01-11-2024, 23:52
22 paź
Sen:
Musiałem coś podpisać, w Jidysz. Było ciemno, odwiedziłem jakąś starą uliczkę i tam był jakby tunel i rzeka? no i odwiedziłem jakiś starożytny kościoł. Nie wiem czemu, ale byłem na boso. Byłem w środku, była jakby woda i pomnik Jezusa no i się można było zanużyć w tej wodzie i umyć twarz. Zrobiłem to 2 razy, ale uciekłem bo chyba jakieś kurde demony były czy coś. Swoją drogą, chyba już miałem w tym miejscu sny. Potem gadałem z jakaś młodą Ukrainką. Miała 20 pytań o Judaiźmie, jom kippur, itp. Więc odpowiadałem jej na te pytania oraz wpadłem na pomysł, żeby nakręcić Tiktoka z tego.
Sen: Dostałem wiadomość na Messengerze od osoby o imieniu "Paul" coś tam. Gadaliśmy przez chwilę, coś z tą osobą było no i potem się zapytałem co się stało czy coś w tym stylu, no i dostałem dłuugą odpowiedź, jak 'on' jest atakowany przez reptilian, ciemne moce, demony, itp, że statek kosmiczny z egipskimi bogami po 'niego' przyleci, że jest energetycznie nękany przez rząd za swoją królewskość, bla bla bla. Pomyślałem "Aha! to L.S! ten styl, te same bzdury'. Potem zobaczyłem, że zmieniła nazwę na "Wiktoria S.", wyglądało na to żeby udawać Polską dziewczynę. Potem powiedziałem mojej mamie, ona jest jakaś psychicznie chora i świernięta i jakaś nawiedzona i ma deluzje, pisała do mnie na drugim koncie i pomyślałem że chyba lepiej ją zablokować. Pomyślałem też, że na początku to miała do mnie zupełnie inne uczucia a potem ubzdurała sobie, że jest moją matką. Potem poszedłem na rower, była noc w dali zobaczyłem czarną chmurę oraz wulkan, który wybuchał, ogień i potem przez chwilę zobaczyłem piramidę taką jak w Meksyku. Przez chwilę również zobaczyłem Egipską piramidę.
23 lipca
Nie wiem czemu, nosiłem chasydzkie ubrania i śpiewałem piosenki chasydzkie. Potem uciekałem i się chowałem w rezydencji, bo bawiłem się w chowanego. Potem coś po hebrajsku usłyszałem i jakiegoś Żyda spotkałem.
oraz b yła taka aplikacja do nagrywania snów, miałem o niej sen. nagrało mi sny, pierwszy sen to był wywiad o jakimś rabinie z jakąś dziewczyną oraz surrealistyczny i komiczny sen o Sonicu ( a raczej Saniku) z podkładem EDM.
LD
Byłem na wycieczce szkolnej. Byłem na rynku w innym mieście jakimś. Zobaczyłem ogromny plakat na budynku, po Hebrajsku i z tadą. Zrobiłem zdjęcie, bo to było jakieś święto/wydarzenie w synagodze i chciałem się zapisać. Potem były jakieś jakby zawody. Byliśmy jakby w tunelu. Potem ktoś mnie zawołał. a wcześniej jadłem takie coś z jabłkiem, zapomniałem jak ten typ ciasta się nazywa, z Familijnej. Biegliśmy i mogłem rzucić piłkę od badmingtdona, która jakby potem się otwierała i mogłem latać jak skoczyłem razem z nią. Uświadomiłem się;. Powiedziałem
Speed 2!" potem latałem w moim mieście, krzycząłem 'wooohoo jnestem w innym wymiarze!" patrzałem się na otoczenie i myślałem o tym jakie to jest realistyczne i jak to możliwe, że to wszystko jest wygenerowane przez mój mózg i że mogę wiedzieć taki świat pełen szczegół i doświadczać go wszystkimi moimi zmysłami.
24 paź
LD
Byłem na placu zabaw ze starą klasą. Huśtałem się na huśtawce drewnianej na stojąco, bo była jakaś wolna godzina i na coś czekaliśmy. Była pani od Polskiego. Wyszła jakaś nowa gra typu open-world/RPG. Jak gra się uruchamiała, widziałem jakby średniowieczne budynki i oświadczenie "Jews do not camp, Jews do not (???) Jews do not do anything that might endanger their lives. Please be mindful/understanding." Była to gra fantazy, ale byli tam Żydzi. Potem poszedłem do sklepu AI wglaerii handlowej, uświadomiłem się. Byłem w sklepie z ubraniami no i założyłem taki szlaflok z kaczką i spojżałem w lustro.
