25-08-2024, 15:23
23 sierpnia
Nie mogę się doczytać, ale podobno umarłem, miałem coś minąć szybko, byłem wciąż tą samą osobą mimo że minąło dużo lat, ???
LD
Grałem w Minecrafta. Byłem na trybie creativie. Mama też grała, pokazywałem jej jak działa elytra, żeby nie naciskać shiftu podczas latania elytrą, co to jest 'tryb szybowania', latałem po pustych działkach Creativie i powiedziałem, że to przypomina mi moje sny. Moja mam a mi powiedziała "no to oznacza że w tym siedzisz". Był wieczór. Potem byłem w jakimś pokoju na najniższym piętrze bloku, jakiś pies na mnie szczekał i chciał mnie ugryżć, a ja lewitowałem, uświadomiłem się, otworzyłem okno, które było bardzo wąskie, wyleciałem. Latałem w małym mieście, i śpiewałem "Snowblind", chociaż troche ciężko się śpiewało i krzyczało. "I saw that you be gonee in a moment , in a second? " "Snowbliindddddd, out of mind and out of tiiiiimee". było echo.
24 sierpnia
Myślałem o Rosji i Chinach i że oni podobno zbroją jakieś tam wojsko no i chyba coś o palestynie.
Potem było ostrzerzenie żeby się schować, bo nadchodzą niebezpieczne czasy i jakiś tam stan wojenny czy coś.
Byłem w moim mieście niedaleko domu, szedłem do mojego mieszkania. No i nagle pojawił się pył dookoła, powietrze było żołte i zamglone. Nagle w dali zobaczyłem ogromne, nadchodzące tornado. Stałem pod moim blokiem, ale drzwi były zabarykadowane (już się zamkneli a ja nie wzdążyłem) takim czymś co jest w sklepach w galeriach handlowych, tak samo balkony. Krzyczałem chyba żeby mi otworzyli. Nie wiedziałem co zrobić, czy biec czy próbować wejść do domu.
Dziś:
sen : byłem w starym miejscu zamieszkania. oraz sprawdziłem relację na Instagramie, Lazer miał nową relację, dzielił się swoim osiągnięciem biznesowym, ogólnie sprzedał dom, oraz pisało też coś o odsetkach i dzielił się swoimi myślami.
Byłem w Rosji. Zapytałem się jakieś starej baby czy mogę to kupić czy coś w tym stylu, a ona powiedziała "Nie, pojebie! Idź pracować tam!" poszedłem no i był targ i kupcy wystawiali różne rzeczy. Uświadomiłem się, potem poszedłem do jakiegoś sklepu i wystawiali tam różne rzeczy, dosłownie, np. shtreimele (takie co noszą Chasydzi) jak i również klawiatury gamingowe.
LD - byłem w jakimś małym samolocie/helikopterze/statku kosmicznym, ogólnie latającym pojeździe. Lerciała taka muzyka filmowa. Nie siedziałem w kokpicie ale nim sterowałem. Mówiłem komendy. Gonił nas jakiś inny statek. Powiedziałem "Speed 2!" żeby przyśpieszyć. Oraz "Łódź!" - ta komenda przemieniała ten statek w lepszy, ulepszony statek, który nawet mógł wylecieć w kosmos. W dali zobaczyłem gigantycznych kamerzystów ze skibidi toilet no bo brainrot nawet przesiąknął do moich snow, i krzyknąłem "woww, skibidi toilet cameraman w dali".
sen - widziałem jakaś górę, pomyślałem żę tą samą górę, o której miałem ciągle sny od lat. Trawa była bardzo jasna i czysta. Na szczycie góry był jakby jakiś młyn czy coś i koło niego była drewniana chatka. pamiętam dokładnie ten sam styl ze snów. Pomyślałem, że musiałem się dosłownie połączyć z tym wymiarem sennym/astralnym gdzie tam jest taka jasna trawa, natura i drewniane budynki, zawsze jest takie specyficzne uczucie i to chyba najintensywniejsze i najpiękniejsze sny dosłownie kurde jak w niebie. Potem byłem w galerii handlowej i uciekałem od jakiegoś dzieciaka, który był mordercą. Miałem mapę tak jak w grach po lewej stronie, był on czerwoną kropką na mapie a ja uciekałem przed nim po całej galerii handlowej. Wybił więklszość n ludzi. Została jakaś dziewczynka. Okazało się, że to był chłopiec ale przebrał się za dziewczynę, bo nie chciał żeby przypadkiem się dowiedzieli, że jest obrzezany. Potem byliśmy w "Muzeum Syjonizmu". Zastanawiałem się, czemu nie ma flagi Izraela. Zacząłem się uświadamiać, ale się obudziłem.
