23-07-2023, 21:58
25 czerwca
Kupowałem jakieś amerykańskie napoje ap otem byłem na rynku. Potem powiedziałem "O, to jest sen!" widziałem kamień, cegły, itp. LD. Wcześniej coś o Żydach.
26 czerwca
LD
Jakiś sen miałem o duchach i zmarłych ludziach. Zapytałem się kogoś, żeby mi powiedział słowa jakieś dla mnie i ktoś powiedział coś po Hindusku. Były tam światła. Uświadomiłem się. Ogolnie ten rzeczownik miał dwa słowa i widziałem symbole i jakieś 'klany rodzinne' i jakieś godła starożytne chyba w Azji?
Widziałem dużo symboli, no i zapomniałem sen ale był też jakiś wontek o Nazistach.
Sen
Auta przejeżdżały na rynku. Jacyś nastolatkowie pytali się o swoją 'rasę'. Zapomniałem ale pamiętam że coś było o Szkocji, Irlandii no i dostałem jakiś karnet czy coś? i widziałem czarne auto vintage. ktoś wspomniał rasę "Aryjską"
Potem latałem a potem byłem na parapecie jak ninja czy coś.
LD
Byłem w nowej szkole z jakimiś dziećmi i ktoś robił jakąś animację. Potem była zbiórka i się uświadomiłem. Do kogoś powiedziałem coś o' wieku' po ang, tak pisze i że nie nie powiem co. Ktoś zapytał się czy coś mnie usypia, a ja powiedziałem tak, trochę.
27 czerwca
Jakiś gościu uciekał w Minecraftcie (czy ja?) ze stakiem diamentów przed kimś, polegało na tym to wszystko żeby zebrać diaxy i uciec. Schowałem diaxy pod kapeluszem. Potem się uświadomiłem, i słyszałem piosenkę "old town road' w spowolnieniu i szukałem jakieś dziewczyny.
LD
Byłem w nowym gimnazjum obok, 'gimnazjum 2'. Spotkałem O. i jakieś inne osoby z poprzedniej klasy. Zobaczyłem flagę USA narysowaną na jakieś ścianie. No i potem z kimś byłem. Potem sie uświadomiłem i sobie coś śpiewałem, latałem no i słyszałem jakąś muzykę starożytnoegipską z echo i widziałęm czarne koty.
28 czerwca
Oglądalem coś o Atlantydzie czy coś. Chciałem iść na następną "Irlandię". Ktoś złapal mnie za ręce i przeteleportowaliśmy się na inną "irlandię". Potem byłem w hotelu i chciałem iść na basen. Byłem w kabinie prysznicowej i tylko był styl "2" zamiast rozmnażania się? i pisało coś "prophet" "prpht" czy coś. Myślalem o Atlantydzie.
LD
Rozmnażałem się w łazience.
LD
Długie coś tam, nie mogę się doczytać. Czarne tło, słyszałem jakąs muzykę taką kosmiczną cz coś i dziwne dźwięki i głosy. Moje ciało wibrowało i miałem ciarki. Potem opuszczałem ciało? a potem coś zobaczyłem i miałem fake awake.
LD
Coś o burgerach a potem się uświadomiłem.
29 czerwca
Byłem gdzieś za rogiem na ulicy, no i jakiś naćpany typ powiedział, że jeśli na niego naskarżę to mnie pobije. A ja coś powiedziałem, jakoś go obraziłem no i on wziął mnie za szyję i powiedział coś tam coś tam rozumiesz? a ja do niego 'gościu, wyluzuj, sory, nikomu nie powiem, nie jestem kapusiem'
Sen
Byłem w pradze i kłóciłem się z ojcem. Uciekłem od niego no i schowałem się w mieszkaniu jakieś pani i zapytałem się jej czy mogę pić wodę z kranu. Gadaliśmy po angielsku bo nie była Polką. Potem znależli mnie. Mieszkanie było takie same jak MZB. (mieszkanie zmarłej babci)
30 czerwca
Ja, z jakimiś innymi ludźmi przewydiwaliśmy/podejrzewaliśmy, że będzie ogromna powódź a nawet katastrofa w jakieś części kontynentu albo kraju no i ta cześć będzie zalana wodą i zasiąknie się, jak Atlantyda.
Myślałem o tym, że ziemia jest pełna wody i że to jest trochę niebezpieczne i myślałem o Atlantydzie. Potem byłem gdzieś i zobaczyłem lokomotywę w wodzie. Podróżowałem i mówiłem o tym a potem byłem w MZB i miałęm malutkiego ptaszka. Powiedziałem, że chcę go zatrzymać, bo jestem z nim od kiedy się wykluł. Ojciec dał mi kołdrę? czy coś a ja powiedziałem 'nie , nie nie będę tego trzymać'. Widziałem pluszaki jakiś wilków i ogromnego no i babcia (nie zmarła) powiedziała że ma niespodziankę za 2min. Miałem iść do kibla ale drzwi się nie domykały.