Sen - jechałem autem, które okazało się być jakby takim Arcade, czyli poprostu ta szyba prze de mną to był ekran, ale prowadziłem to normalnie jak auto. (i to była replika auta) Wybrałęm grę GTA V i postanowiłem pojeździć autem. Prawy pedał to gaz lewy stop. Postanowiłem wlączyć radio. Nacisnąłem jakiś przycisk prze de mną i zacząła lecieć piosenka "It's Geshmak To Be a Yid Remix". Pomyślałem, że akurat chciałem ją puścić. Mogłem również regulować siedzenie. Zacząłem ją śpiewać "Tedidadadai it's geshmak to be a yiiddd , geshmak to be a yiiiidd!!!"
Sen - byłem w lesie z jakimiś ? był pies, zaatakował mnie. Było śnieżnie. Potem dwie, białe kózki wyszły, jakiś chłopiec w hatce puścił smycz, zamknął drzwi i na moje ręce skoczyła biała, puchata mała kózka.
25 paź
Pobrałem nowy mod do Minecrafta. Miałem wyruszyć na przygodę/quest. Czasami moja postać chodziła sama. Nie wiedziałem czy to bot, czy to jakiś gościu po drugiej stronie świata. Potem znalazłem iglo. Podobno była cywilizacja o naziwe "Mennonites", podobno miała '33 lata"? i należała do Hitlera. Usłyszałem, że jeśli się ich zapyta gdzie zachód, będą zdezorientowani. Gra stała się realistyczna, a ja sznalazłem jakby wejście w ośnieżonej górze, dzioiurę. Wpadłem tam i była tam jaskinia i jacyś ludzie, ale mnie wyrzuciło do góry. Zobaczyłem jakiś portal. Zapowiadało się ciekawie, ale się uświadomiłem oraz bałem się, że się obuzę. Zastanawiałem się czy wyjść i dotknąć otoczenie, żeby wystabilizować sen, czy zostać w miejscu, co groziło obudzeniem bo mnie tak podrzucało. Obudziułem się.
sen - opowiadałem komuś o Chasydzkim ubraniu. "To s ię nazywa tzitzis, no i do tego jest tallis katan no to jakby takie coś co się narzuca jakby taka koszulka co się nosi' 'a no tak no nosi białą koszulkę no i tallis katan'
Sen - Spotkałem Lazera w realu. Zawiózł mnie do galerii handlowej, bochciał kupić buty, które nie były zrobione ze skóry na Jom Kippur. (w Jom kippur nie można nosić skóry)
26 paź
Byłem w sklepie z ubraniami i przymierzałem takie dżinsy trochę jak z lat 90, od marki "Not OK" potem zostawiłem coś w sklepie. Byłem na ulicy no i otwierali cyrk. Była trampolina. Dzieci odrazu wbiegy. Była też jakby 'restauracja', stoliki itp. Skakałem na trampolinie. Potem był protest pro-Palestyński. Chodziłem z grupą jakiś nastolatków. Była jakaś kobieta w Hijabie. Krzyczeli i powtarzali jakieś slogany.
Potem (nie wiem czy to osobny sen?) robili jakiś film i ja niby byłem aktorem czy byłem w środku filmu. Działo się to w Nowym Jorku. Zobaczyłem grupę ludzi przechodzących przez pasy. Wśród nich był Chasyd. Miał ok. 45 lat, ubrany był w długi, czarny płaszcz, czarny kapelusz, białą koszulę, czarne buty. Miał ciemną, ale siwiejącą brodę. Miał pracować w restauracji obok, na tym polegał 'film'. Podszedłem do niego i powiedziałem:
- What's your name?"
- Dudy (David)
- Are you Hasidic?
