30-09-2024, 22:35
20 września
Sen: Zobaczyłem stary filmik (który nie istnieje), w którym miałem 10 lat i byłem na boisku i grałem w piłkę. Przeniosłem się na plan filmiku i widziałem 10 letniego mnie i strzeliłem pare goli. Oraz byłem w jakieś tymczasowej szkole i było dużo japończyków oraz Chasydów. Zobaczyłem jak przechodziły młode Japonki. Byłem na placu zabaw (otwartym) i chciałem napisać coś na plastikowych ścianach takich chyba niebieskich po Japońsku oraz w Jidysz. No i myślałem coś i tworzyłem zdania i mieszał mi się Japoński i Jidysz. Nayn, iie..
Potem odrodziłem się jako bobas. Ojciec powiedział mi, że lekarze wykrili "wieprz" w mojej krwi, oraz wytłumaczył mi, że 'wieprz' to w slangu znaczy nikotyna. Ja się broniłem i krzyczałem 'co?! ja nie palę już" a on powiedział "n o to znaleźlismy co we krwi jest ma nikotyne' potem lewitowąłem i nie wiem czy tutaj się uświadomiłem (a, tak bo w tytule pisze LD) powiedziałem 'mogę zrobić wszystko, nawet zamienić się w Królewnę Śnieżkę i chyba to zrobiłem. Oraz powiedziałem wytmien rzecz, której nie mogę zrobić i coś o memie o latającym gigachadzie. chyba ten mem widziałem. potem latałem nad polanami.
LD potem
Byłem 5 letnik chłopcem w przedszkolul. Mówili, że jestem jak jakś mafioza. Zrzucałem moją mamę ze schodów. Potem się uświadomiłem i latałem w nocy nad rzeką i myślałem coś o Atlantydzie oraz o Świętach (wrześniej biegłem koło budynków) oraz o kolędzie świąßecznej. Zobaczyłem żółtawy, kamienny most oswietlony żółtymi światłami, latałem nad rzeką, jak przelatywałem dotknąłem wody, latałem jak ptak i potem się obudziłem, zanim wylądowałem na wysepce.
sen - byłem w sierocińcu ale tylko na chwilę. był to sierociniec dla młodszych dzieci. przez chwilę leżałem na ciasnym łózku piętrowym, koło mnie jakieś pluszaki i poduszki Hello Kitty. koło mnie było jakieś dziecko. Potem ojciec po mnie przyszedł i bnyliśmy na stacji benzynowej. Wyszła nowa gra, Żydowska gra. Podobno jak się wygra w tej grze to się jest szansa na wygranie rzadkiego skina w Fortnite. Gra kosztowała podobno 14 zł i była na ps4 chyba. Potem byłem w aucie i grałem w tą grę. Była to gra wyścigowa. Jechałem autem i również chyba motorem. Droga była jasna i żółta. Wyróżniała się tym, że jak się jechało, to w tle leciały niggunim, trochę przypominały mi niggunim z Satmar, może trochę Chabad. Na końcu zobaczyłem niebieską drużynę i z?? . wcześniej przez chwilę się mi auto przewróciło i musiałem wrócić na tor. Byłem na 9 miejscu.
21 września
LD
Pracowałem nad moim serwerem. Było 25 graczy na serwie. Zrobiłem screenshot. Potem coś tam szperałem w configu i budowałem spawn na creativie czy tma nowy spawn. Jakiś stary gracz dołączył a potem dużo graczy wyszło. Myślałem jak by tu zająć graczy, może zrobić RP albo jakiś event ale pomyślałem że nie, poprostu skończę serwer i potem się tym zajmę.
Potem byłem w aucie, ojciec prowadziłm, było ciemno. Potem auto zamieniło się w helikopter a ja się uświadomiłem i przejąłem ster. Krzyczałem "Speed 2!!" ojciec mówił rzeczy typu "Co?" ja mówiłem "nic" a potem w dupie go miałem no i krzyczałem jak ktoś z anime "Speed 2!! Speeed fiiiveeeeee!!!!" i wyobrażałem sobię, jak helikopter przyśpiesza. Mówiłem 'bruuum, bruuum" wylądowałem na dachu mojego bloku oraz z góry wskoczyłem do mojego pokoju, konkretnie do szafy i od razu się obudziłem. Zanim skoczyłem, powiedziałem "pewnie będę mieć jeszcze fake awake". Nie miałem FA.
