02-10-2023, 19:08
02.10.2023
Impreza, taka większa domówka. Dobrze się bawię w towarzystwie tiktokera, Przemka Kucyka. Podsuwam mu pomysły na filmiki (rychło po wybudzeniu wszystkie zapomnę). Teraz jesteśmy w Anglii, na zadbanym dziedzińcu kościoła (?). Podoba mi się tu. Rzęsisty deszcz i czerwona cegła.
Rozdzielamy się z Przemkiem, idę szukać kogoś kto wskaże mi najbliższy kościół, ale nie anglikański:
Where's the nearest Roman Church? - zapytam.
Are you a papist? - odpowie ktoś kompetentny, szlachetnym brytyjskim akcentem (tak to sobie wyobrażam).
Zmieszana odrzeknę:
Not... necessarily.
Wracam do Przemka. Dziedziniec zajmują teraz stoły zastawione jedzeniem. Na jednym stoją otwarte puszki z zielonym groszkiem. Zakonnice nakładają złaknionym ryżu. Są też ciastka, a nawet desery w pucharkach. Widzę Przemka nad talerzem ryżu z groszkiem. Biorę swoją porcję i zajmuje wolne miejsce przy stole.
Impreza, taka większa domówka. Dobrze się bawię w towarzystwie tiktokera, Przemka Kucyka. Podsuwam mu pomysły na filmiki (rychło po wybudzeniu wszystkie zapomnę). Teraz jesteśmy w Anglii, na zadbanym dziedzińcu kościoła (?). Podoba mi się tu. Rzęsisty deszcz i czerwona cegła.
Rozdzielamy się z Przemkiem, idę szukać kogoś kto wskaże mi najbliższy kościół, ale nie anglikański:
Where's the nearest Roman Church? - zapytam.
Are you a papist? - odpowie ktoś kompetentny, szlachetnym brytyjskim akcentem (tak to sobie wyobrażam).
Zmieszana odrzeknę:
Not... necessarily.
Wracam do Przemka. Dziedziniec zajmują teraz stoły zastawione jedzeniem. Na jednym stoją otwarte puszki z zielonym groszkiem. Zakonnice nakładają złaknionym ryżu. Są też ciastka, a nawet desery w pucharkach. Widzę Przemka nad talerzem ryżu z groszkiem. Biorę swoją porcję i zajmuje wolne miejsce przy stole.
Nie wyzywajcie mnie, że jestem bambikiem, po prostu nie mam eldeków!