- Yes
From where?
nie pamiętam co odpowiedział. Potem coś się zapytałem, zapomniałem o czym gadaliśmy. Szedł bardzo szybko, a ja szedłem obok niego. Potem powiedział mi "It's not often somebody likes/is curious about? our ways" a ja odpowiedziałem "Oh well I do
"
Sen - Byłem na dworze. Zobaczyłem rolkę na insta pt. 'Teenagers pants back then:" i jakby jasny kolor czegoś, a potem "then after" i widziałem czarne szaty/hijab ? no ale ogólnie coś co nie miało zsensu, ale ogólnie się zaśmiałem. Był to żart o imigrantach. Pokazałem go ojcu. Wcześniej sen - byłem przywódcą jakieś dużej grupy, byłem w luksusowej hali, która przypominała trochę tą halę do opery. Byłem na jakby balkonie', na tronie.
27 paź
Był serwer Discorda o nazwie "Admins", jakieś anime w logo. Ogólnie celem/motywem tego serwera było to, że wszyscy mieli supermoce. Dołączyłem na serwer. Byłem w aucie. Zasady były że trzeba mieć 18 lub więcej lat, bla bla bla. Jednak okazało się, że to serwer loli oraz neo. Potem byłem w budynku i uświadamiałem się, jednak myślałem że to poprostu hipnagogi bo zasypiam. Musiałem wybrać 2 szkoły (które wyglądały poprostu jak 2 sklepy obok siebie, było to w galerii handlowej) do pracowania jako tech support. Potem byłem byłem w budynku, białym budynk, wszystko było białe i lśniące, nawet schody. Chyba to była manifestacja jakby tego serwera w realu. Widziałem jak ludzie robili bardzo SUSOWE rzeczy, np. loli. Zobaczyłem 2 komputery z Windowsem w sali. Potem fake awake, telefon się rozładował, byłem u dziadków, wziąłem ołówek i kartkę papieru i chciałem zapaisać sen, ale babcia mi dupę zawracała. Krzyczałem na nią "no ale kazdą sekundę zapominam sen!" itp. Potem byłem w drugiej sypialni dziadka. Zamknąłem drzwi i zaczałem zapisywać sen, chowając się.
28 paź
Pojechałem znowu do Kazimierza. Mój tata został w hotelu, bo miał pracę. Wybiegłem, chciałem dotrzeć do Kazimierza, który był niedaleko. Znalazłem cmentarz Chrześcijański i stary kościół. Potem jakieś przedszkole. Zgubiłem się. Zapytałem się pani w buidynku gdzie jest Kazimierz, zaprowadziła mnie. Prawie dotarłem. Szedłem sobie, założyłem moje AirPodsy i puściłem piosenkę Lipa Schmeltzer - הנחת
תפילין
No i śpiewałem pod nosem początek piosenki. Potem się zapytałem gdzie kazimierz, znalazłem 'windę' taką na zewnątrz, pani powideziała mi, żeby trzyhmać się poręczy i potem jakby winda s padła i prawie dotarłem, jednak znowu znalazłem się w budynku przedszkolnym i się lekko zdenerwowałem. A wcześniej zobaczyłem 2 żydów z jarmułkami (jak byłem już koło Kazimierza) a ojciec mi powiedział coś w stylu no widzisz (w kazimierzu było pełno Chasydów)
Potem ZNOWU miałem sen, w którym byłem w Kazimierzu.
LD
Grałem w grę VR. (wcześniej byłem na łące z wujkiem i rodziną i znalazłem kota oraz małego chomika) grałem jako jakaś postać z Bendy. Pierwszy level to był jakby wymiar z gry BATIM. Musiałem zbudować maszynę czasu, ale żeby to zrobić musiałem znaleźć przedmioty. Wszystko było czarno-białe (albo raczej czarno-żółte), ale przedmioty były niebieskie. Strzelałem w jakieś małe stwory. Potem zobaczyłem ekran tworzenia postaci itp i białą przestrzeń. Zapowiadało się ciekawie. Potem się uświadomiłem. Byłem w białym pokoju, wszystko było białe i było pusto. Była dziura, wązka dziura w podłodze. Jednak wiedziałem że to sen i poprostu tam wskoczyłem, przecisnąłem się przez to. Wylądowałem standardowo, prosto w galerii handlowej. Konkretnie na 1 piętrze (nie parterze). Biegałem, wyskoczyłem ale nie byłem pewien czy polecieć bo jeszcze przypadkiem się obudzę, więc wyskoczyłem i wylądowałem na podłodze, ale i tak się obudziłem.
