17-09-2023, 16:36
16 września
nonld
Byłem na jakieś wycieczce i grałem w grę w lesie, coś w rodzaju pokemonów, gdzie trzeba było chodzić w realu. Chciałem przejść przez taki mały tunel, ale tam była pajęczyna. Po lewej, w tym lesie była też taka ogromna pajęczyna. Uciekłem z tamtąd. Potem byłem w aucie z ojcem i babcią. Kłóciłem się z nią. Pytałem się jej, skąd wie. Powiedziała coś o Osamie Bin Landenie a ja powiedziałem 'to że inni mają gorzej, nie znaczy że ja nie mam źle". Chyba ją udeżyłem w twarz. Przez chwile myślałem sobie , że to jest sen.
Potem miałem Fake Awake. Przez przypadek stworzyłem grupę na messengerze z 8 osobami, i dodałem mojego ojca wraz z L.S do tej samej grupy. L.S coś pisała, a ja pisałem jak najszybciej mogę do niej "Please, don't text anything! DON'T TEXT" i klękałem przed ojcem i błagałem go, żeby jak najszybciej opuścił tą grupę a ja między czasie szukałem sposobu aby ją usunąć.
Sen:
Grałem w jakimś filmie z lat 50, akcja rozgrywała się, albo gdzieś w 1900 albo w 1950 w USA czy coś w tym stylu. Byłem małym chłopcem i szedłem z tatą (w filmie czy coś). Widziałem pokoje, a w nich czarne dzieci na sprzedarz. Potem byłem w domu, ktoś mnie trzymał na rękach. Miałem brata, którego uczyli pisać, ale w jakimś innym alfabecie. Oboje podobno nie umieliśmy pisać. Potem wspiąłem się na drewniany budynek prze de mną i miałem nóż. Potem zobaczyłem starszego pana, był przewożony w wuzku/wagonie z koniami i koło niego było 2 niemieckich żołnieży, jeden z nich miał pistolet. Powiedziałem "Nie!" i próbowałem go uratować, ale ten gościu z pistoletem zaczął we mnie strzelać, ale udało mi się uniknąć wszystkich strzałów. No i potem byłem w parku, i widziałem małą dziewczynce na ławce ubraną w ubrania vintage. Zakładałem jej bandaża w tle /czy śpiewałem jakąś starą piosenkę. Potem pobiegłem do tego pana. Ktoś powiedział coś tam coś tam "zanim się zapadnie/zniknie w Żydowskości". Widziałem potem duże tłumy, ubrane w marynarskie ubrania maszerujące. Wiedziałem, że idą do gazu. Pobiegłem aby uratować najpierw tego pana. No i pod koniec się zacząłem uświadamiać, ale też budzić. Pamiętam jak sen powoli zanikał.
Dziś:
LD
Byłem w Loopy's World - zamkniętym placu zabaw. Krzyczałem 'jeaa' i skakałem sobie w kulki i biegałem. Był w sumie dobrze odwzorowany i o tmy myślałem. Zjeżdżałem na zjeżdżalni i biegałem sobie. Potem
oglądałem jakiś "Retrofuturystyczny film" ale to poprostu był film sci-fi. Jakaś baza ludzka spadła do słońca czy gdzieś tam, została przyciągnięta, ale druga baza została uratowana bo została przyciągnięta przez asteroide czy coś w tym stylu. Potem latałem w galerii handlowej no i była jakaś dziewczyna. Powiedziała do mnie, że jestem bardziej 'znośnym chłopakiem" a ja powiedziałem do niej 'hah dzięki' i zacząłem ją całować. Powiedziałme 'ty też jesteś bardziej znośna". Zadałem też jej jakieś pytanie dotyczące świadomych snów, coś w stylu 'wiesz co to jest świadomy sen? ty w nim jesteś".
nonld
byłem w hotelu z moim kolega, ciocią oraz matką.
nonld+LD
Przeniosłem się do przeszłości, miałem ok 3 lata. Mówiłem "nie myj mnie, mogę sam sięumyć" a potem śpiewałem głośno piosenkę o narkotykach. Potem byłem na parkingu przed autem i jadłem chleb, to była taka jakby babka z czekoladą w środku, a on mi ją zabierał. Powiedziałem "co ty wyprawiasz? czego mnie tym nauczysz? le ty jesteś dominujący, no wiesz dziecku chleba nie dasz?" a potem krzyczałem coś, czym nie chce się podzielić. a on odpowiedział "mhmmm". a ja mówię "Nie chce żyć, nienawidzę tego!" a potem byłem niemowlęciem. Biegłem, krzyczałem potem 'nieee, umarłem, umarłeeem!!" . I w ogóle, kiedy biegłem to się uświadomiłem ale sen wciąż miał swoją jakby fabułę. Obudziłem się.
nonld
Byłem na jakieś wycieczce i grałem w grę w lesie, coś w rodzaju pokemonów, gdzie trzeba było chodzić w realu. Chciałem przejść przez taki mały tunel, ale tam była pajęczyna. Po lewej, w tym lesie była też taka ogromna pajęczyna. Uciekłem z tamtąd. Potem byłem w aucie z ojcem i babcią. Kłóciłem się z nią. Pytałem się jej, skąd wie. Powiedziała coś o Osamie Bin Landenie a ja powiedziałem 'to że inni mają gorzej, nie znaczy że ja nie mam źle". Chyba ją udeżyłem w twarz. Przez chwile myślałem sobie , że to jest sen.