Sen - Lazer robił live.
22 września
Byłem w szkole. Ktoś powiedział coś o Jidysz. Oraz poszedłem do fryzjera i nie wiem jak ale jakoś zrobili mi pejsy oraz potem miałem również ten czarny kapelusz. Potem kłóciłem się z ojcem o kolorach. A ja mówiłem rzeczy typu wtf przecież to tylko kolory? potem uciekłem i byłem w latającym pokoju w balonie. Miał on tez 'strych' i drabinę na górę i był chyba czerwony i pół przeźroczysty. próbowałem zamknąć drzwi przed ojciem bo mnie gonił, potem mi się udało. potem go zrzuciłem i myslałem wtf jest jakimś psychopatą. Potem byłem w mieszkaniu ale wyleciałem oraz w ogóle byłem cześcią jakiegoś filmu a awczesniej nie miałem jedzenia. Ojciecm nie gonił ale wyskoczyłem z okna i wyleciałem, uświadomiłem się, latałem jak ptak oraz mówiłem coś i zacząłem spiewać piosenkę folkową.
sen wcześniejszy - dzieliłem się chlebem ale nie wiedziałem czy powinienem go wziaść bo to nie było ksozerne czy chleb nie był byłem ws zkole a nauczycielka chyba była Żydówką.
23 września
2 ld
1 - parkur i zbieranie czegoś
2 - latanie nad drogą
24 września (moje urodziny)
sen - coś o chasydach.
była taka aplikacja, która nazywała się "Simcha Spot", która mogła edytować filmy jak oni (nie w realu) oraz mogłem się przenosić do tej aplikacji. jakby VR. Budowałem drogę w Minecraftcie a potem było jakies wydarzenie/impreza VR dla B'nei Noah.
potem jaieś Japonki do mnie napisały 'Do you want a nice Japanese girl" oraz zaoferowały mi pójście do... shula (XD?) który otwierali tylko w. soboty i niedziele. i puszczać tylko żydowską i JAPOŃSKĄ muzykę??
25 września
ld - ??
sen - był protest - ludobójstwo w Gazie zaszło już za daleko, więc zorganizowali protest. Nie wiem czemu, ale dali mi 2 mundury wojskowe, ale musiałem im za to zapłacić. Słyszałem już, że są na ulicy więc już się przygotowywałem.
sen - nadchodziła czarna dziura, która wydawała dziwne dźwięki.
sen - uciekałem przed ??? w moim miasteczku
sen - kłóciłem zsię z dziadkiem. Potem dziadkowie krzyczeli 'ty imbecylu' czy ja do nich?czy oni się kłocili ze sobą? chciałem zapisać sen, ale się kłocili, puszczałem muzykę i chciałem zrobić k chleb bananowy. potem powiedziałem coś o kodzie i AI a wceśniej coś o chowaniu się a potem zapisałem sen.
LD
Była jakaś gra w szkole. członek mojej drużyny był jakimś chłopcem z podstawówki. była skrytka a ja szukałem bo miała narzędzia , a czy to była szafa. potem zobaczyłem uciętą głowę i myślałem że jest od Chucky. pomyślałem aa fwiem że to fejk. no i ogólnie byliśmy dobrymi kolegami i ja go podnosiłem czy tam on mnie no i potem musiliśmy oddać jakąkolwiek biż uterie mamy? i 14 zł pani zapłaciłem
sen - grałem w grę typu MMORPG. Moja zbroja była bardzo słaba i musiałem jakieś kawałki kryształu czy tam metalu znaleść, który był niezniszczalny i użyć na zbroi. musiałem to zrobić żeby jakąś misję zakończyć. Wieć wyruszyłem w podróż. Jakieś dziecko do mnie powiedziało, że jedynym sposobem żeby to zdobyć jest śmierć. Potem jakaś pani powiedziała mi, że muszę rozważyć tą podpowiedź oraz 'użyć moich stóp." Zbliżałem się do zakończenia misji, bo na pasku na górze pokazywało mi 83% ze 100. Wiedziałem, że został ostatni krok od odkyrcia tego metalu. Potem mmiałem FA i mówiłem ojcu o tym śnie i go zapisywałem.