29
Wykopałem 1,5 staków diaxów. Kopałem, ale ojciec powiedział, że musimy iść. Jadłem kurczaka takiego jak z KFC, konkretnie stripsy i udka. Pani dała mi złe zamówienie, ale nie miało to dla mnie znaczenia. Tego dnia miałem dużo śmiesznych snów, ale nie zapisałem ich.
30
Jakiś rabin z Chabadu robił live na TikToku. Pisałem komentarze, ogólnie miłe komentarze. Potem przyszła jakaś Żydówka, chyba jego żona. Zapytałem się ile dzieci mają. Odpowiadała mi, że siedem. Napisałem "Mazal Tov". w komentarzach też był gościu o imieniu "Mendy" i pisał 'i always wanted to meet with your kind even though you're a goy" (??)
LD
Zapomniałem jak się uświadomiłem, byłem wdomu, chciałem się upewnić że to sen, widziałem nawet moją mamę. Był to realistyczny sen. Potem robiłem zboczone rzeczy i się obudziłem.
31, LD
Byłem w moim mieszkaniu, było słonecznie na zewnątrz. Jakiś filmik, w którym tańczę został opublikowany na Al Jazeera. Potem robiłem coś, powiedziałem ojcu 'to jest sen, to nie jest real, to jest w 100% sen!!" a potem robiłem zboczone rzeczy i się obudziłem.
Dziś:
Oglądałem Koszmarnego Karolka w autobusie, zostawiłem rzeczy w autobusie i mu bus odjechał, próbowałem go dogoknić ale mi uciekł. Potem się uświadomiłem i się rozejżałem. Na ławce zobaczyłem starszego pana, wyraźnie wyznania Mojżeszowego. Miał czarną jarmułkę, długą, siwą brodę, ciemną kamizelkę i sweter. Podszedłem i powiedziałem coś w stylu hej, przepraszam. Zapytałem się czy jest Żydem i czy mówi w Jidysz. Potem mu powiedziałem że szkoda mi ich narodu, itp i chodziłem z nim, był po lewej. Byłem już tu świadomy no i na końcu zapytałem sie o jego imie, ale nie odpowidział. Obudziłem się.
Sen:
Musiałem coś podpisać, w Jidysz. Było ciemno, odwiedziłem jakąś starą uliczkę i tam był jakby tunel i rzeka? no i odwiedziłem jakiś starożytny kościoł. Nie wiem czemu, ale byłem na boso. Byłem w środku, była jakby woda i pomnik Jezusa no i się można było zanużyć w tej wodzie i umyć twarz. Zrobiłem to 2 razy, ale uciekłem bo chyba jakieś kurde demony były czy coś. Swoją drogą, chyba już miałem w tym miejscu sny. Potem gadałem z jakaś młodą Ukrainką. Miała 20 pytań o Judaiźmie, jom kippur, itp. Więc odpowiadałem jej na te pytania oraz wpadłem na pomysł, żeby nakręcić Tiktoka z tego.
Sen: Dostałem wiadomość na Messengerze od osoby o imieniu "Paul" coś tam. Gadaliśmy przez chwilę, coś z tą osobą było no i potem się zapytałem co się stało czy coś w tym stylu, no i dostałem dłuugą odpowiedź, jak 'on' jest atakowany przez reptilian, ciemne moce, demony, itp, że statek kosmiczny z egipskimi bogami po 'niego' przyleci, że jest energetycznie nękany przez rząd za swoją królewskość, bla bla bla. Pomyślałem "Aha! to L.S! ten styl, te same bzdury'. Potem zobaczyłem, że zmieniła nazwę na "Wiktoria S.", wyglądało na to żeby udawać Polską dziewczynę. Potem powiedziałem mojej mamie, ona jest jakaś psychicznie chora i świernięta i jakaś nawiedzona i ma deluzje, pisała do mnie na drugim koncie i pomyślałem że chyba lepiej ją zablokować. Pomyślałem też, że na początku to miała do mnie zupełnie inne uczucia a potem ubzdurała sobie, że jest moją matką. Potem poszedłem na rower, była noc w dali zobaczyłem czarną chmurę oraz wulkan, który wybuchał, ogień i potem przez chwilę zobaczyłem piramidę taką jak w Meksyku. Przez chwilę również zobaczyłem Egipską piramidę.