Potem miałem Fake Awake. Przez przypadek stworzyłem grupę na messengerze z 8 osobami, i dodałem mojego ojca wraz z L.S do tej samej grupy. L.S coś pisała, a ja pisałem jak najszybciej mogę do niej "Please, don't text anything! DON'T TEXT" i klękałem przed ojcem i błagałem go, żeby jak najszybciej opuścił tą grupę a ja między czasie szukałem sposobu aby ją usunąć.
Sen:
Grałem w jakimś filmie z lat 50, akcja rozgrywała się, albo gdzieś w 1900 albo w 1950 w USA czy coś w tym stylu. Byłem małym chłopcem i szedłem z tatą (w filmie czy coś). Widziałem pokoje, a w nich czarne dzieci na sprzedarz. Potem byłem w domu, ktoś mnie trzymał na rękach. Miałem brata, którego uczyli pisać, ale w jakimś innym alfabecie. Oboje podobno nie umieliśmy pisać. Potem wspiąłem się na drewniany budynek prze de mną i miałem nóż. Potem zobaczyłem starszego pana, był przewożony w wuzku/wagonie z koniami i koło niego było 2 niemieckich żołnieży, jeden z nich miał pistolet. Powiedziałem "Nie!" i próbowałem go uratować, ale ten gościu z pistoletem zaczął we mnie strzelać, ale udało mi się uniknąć wszystkich strzałów. No i potem byłem w parku, i widziałem małą dziewczynce na ławce ubraną w ubrania vintage. Zakładałem jej bandaża w tle /czy śpiewałem jakąś starą piosenkę. Potem pobiegłem do tego pana. Ktoś powiedział coś tam coś tam "zanim się zapadnie/zniknie w Żydowskości". Widziałem potem duże tłumy, ubrane w marynarskie ubrania maszerujące. Wiedziałem, że idą do gazu. Pobiegłem aby uratować najpierw tego pana. No i pod koniec się zacząłem uświadamiać, ale też budzić. Pamiętam jak sen powoli zanikał.
Dziś:
LD
Byłem w Loopy's World - zamkniętym placu zabaw. Krzyczałem 'jeaa' i skakałem sobie w kulki i biegałem. Był w sumie dobrze odwzorowany i o tmy myślałem. Zjeżdżałem na zjeżdżalni i biegałem sobie. Potem
oglądałem jakiś "Retrofuturystyczny film" ale to poprostu był film sci-fi. Jakaś baza ludzka spadła do słońca czy gdzieś tam, została przyciągnięta, ale druga baza została uratowana bo została przyciągnięta przez asteroide czy coś w tym stylu. Potem latałem w galerii handlowej no i była jakaś dziewczyna. Powiedziała do mnie, że jestem bardziej 'znośnym chłopakiem" a ja powiedziałem do niej 'hah dzięki' i zacząłem ją całować. Powiedziałme 'ty też jesteś bardziej znośna". Zadałem też jej jakieś pytanie dotyczące świadomych snów, coś w stylu 'wiesz co to jest świadomy sen? ty w nim jesteś".
nonld
byłem w hotelu z moim kolega, ciocią oraz matką.
nonld+LD
Przeniosłem się do przeszłości, miałem ok 3 lata. Mówiłem "nie myj mnie, mogę sam sięumyć" a potem śpiewałem głośno piosenkę o narkotykach. Potem byłem na parkingu przed autem i jadłem chleb, to była taka jakby babka z czekoladą w środku, a on mi ją zabierał. Powiedziałem "co ty wyprawiasz? czego mnie tym nauczysz? le ty jesteś dominujący, no wiesz dziecku chleba nie dasz?" a potem krzyczałem coś, czym nie chce się podzielić. a on odpowiedział "mhmmm". a ja mówię "Nie chce żyć, nienawidzę tego!" a potem byłem niemowlęciem. Biegłem, krzyczałem potem 'nieee, umarłem, umarłeeem!!" . I w ogóle, kiedy biegłem to się uświadomiłem ale sen wciąż miał swoją jakby fabułę. Obudziłem się.