sen - Lazer robił live na Tiktoku a ja napisałem "Lazer!!" a on mnie przywitał i powiedział dzień dobry po Polsku. Standardowo , był w aucie
26 września
LD Ktoś mnie gonił. Potem zamieniło się w to w filmik pro-palestyński na Tiktoku. Potem ktoś mnie z tyłu przy pasie trzymał. uświadomięłm się. wysiadłem na ulicy wśród ludzi, ale postanowiłem od razu nie biegnąć, żeby się nie obudzić czy coś. było słonecznie. Chodziłem sobie, żeby wystabilizować sen. Latałem. Potem byłem w domu chyba no i myśłalem, że to real i śpię i śnie świadomie i lunatykuję z otwartymi oczami. Powiedziałem "myślę 100 % logicznie (tak naprawde chyba 30% logicznie) , mam świadomy sen, "i tp do mojej cioci z Irlandii.
LD
Byłem na jakimś obozie. Nie, tym razem w innym obozie. Czy tam kolonii. Było dużo łóżek. Prankowałem ludzi. W ogóle przeciekało tam. No i potem jakaś dziewczyna, młodsza ode mnie, ok. 12-14 lat do mnie przyszła i mnie przytulała i w ogóle, bo miała na mnie crusha. Potem przeglądałem coś online o Chasydach i zobaczyłem takie super zdjęcie jakiegoś Chasyda z taką długą brodą. Potem byliśmy na dworze a ja i ta dziewczyna zamieniliśmy się w zwierzęta. ona zamieniła się we fretkę czy jakieś podobne zwierze. może wiewiórkę. no i udało jej się PODNIEŚĆ AUTO oraz upolowała kozę. myślałem wtf, jak to jest możliwe. byliśmy kolo parku na drodze. padał deszcz, była ulewa. uświadomiłem się i po jakimś czasie po woli się budziłem. w przeciągu kilku sekuen zaczął się stawać coraz mniej kolorowy aż całkowicie znikł - obudziłem się.
28 września - dzień po tym, jak byłem w Kazimierzu, spałem 2 godziny wtedy no i odespałem i chyba spałem... 19 godzin? (przerywane) z tego co wynika.
Sen 1: jakiś Chasyd na discordzie się mnie zapytał, czy może ustawić zdjęcie, które wysłałem jako profilowe z dodać napis 'highsidic'. Oraz pytał się coś o mnie, czy jestem tym czy tym, zapomniałem czym.
Sen 2: Przechodziłem i zobaczyłem znak z napisem "Kot dla wszystkich"
Sen 3: Byłem w moim miasteczku. odwiedziło moje miasto duuużo Chasydów. Mieli długie, czarne płaszcze, pejsy, czarne kapelusze. Kiedy byłem koło domu, była grupka chłopców Chasydzkich i do nich pomagałem a 2 z nich mi również pomachali.
LD
Widziałem jakieś 'porady'. Pisało po "Laughing at dogs makes you gay". potem byłem świadomy, jeśli to ten sam sen, biegłem, latałem i śpiewłem tararaj.
sen - tańczyłem z jakimiś ludzmi na placu zabaw (otwartym) na końcu oraz śpiewałem, chyba to ld. wcześniej byłem na balkonie. potem coś o płomieniu miałem fake awake - szkielet prawie mnie zatrzelił w MC. wcześniej zapisałem sen i wyszedłem.
sen - Były filtry wody we Wrocławiu byłem w takim czymś gdzie jest jakby tama czy zbiorniki wody. Potem byłem w sierocińcu z jakimś chłopczykiem, innymi chłopakami i dziewczyną. Byłem małym chłopcem, ok 6 lat. Rozbierali nas i przebierali. Poszedłem do WC. Potem jakiś typ nam powiedział, że może nas przenieść 'z powrotem do Talibanu' helikopterem. Potem byłem na balkonie i padał deszcz. potem huśtałem się na jakies siatce.
sen - pytałem się żołnierza IDF jakieś pytania, ld potem mówiłem w jakimś dziwnym afrykańskim języku gdzie są takie jakby mlaskania takie klik klik, (wymyślałem go na bierząco) a jakaś dziewczyna robiła jakieś znaki rękami bardzo szybko, w sensie w zasadzie wyglądało to jak język migowy.
sen - pytałem się kogoś po ang 'What are your thoughts on Israel bombing schools, hospitals, etc?" a ta osoba się broniła oraz wspomniałem coś o tym całym narratywie że hamas chowa się w szkołach i robi z cywilów żywe tarcze.