23 lipca
Nie wiem czemu, nosiłem chasydzkie ubrania i śpiewałem piosenki chasydzkie. Potem uciekałem i się chowałem w rezydencji, bo bawiłem się w chowanego. Potem coś po hebrajsku usłyszałem i jakiegoś Żyda spotkałem.
oraz b yła taka aplikacja do nagrywania snów, miałem o niej sen. nagrało mi sny, pierwszy sen to był wywiad o jakimś rabinie z jakąś dziewczyną oraz surrealistyczny i komiczny sen o Sonicu ( a raczej Saniku) z podkładem EDM.
LD
Byłem na wycieczce szkolnej. Byłem na rynku w innym mieście jakimś. Zobaczyłem ogromny plakat na budynku, po Hebrajsku i z tadą. Zrobiłem zdjęcie, bo to było jakieś święto/wydarzenie w synagodze i chciałem się zapisać. Potem były jakieś jakby zawody. Byliśmy jakby w tunelu. Potem ktoś mnie zawołał. a wcześniej jadłem takie coś z jabłkiem, zapomniałem jak ten typ ciasta się nazywa, z Familijnej. Biegliśmy i mogłem rzucić piłkę od badmingtdona, która jakby potem się otwierała i mogłem latać jak skoczyłem razem z nią. Uświadomiłem się;. Powiedziałem
Speed 2!" potem latałem w moim mieście, krzycząłem 'wooohoo jnestem w innym wymiarze!" patrzałem się na otoczenie i myślałem o tym jakie to jest realistyczne i jak to możliwe, że to wszystko jest wygenerowane przez mój mózg i że mogę wiedzieć taki świat pełen szczegół i doświadczać go wszystkimi moimi zmysłami.
24 paź
LD
Byłem na placu zabaw ze starą klasą. Huśtałem się na huśtawce drewnianej na stojąco, bo była jakaś wolna godzina i na coś czekaliśmy. Była pani od Polskiego. Wyszła jakaś nowa gra typu open-world/RPG. Jak gra się uruchamiała, widziałem jakby średniowieczne budynki i oświadczenie "Jews do not camp, Jews do not (???) Jews do not do anything that might endanger their lives. Please be mindful/understanding." Była to gra fantazy, ale byli tam Żydzi. Potem poszedłem do sklepu AI wglaerii handlowej, uświadomiłem się. Byłem w sklepie z ubraniami no i założyłem taki szlaflok z kaczką i spojżałem w lustro.
Sen - jechałem autem, które okazało się być jakby takim Arcade, czyli poprostu ta szyba prze de mną to był ekran, ale prowadziłem to normalnie jak auto. (i to była replika auta) Wybrałęm grę GTA V i postanowiłem pojeździć autem. Prawy pedał to gaz lewy stop. Postanowiłem wlączyć radio. Nacisnąłem jakiś przycisk prze de mną i zacząła lecieć piosenka "It's Geshmak To Be a Yid Remix". Pomyślałem, że akurat chciałem ją puścić. Mogłem również regulować siedzenie. Zacząłem ją śpiewać "Tedidadadai it's geshmak to be a yiiddd , geshmak to be a yiiiidd!!!"
Sen - byłem w lesie z jakimiś ? był pies, zaatakował mnie. Było śnieżnie. Potem dwie, białe kózki wyszły, jakiś chłopiec w hatce puścił smycz, zamknął drzwi i na moje ręce skoczyła biała, puchata mała kózka.
25 paź
Pobrałem nowy mod do Minecrafta. Miałem wyruszyć na przygodę/quest. Czasami moja postać chodziła sama. Nie wiedziałem czy to bot, czy to jakiś gościu po drugiej stronie świata. Potem znalazłem iglo. Podobno była cywilizacja o naziwe "Mennonites", podobno miała '33 lata"? i należała do Hitlera. Usłyszałem, że jeśli się ich zapyta gdzie zachód, będą zdezorientowani. Gra stała się realistyczna, a ja sznalazłem jakby wejście w ośnieżonej górze, dzioiurę. Wpadłem tam i była tam jaskinia i jacyś ludzie, ale mnie wyrzuciło do góry. Zobaczyłem jakiś portal. Zapowiadało się ciekawie, ale się uświadomiłem oraz bałem się, że się obuzę. Zastanawiałem się czy wyjść i dotknąć otoczenie, żeby wystabilizować sen, czy zostać w miejscu, co groziło obudzeniem bo mnie tak podrzucało. Obudziułem się.
