
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 18-03-2026, 09:27
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 19-03-2026, 10:08
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 20-03-2026, 10:49
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 24-03-2026, 15:00
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 26-03-2026, 11:57
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 27-03-2026, 15:08
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 01-04-2026, 12:01
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 01-04-2026, 15:21
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 03-04-2026, 12:02
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 08-04-2026, 16:08
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 13-04-2026, 11:17
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 20-04-2026, 16:20
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 21-04-2026, 12:41
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 22-04-2026, 14:28
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 23-04-2026, 11:03
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 29-04-2026, 14:57
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 30-04-2026, 13:19
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 04-05-2026, 12:22
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 07-05-2026, 12:45
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 11-05-2026, 10:55
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 12-05-2026, 10:10
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 13-05-2026, 13:29
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 20-05-2026, 08:40
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 22-05-2026, 09:00
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 26-05-2026, 10:16
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 27-05-2026, 15:43
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 28-05-2026, 08:10
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 01-06-2026, 15:16
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 02-06-2026, 12:44
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 08-06-2026, 10:43
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 10-06-2026, 12:01
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 15-06-2026, 14:39
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 16-06-2026, 09:28
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 18-06-2026, 10:53
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 23-06-2026, 15:59
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 24-06-2026, 16:49
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 26-06-2026, 08:11
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 10-07-2026, 12:05
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 13-07-2026, 09:16
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 15-07-2026, 09:13
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 28-07-2026, 13:17
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 29-07-2026, 15:08
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 30-07-2026, 10:50
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 31-07-2026, 09:06
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 06-08-2026, 14:13
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 10-08-2026, 09:35
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 17-08-2026, 10:00
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 19-08-2026, 13:56
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 21-08-2026, 10:05
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 24-08-2026, 11:19
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 25-08-2026, 12:28
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 26-08-2026, 09:47
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 28-08-2026, 08:41
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 31-08-2026, 10:38
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 01-09-2026, 10:19
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 02-09-2026, 08:39
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 03-09-2026, 08:21
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 04-09-2026, 08:07
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 11-09-2026, 13:55
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 15-09-2026, 13:56
RE: Dziennik Lorellai - przez Lorellai - 29-09-2026, 12:03

Skocz do:

UA-88656808-1