27-10-2024, 17:05
Hipnagogi to wciąż dopiero początek właściwego wchodzenia w sen, najtrudniejsze nadchodzi później. Jeżeli nie utraciłeś w 100% odczuwania ciała to nie nazwałbym tego pełnym paraliżem, a doznania które opisujesz są typowe dla wchodzenia w paraliż, a nawet niekoniecznie, czasem wystarczy po prostu długo leżeć w bezruchu nie zasypiając