sen - opowiadałem komuś o Chasydzkim ubraniu. "To s ię nazywa tzitzis, no i do tego jest tallis katan no to jakby takie coś co się narzuca jakby taka koszulka co się nosi' 'a no tak no nosi białą koszulkę no i tallis katan'
Sen - Spotkałem Lazera w realu. Zawiózł mnie do galerii handlowej, bochciał kupić buty, które nie były zrobione ze skóry na Jom Kippur. (w Jom kippur nie można nosić skóry)
26 paź
Byłem w sklepie z ubraniami i przymierzałem takie dżinsy trochę jak z lat 90, od marki "Not OK" potem zostawiłem coś w sklepie. Byłem na ulicy no i otwierali cyrk. Była trampolina. Dzieci odrazu wbiegy. Była też jakby 'restauracja', stoliki itp. Skakałem na trampolinie. Potem był protest pro-Palestyński. Chodziłem z grupą jakiś nastolatków. Była jakaś kobieta w Hijabie. Krzyczeli i powtarzali jakieś slogany.
Potem (nie wiem czy to osobny sen?) robili jakiś film i ja niby byłem aktorem czy byłem w środku filmu. Działo się to w Nowym Jorku. Zobaczyłem grupę ludzi przechodzących przez pasy. Wśród nich był Chasyd. Miał ok. 45 lat, ubrany był w długi, czarny płaszcz, czarny kapelusz, białą koszulę, czarne buty. Miał ciemną, ale siwiejącą brodę. Miał pracować w restauracji obok, na tym polegał 'film'. Podszedłem do niego i powiedziałem:
- What's your name?"
- Dudy (David)
- Are you Hasidic?
- Yes
From where?
nie pamiętam co odpowiedział. Potem coś się zapytałem, zapomniałem o czym gadaliśmy. Szedł bardzo szybko, a ja szedłem obok niego. Potem powiedział mi "It's not often somebody likes/is curious about? our ways" a ja odpowiedziałem "Oh well I do
"Sen - Byłem na dworze. Zobaczyłem rolkę na insta pt. 'Teenagers pants back then:" i jakby jasny kolor czegoś, a potem "then after" i widziałem czarne szaty/hijab ? no ale ogólnie coś co nie miało zsensu, ale ogólnie się zaśmiałem. Był to żart o imigrantach. Pokazałem go ojcu. Wcześniej sen - byłem przywódcą jakieś dużej grupy, byłem w luksusowej hali, która przypominała trochę tą halę do opery. Byłem na jakby balkonie', na tronie.
27 paź
Był serwer Discorda o nazwie "Admins", jakieś anime w logo. Ogólnie celem/motywem tego serwera było to, że wszyscy mieli supermoce. Dołączyłem na serwer. Byłem w aucie. Zasady były że trzeba mieć 18 lub więcej lat, bla bla bla. Jednak okazało się, że to serwer loli oraz neo. Potem byłem w budynku i uświadamiałem się, jednak myślałem że to poprostu hipnagogi bo zasypiam. Musiałem wybrać 2 szkoły (które wyglądały poprostu jak 2 sklepy obok siebie, było to w galerii handlowej) do pracowania jako tech support. Potem byłem byłem w budynku, białym budynk, wszystko było białe i lśniące, nawet schody. Chyba to była manifestacja jakby tego serwera w realu. Widziałem jak ludzie robili bardzo SUSOWE rzeczy, np. loli. Zobaczyłem 2 komputery z Windowsem w sali. Potem fake awake, telefon się rozładował, byłem u dziadków, wziąłem ołówek i kartkę papieru i chciałem zapaisać sen, ale babcia mi dupę zawracała. Krzyczałem na nią "no ale kazdą sekundę zapominam sen!" itp. Potem byłem w drugiej sypialni dziadka. Zamknąłem drzwi i zaczałem zapisywać sen, chowając się.