Sen: Zobaczyłem stary filmik (który nie istnieje), w którym miałem 10 lat i byłem na boisku i grałem w piłkę. Przeniosłem się na plan filmiku i widziałem 10 letniego mnie i strzeliłem pare goli. Oraz byłem w jakieś tymczasowej szkole i było dużo japończyków oraz Chasydów. Zobaczyłem jak przechodziły młode Japonki. Byłem na placu zabaw (otwartym) i chciałem napisać coś na plastikowych ścianach takich chyba niebieskich po Japońsku oraz w Jidysz. No i myślałem coś i tworzyłem zdania i mieszał mi się Japoński i Jidysz. Nayn, iie..
Potem odrodziłem się jako bobas. Ojciec powiedział mi, że lekarze wykrili "wieprz" w mojej krwi, oraz wytłumaczył mi, że 'wieprz' to w slangu znaczy nikotyna. Ja się broniłem i krzyczałem 'co?! ja nie palę już" a on powiedział "n o to znaleźlismy co we krwi jest ma nikotyne' potem lewitowąłem i nie wiem czy tutaj się uświadomiłem (a, tak bo w tytule pisze LD) powiedziałem 'mogę zrobić wszystko, nawet zamienić się w Królewnę Śnieżkę i chyba to zrobiłem. Oraz powiedziałem wytmien rzecz, której nie mogę zrobić i coś o memie o latającym gigachadzie. chyba ten mem widziałem. potem latałem nad polanami.
LD potem
Byłem 5 letnik chłopcem w przedszkolul. Mówili, że jestem jak jakś mafioza. Zrzucałem moją mamę ze schodów. Potem się uświadomiłem i latałem w nocy nad rzeką i myślałem coś o Atlantydzie oraz o Świętach (wrześniej biegłem koło budynków) oraz o kolędzie świąßecznej. Zobaczyłem żółtawy, kamienny most oswietlony żółtymi światłami, latałem nad rzeką, jak przelatywałem dotknąłem wody, latałem jak ptak i potem się obudziłem, zanim wylądowałem na wysepce.
sen - byłem w sierocińcu ale tylko na chwilę. był to sierociniec dla młodszych dzieci. przez chwilę leżałem na ciasnym łózku piętrowym, koło mnie jakieś pluszaki i poduszki Hello Kitty. koło mnie było jakieś dziecko. Potem ojciec po mnie przyszedł i bnyliśmy na stacji benzynowej. Wyszła nowa gra, Żydowska gra. Podobno jak się wygra w tej grze to się jest szansa na wygranie rzadkiego skina w Fortnite. Gra kosztowała podobno 14 zł i była na ps4 chyba. Potem byłem w aucie i grałem w tą grę. Była to gra wyścigowa. Jechałem autem i również chyba motorem. Droga była jasna i żółta. Wyróżniała się tym, że jak się jechało, to w tle leciały niggunim, trochę przypominały mi niggunim z Satmar, może trochę Chabad. Na końcu zobaczyłem niebieską drużynę i z?? . wcześniej przez chwilę się mi auto przewróciło i musiałem wrócić na tor. Byłem na 9 miejscu.
21 września
LD
Pracowałem nad moim serwerem. Było 25 graczy na serwie. Zrobiłem screenshot. Potem coś tam szperałem w configu i budowałem spawn na creativie czy tma nowy spawn. Jakiś stary gracz dołączył a potem dużo graczy wyszło. Myślałem jak by tu zająć graczy, może zrobić RP albo jakiś event ale pomyślałem że nie, poprostu skończę serwer i potem się tym zajmę.
Potem byłem w aucie, ojciec prowadziłm, było ciemno. Potem auto zamieniło się w helikopter a ja się uświadomiłem i przejąłem ster. Krzyczałem "Speed 2!!" ojciec mówił rzeczy typu "Co?" ja mówiłem "nic" a potem w dupie go miałem no i krzyczałem jak ktoś z anime "Speed 2!! Speeed fiiiveeeeee!!!!" i wyobrażałem sobię, jak helikopter przyśpiesza. Mówiłem 'bruuum, bruuum" wylądowałem na dachu mojego bloku oraz z góry wskoczyłem do mojego pokoju, konkretnie do szafy i od razu się obudziłem. Zanim skoczyłem, powiedziałem "pewnie będę mieć jeszcze fake awake". Nie miałem FA.