LD + AP
Grałem w na jakiś 2 serwerach nowych, grało ok z 50 graczy bo było późno, spotkałem 2 graczy co mieli prawie taki sam nick jak ja, mieli "Kiler" w nicku, i jeden z nich chciał się do mnie tepnąć. Potem grałem Hide 'n Seek na Cubegame. Jeden gracz mi mówiłł, żeby się w jakimś innytm miejscu schować a ja chciłem w jeszcze innym, 10 sekund zostało. Potem leżałem (w realu) no i miałem dziwne jakby pragnienie żeby unieść moje ręce w górę. Więc uniosłem moję ręcę w górę. oraz tutaj się uświadomiłem. No i wyszedłem z po za budynku żeby unieść je do nieba. oraz wstałem. był wieczór we śnie, było ciemno. no i zacząłem unosić się w kierunku nieba. rozpoznałem to uczucie z poprzednich snów i postanowiłem się temu poddać, i pomyślałem że to idealna okazja żeby opuścić ciało. Rozluźniłem się jakby, noi i nagle miałem takie uczucie oderwania się, sen znikł i widziałem ciemnosć i powieki. Unosiłem się i jakby stoczyłem się w łóżka, prawie jakbym zrobił fikołka i wreszcie unosiłem się w moim pokoju. wciąż jakby była ciemność ale miałem wrażenie jakbym czuł co jest dookoła mnie. Potem Widziałem mój pokój, okna, itp. częściowo mogłem czuć jak leżę. próbowałem się ruszać, ale wyglądało to jakbym próbował pływać i się przewracałem. postanowiłem przeniknąć przez okno. więc dosłownie przepłynąłem (tak, machałem rękami i dosłownie pływałem w powietrzu) do okna i przez nie przenikłem. potem przenikałem przez jakieś tunele i widziałem jakieś dziwne znaki i piksele oraz potem znowu wiedziałem lekko czarne tło. miałem jakby uczucie jakbym mógł się obudzić, ale jednocześnie nawet jak się np. w patrywałem czy coś to wciąż tam byłem i się wogóle nie budziłem. no i potem w którykim czasie pomyślałem że to chyba koniec albo że może teraz to zakończę, otworzyłem oczy i się obudziłem.
Po obudzeniu się miałem lekkie uczucie zmęczenia oraz całe moje ciało było jakby naenergetyzowane.
Nie mogę się doczytać, ale podobno umarłem, miałem coś minąć szybko, byłem wciąż tą samą osobą mimo że minąło dużo lat, ???
LD
Grałem w Minecrafta. Byłem na trybie creativie. Mama też grała, pokazywałem jej jak działa elytra, żeby nie naciskać shiftu podczas latania elytrą, co to jest 'tryb szybowania', latałem po pustych działkach Creativie i powiedziałem, że to przypomina mi moje sny. Moja mam a mi powiedziała "no to oznacza że w tym siedzisz". Był wieczór. Potem byłem w jakimś pokoju na najniższym piętrze bloku, jakiś pies na mnie szczekał i chciał mnie ugryżć, a ja lewitowałem, uświadomiłem się, otworzyłem okno, które było bardzo wąskie, wyleciałem. Latałem w małym mieście, i śpiewałem "Snowblind", chociaż troche ciężko się śpiewało i krzyczało. "I saw that you be gonee in a moment , in a second? " "Snowbliindddddd, out of mind and out of tiiiiimee". było echo.
24 sierpnia
Myślałem o Rosji i Chinach i że oni podobno zbroją jakieś tam wojsko no i chyba coś o palestynie.
Potem było ostrzerzenie żeby się schować, bo nadchodzą niebezpieczne czasy i jakiś tam stan wojenny czy coś.
Byłem w moim mieście niedaleko domu, szedłem do mojego mieszkania. No i nagle pojawił się pył dookoła, powietrze było żołte i zamglone. Nagle w dali zobaczyłem ogromne, nadchodzące tornado. Stałem pod moim blokiem, ale drzwi były zabarykadowane (już się zamkneli a ja nie wzdążyłem) takim czymś co jest w sklepach w galeriach handlowych, tak samo balkony. Krzyczałem chyba żeby mi otworzyli. Nie wiedziałem co zrobić, czy biec czy próbować wejść do domu.
Dziś:
sen : byłem w starym miejscu zamieszkania. oraz sprawdziłem relację na Instagramie, Lazer miał nową relację, dzielił się swoim osiągnięciem biznesowym, ogólnie sprzedał dom, oraz pisało też coś o odsetkach i dzielił się swoimi myślami.