28 paź
Pojechałem znowu do Kazimierza. Mój tata został w hotelu, bo miał pracę. Wybiegłem, chciałem dotrzeć do Kazimierza, który był niedaleko. Znalazłem cmentarz Chrześcijański i stary kościół. Potem jakieś przedszkole. Zgubiłem się. Zapytałem się pani w buidynku gdzie jest Kazimierz, zaprowadziła mnie. Prawie dotarłem. Szedłem sobie, założyłem moje AirPodsy i puściłem piosenkę Lipa Schmeltzer - הנחת
תפילין
No i śpiewałem pod nosem początek piosenki. Potem się zapytałem gdzie kazimierz, znalazłem 'windę' taką na zewnątrz, pani powideziała mi, żeby trzyhmać się poręczy i potem jakby winda s padła i prawie dotarłem, jednak znowu znalazłem się w budynku przedszkolnym i się lekko zdenerwowałem. A wcześniej zobaczyłem 2 żydów z jarmułkami (jak byłem już koło Kazimierza) a ojciec mi powiedział coś w stylu no widzisz (w kazimierzu było pełno Chasydów)
Potem ZNOWU miałem sen, w którym byłem w Kazimierzu.
LD
Grałem w grę VR. (wcześniej byłem na łące z wujkiem i rodziną i znalazłem kota oraz małego chomika) grałem jako jakaś postać z Bendy. Pierwszy level to był jakby wymiar z gry BATIM. Musiałem zbudować maszynę czasu, ale żeby to zrobić musiałem znaleźć przedmioty. Wszystko było czarno-białe (albo raczej czarno-żółte), ale przedmioty były niebieskie. Strzelałem w jakieś małe stwory. Potem zobaczyłem ekran tworzenia postaci itp i białą przestrzeń. Zapowiadało się ciekawie. Potem się uświadomiłem. Byłem w białym pokoju, wszystko było białe i było pusto. Była dziura, wązka dziura w podłodze. Jednak wiedziałem że to sen i poprostu tam wskoczyłem, przecisnąłem się przez to. Wylądowałem standardowo, prosto w galerii handlowej. Konkretnie na 1 piętrze (nie parterze). Biegałem, wyskoczyłem ale nie byłem pewien czy polecieć bo jeszcze przypadkiem się obudzę, więc wyskoczyłem i wylądowałem na podłodze, ale i tak się obudziłem.
29
Wykopałem 1,5 staków diaxów. Kopałem, ale ojciec powiedział, że musimy iść. Jadłem kurczaka takiego jak z KFC, konkretnie stripsy i udka. Pani dała mi złe zamówienie, ale nie miało to dla mnie znaczenia. Tego dnia miałem dużo śmiesznych snów, ale nie zapisałem ich.
30
Jakiś rabin z Chabadu robił live na TikToku. Pisałem komentarze, ogólnie miłe komentarze. Potem przyszła jakaś Żydówka, chyba jego żona. Zapytałem się ile dzieci mają. Odpowiadała mi, że siedem. Napisałem "Mazal Tov". w komentarzach też był gościu o imieniu "Mendy" i pisał 'i always wanted to meet with your kind even though you're a goy" (??)
LD
Zapomniałem jak się uświadomiłem, byłem wdomu, chciałem się upewnić że to sen, widziałem nawet moją mamę. Był to realistyczny sen. Potem robiłem zboczone rzeczy i się obudziłem.
31, LD
Byłem w moim mieszkaniu, było słonecznie na zewnątrz. Jakiś filmik, w którym tańczę został opublikowany na Al Jazeera. Potem robiłem coś, powiedziałem ojcu 'to jest sen, to nie jest real, to jest w 100% sen!!" a potem robiłem zboczone rzeczy i się obudziłem.
Dziś:
Oglądałem Koszmarnego Karolka w autobusie, zostawiłem rzeczy w autobusie i mu bus odjechał, próbowałem go dogoknić ale mi uciekł. Potem się uświadomiłem i się rozejżałem. Na ławce zobaczyłem starszego pana, wyraźnie wyznania Mojżeszowego. Miał czarną jarmułkę, długą, siwą brodę, ciemną kamizelkę i sweter. Podszedłem i powiedziałem coś w stylu hej, przepraszam. Zapytałem się czy jest Żydem i czy mówi w Jidysz. Potem mu powiedziałem że szkoda mi ich narodu, itp i chodziłem z nim, był po lewej. Byłem już tu świadomy no i na końcu zapytałem sie o jego imie, ale nie odpowidział. Obudziłem się.