Sen - Lazer robił live.
22 września
Byłem w szkole. Ktoś powiedział coś o Jidysz. Oraz poszedłem do fryzjera i nie wiem jak ale jakoś zrobili mi pejsy oraz potem miałem również ten czarny kapelusz. Potem kłóciłem się z ojcem o kolorach. A ja mówiłem rzeczy typu wtf przecież to tylko kolory? potem uciekłem i byłem w latającym pokoju w balonie. Miał on tez 'strych' i drabinę na górę i był chyba czerwony i pół przeźroczysty. próbowałem zamknąć drzwi przed ojciem bo mnie gonił, potem mi się udało. potem go zrzuciłem i myslałem wtf jest jakimś psychopatą. Potem byłem w mieszkaniu ale wyleciałem oraz w ogóle byłem cześcią jakiegoś filmu a awczesniej nie miałem jedzenia. Ojciecm nie gonił ale wyskoczyłem z okna i wyleciałem, uświadomiłem się, latałem jak ptak oraz mówiłem coś i zacząłem spiewać piosenkę folkową.
sen wcześniejszy - dzieliłem się chlebem ale nie wiedziałem czy powinienem go wziaść bo to nie było ksozerne czy chleb nie był byłem ws zkole a nauczycielka chyba była Żydówką.
23 września
2 ld
1 - parkur i zbieranie czegoś
2 - latanie nad drogą
24 września (moje urodziny)
sen - coś o chasydach.
była taka aplikacja, która nazywała się "Simcha Spot", która mogła edytować filmy jak oni (nie w realu) oraz mogłem się przenosić do tej aplikacji. jakby VR. Budowałem drogę w Minecraftcie a potem było jakies wydarzenie/impreza VR dla B'nei Noah.
potem jaieś Japonki do mnie napisały 'Do you want a nice Japanese girl" oraz zaoferowały mi pójście do... shula (XD?) który otwierali tylko w. soboty i niedziele. i puszczać tylko żydowską i JAPOŃSKĄ muzykę??
25 września
ld - ??
sen - był protest - ludobójstwo w Gazie zaszło już za daleko, więc zorganizowali protest. Nie wiem czemu, ale dali mi 2 mundury wojskowe, ale musiałem im za to zapłacić. Słyszałem już, że są na ulicy więc już się przygotowywałem.
sen - nadchodziła czarna dziura, która wydawała dziwne dźwięki.
sen - uciekałem przed ??? w moim miasteczku
sen - kłóciłem zsię z dziadkiem. Potem dziadkowie krzyczeli 'ty imbecylu' czy ja do nich?czy oni się kłocili ze sobą? chciałem zapisać sen, ale się kłocili, puszczałem muzykę i chciałem zrobić k chleb bananowy. potem powiedziałem coś o kodzie i AI a wceśniej coś o chowaniu się a potem zapisałem sen.
LD
Była jakaś gra w szkole. członek mojej drużyny był jakimś chłopcem z podstawówki. była skrytka a ja szukałem bo miała narzędzia , a czy to była szafa. potem zobaczyłem uciętą głowę i myślałem że jest od Chucky. pomyślałem aa fwiem że to fejk. no i ogólnie byliśmy dobrymi kolegami i ja go podnosiłem czy tam on mnie no i potem musiliśmy oddać jakąkolwiek biż uterie mamy? i 14 zł pani zapłaciłem
sen - grałem w grę typu MMORPG. Moja zbroja była bardzo słaba i musiałem jakieś kawałki kryształu czy tam metalu znaleść, który był niezniszczalny i użyć na zbroi. musiałem to zrobić żeby jakąś misję zakończyć. Wieć wyruszyłem w podróż. Jakieś dziecko do mnie powiedziało, że jedynym sposobem żeby to zdobyć jest śmierć. Potem jakaś pani powiedziała mi, że muszę rozważyć tą podpowiedź oraz 'użyć moich stóp." Zbliżałem się do zakończenia misji, bo na pasku na górze pokazywało mi 83% ze 100. Wiedziałem, że został ostatni krok od odkyrcia tego metalu. Potem mmiałem FA i mówiłem ojcu o tym śnie i go zapisywałem.