Byłem w Rosji. Zapytałem się jakieś starej baby czy mogę to kupić czy coś w tym stylu, a ona powiedziała "Nie, pojebie! Idź pracować tam!" poszedłem no i był targ i kupcy wystawiali różne rzeczy. Uświadomiłem się, potem poszedłem do jakiegoś sklepu i wystawiali tam różne rzeczy, dosłownie, np. shtreimele (takie co noszą Chasydzi) jak i również klawiatury gamingowe.
LD - byłem w jakimś małym samolocie/helikopterze/statku kosmicznym, ogólnie latającym pojeździe. Lerciała taka muzyka filmowa. Nie siedziałem w kokpicie ale nim sterowałem. Mówiłem komendy. Gonił nas jakiś inny statek. Powiedziałem "Speed 2!" żeby przyśpieszyć. Oraz "Łódź!" - ta komenda przemieniała ten statek w lepszy, ulepszony statek, który nawet mógł wylecieć w kosmos. W dali zobaczyłem gigantycznych kamerzystów ze skibidi toilet no bo brainrot nawet przesiąknął do moich snow, i krzyknąłem "woww, skibidi toilet cameraman w dali".
sen - widziałem jakaś górę, pomyślałem żę tą samą górę, o której miałem ciągle sny od lat. Trawa była bardzo jasna i czysta. Na szczycie góry był jakby jakiś młyn czy coś i koło niego była drewniana chatka. pamiętam dokładnie ten sam styl ze snów. Pomyślałem, że musiałem się dosłownie połączyć z tym wymiarem sennym/astralnym gdzie tam jest taka jasna trawa, natura i drewniane budynki, zawsze jest takie specyficzne uczucie i to chyba najintensywniejsze i najpiękniejsze sny dosłownie kurde jak w niebie. Potem byłem w galerii handlowej i uciekałem od jakiegoś dzieciaka, który był mordercą. Miałem mapę tak jak w grach po lewej stronie, był on czerwoną kropką na mapie a ja uciekałem przed nim po całej galerii handlowej. Wybił więklszość n ludzi. Została jakaś dziewczynka. Okazało się, że to był chłopiec ale przebrał się za dziewczynę, bo nie chciał żeby przypadkiem się dowiedzieli, że jest obrzezany. Potem byliśmy w "Muzeum Syjonizmu". Zastanawiałem się, czemu nie ma flagi Izraela. Zacząłem się uświadamiać, ale się obudziłem.
LD + AP
Grałem w na jakiś 2 serwerach nowych, grało ok z 50 graczy bo było późno, spotkałem 2 graczy co mieli prawie taki sam nick jak ja, mieli "Kiler" w nicku, i jeden z nich chciał się do mnie tepnąć. Potem grałem Hide 'n Seek na Cubegame. Jeden gracz mi mówiłł, żeby się w jakimś innytm miejscu schować a ja chciłem w jeszcze innym, 10 sekund zostało. Potem leżałem (w realu) no i miałem dziwne jakby pragnienie żeby unieść moje ręce w górę. Więc uniosłem moję ręcę w górę. oraz tutaj się uświadomiłem. No i wyszedłem z po za budynku żeby unieść je do nieba. oraz wstałem. był wieczór we śnie, było ciemno. no i zacząłem unosić się w kierunku nieba. rozpoznałem to uczucie z poprzednich snów i postanowiłem się temu poddać, i pomyślałem że to idealna okazja żeby opuścić ciało. Rozluźniłem się jakby, noi i nagle miałem takie uczucie oderwania się, sen znikł i widziałem ciemnosć i powieki. Unosiłem się i jakby stoczyłem się w łóżka, prawie jakbym zrobił fikołka i wreszcie unosiłem się w moim pokoju. wciąż jakby była ciemność ale miałem wrażenie jakbym czuł co jest dookoła mnie. Potem Widziałem mój pokój, okna, itp. częściowo mogłem czuć jak leżę. próbowałem się ruszać, ale wyglądało to jakbym próbował pływać i się przewracałem. postanowiłem przeniknąć przez okno. więc dosłownie przepłynąłem (tak, machałem rękami i dosłownie pływałem w powietrzu) do okna i przez nie przenikłem. potem przenikałem przez jakieś tunele i widziałem jakieś dziwne znaki i piksele oraz potem znowu wiedziałem lekko czarne tło. miałem jakby uczucie jakbym mógł się obudzić, ale jednocześnie nawet jak się np. w patrywałem czy coś to wciąż tam byłem i się wogóle nie budziłem. no i potem w którykim czasie pomyślałem że to chyba koniec albo że może teraz to zakończę, otworzyłem oczy i się obudziłem.
Po obudzeniu się miałem lekkie uczucie zmęczenia oraz całe moje ciało było jakby naenergetyzowane.