sen - Lazer robił live na Tiktoku a ja napisałem "Lazer!!" a on mnie przywitał i powiedział dzień dobry po Polsku. Standardowo , był w aucie
26 września
LD Ktoś mnie gonił. Potem zamieniło się w to w filmik pro-palestyński na Tiktoku. Potem ktoś mnie z tyłu przy pasie trzymał. uświadomięłm się. wysiadłem na ulicy wśród ludzi, ale postanowiłem od razu nie biegnąć, żeby się nie obudzić czy coś. było słonecznie. Chodziłem sobie, żeby wystabilizować sen. Latałem. Potem byłem w domu chyba no i myśłalem, że to real i śpię i śnie świadomie i lunatykuję z otwartymi oczami. Powiedziałem "myślę 100 % logicznie (tak naprawde chyba 30% logicznie) , mam świadomy sen, "i tp do mojej cioci z Irlandii.
LD
Byłem na jakimś obozie. Nie, tym razem w innym obozie. Czy tam kolonii. Było dużo łóżek. Prankowałem ludzi. W ogóle przeciekało tam. No i potem jakaś dziewczyna, młodsza ode mnie, ok. 12-14 lat do mnie przyszła i mnie przytulała i w ogóle, bo miała na mnie crusha. Potem przeglądałem coś online o Chasydach i zobaczyłem takie super zdjęcie jakiegoś Chasyda z taką długą brodą. Potem byliśmy na dworze a ja i ta dziewczyna zamieniliśmy się w zwierzęta. ona zamieniła się we fretkę czy jakieś podobne zwierze. może wiewiórkę. no i udało jej się PODNIEŚĆ AUTO oraz upolowała kozę. myślałem wtf, jak to jest możliwe. byliśmy kolo parku na drodze. padał deszcz, była ulewa. uświadomiłem się i po jakimś czasie po woli się budziłem. w przeciągu kilku sekuen zaczął się stawać coraz mniej kolorowy aż całkowicie znikł - obudziłem się.
28 września - dzień po tym, jak byłem w Kazimierzu, spałem 2 godziny wtedy no i odespałem i chyba spałem... 19 godzin? (przerywane) z tego co wynika.
Sen 1: jakiś Chasyd na discordzie się mnie zapytał, czy może ustawić zdjęcie, które wysłałem jako profilowe z dodać napis 'highsidic'. Oraz pytał się coś o mnie, czy jestem tym czy tym, zapomniałem czym.
Sen 2: Przechodziłem i zobaczyłem znak z napisem "Kot dla wszystkich"
Sen 3: Byłem w moim miasteczku. odwiedziło moje miasto duuużo Chasydów. Mieli długie, czarne płaszcze, pejsy, czarne kapelusze. Kiedy byłem koło domu, była grupka chłopców Chasydzkich i do nich pomagałem a 2 z nich mi również pomachali.
LD
Widziałem jakieś 'porady'. Pisało po "Laughing at dogs makes you gay". potem byłem świadomy, jeśli to ten sam sen, biegłem, latałem i śpiewłem tararaj.
sen - tańczyłem z jakimiś ludzmi na placu zabaw (otwartym) na końcu oraz śpiewałem, chyba to ld. wcześniej byłem na balkonie. potem coś o płomieniu miałem fake awake - szkielet prawie mnie zatrzelił w MC. wcześniej zapisałem sen i wyszedłem.
sen - Były filtry wody we Wrocławiu byłem w takim czymś gdzie jest jakby tama czy zbiorniki wody. Potem byłem w sierocińcu z jakimś chłopczykiem, innymi chłopakami i dziewczyną. Byłem małym chłopcem, ok 6 lat. Rozbierali nas i przebierali. Poszedłem do WC. Potem jakiś typ nam powiedział, że może nas przenieść 'z powrotem do Talibanu' helikopterem. Potem byłem na balkonie i padał deszcz. potem huśtałem się na jakies siatce.
sen - pytałem się żołnierza IDF jakieś pytania, ld potem mówiłem w jakimś dziwnym afrykańskim języku gdzie są takie jakby mlaskania takie klik klik, (wymyślałem go na bierząco) a jakaś dziewczyna robiła jakieś znaki rękami bardzo szybko, w sensie w zasadzie wyglądało to jak język migowy.
sen - pytałem się kogoś po ang 'What are your thoughts on Israel bombing schools, hospitals, etc?" a ta osoba się broniła oraz wspomniałem coś o tym całym narratywie że hamas chowa się w szkołach i robi z cywilów żywe tarcze.