1 lipca
"Bravery creates a bond between strong people"
Jakieś dwie dziewczyny ciągle za mną chodziły, nie wiem dlaczego. Potem byłem w sklepie i mówiłem do kogoś po angielsku a potem po polsku, i widziałem jakąś listę"mk ultra" czy coś i że jak coś się stanie to coś tam. Potem to amieniło się w film, taki vintage film o kobiecie i jakimś Żydzie. Zapomniałem detali, ale pamiętam że potem ta kobieta tonęła gdzieś koło drogi w błocie, ale ten Żyd, (był to starszy pan, wychudzony, ubrany w stare ubrania tak z roku 1940) skoczył i ją uratował. No i potem jakoś ten Żyd zaczął tonąć, ale ta kobieta go uratowała (na rękach się trzymali ) . Nie wiem co było najpierw. No i ogólnie pamiętam, że ta kobieta nie miała mu pomagać, miała go nienawidzić, jakby że to było coś złego w tym okresie, chyba wojna była czy coś. Ta kobieta nosiła czerwony płaszcz. No i zobaczyłem napis "Bravery creates a bond between strong people" czyli "Odważność tworzy więź pomiędzy silnymi ludźmi"
Wczesniej miałem sen gdzie byłem na lekcji o Nazistowskich niemcach i Hitlerze. Pokazywali nam nagranie, gdzie Hitler spotkał prezydenta stanów i ten prezydent go lubił. Były tłumy do okoła.
Nonld
Kłóciłem się z ojcem. Powiedziałem że coś tam chciałeś? to masz, będę jak laleczka chucky. On coś prywatnego powiedział a ja powiedziałem 'nigdy nie miałeś i kiedyś to zobaczysz imbecylu' No i wziąłem smycz mojego psa i zaplątałem to obok ojca. Był zegar i miałem taką mini piramidę, (figurkę) około o wysokości (długości) stopy albo nawet mniej. Napisałem (czy może potem? że miałem to równo o 12 napisać, jakieś 2 imiona na piramidzie. "Wolfgang" coś tam. No i zaciskałem tą smycz coraz bardziej no i nagle jego głowa poprostu tak o jakby zwiędła. Moja mama wydała dźwięk strachu/zaskoczenia"oooh !" i też byłem zszokowany że go zabiłem, a jednocześnie czułem ulgę. Bałem się co będzie dalej i kim ja jestem, i popatrzyłem na niebo. Podobno z tej piramidy jakieś moce miały być uwolnione.
Kłóciłem się z ojcem - nonld
Kłóciłem się i "została tylko głowa". chciałem zrzucić moją matkę ze schodów. Nagle mój głos się dziwnie zmienił. Nie ze schodów tylko na ulicę? i potem chodziłem bez nadzieji.
LD
Jakiś gościu przyszedł do mnie ze składnikami do robienia zmażonego kurczaka z BBQ ale nie chciałem coś z rodzicami czy coś. Biegłem a potem byłem u jakieś rodziny i coś mówiłem o chałupie czy coś i się uświadomiłem. Probowałem wystabilizować sen bo prawie siębudziłem. Widziałem krajobraz ale się obudziłem.
AP?
Z tego co pamiętam byłem w stanie przebudzenia się ale jeszcze do końca się nie przebudziłem albo się na chwilę obudziłem. Leżałem no i próbowałem nie spać, kiedy się rozluźniłem i poprostu próbowałem zasnąć miałem takie uczucie, którego nie mogłem kontrolować. To było jak jakaś woda która mnie chciała do niej wciągnąć, tylko ja czułem jakby mnie z ciała wyrywano. No i w końcu postanowiłem poddać się temu uczuciu i przestać myśleć. No i nagle byłem tóż nad ciałem i widziałem moją ścianę. Wszedłem w tą ścianę i potem spadałem i widziałem czarny. No i w końcu po chwili byłem w pokoju. Lewitowałem, ale tak powoli. Widziałem mój pokój. Przeniknąłem przez drzwi i byłem w kuchni i zobaczyłem moją mamę segregującą przyprawy. Potem rpzeniknąłem przez okno i zobaczyłem moje miasto. Zobaczyłem fontannę, park, było ciemno. latałem i zobaczyłem odrę a potem drzewa z różowymi liściami i niebieskie niebo (jakby ze świtu) potem zobaczyłem taki stary budynek i kobietę, a potem jakiś kult w szatach robiący rytułał oraz latarnie. Chciałem pójść no i nagle miałem uczucie jakbym wrócił w milisekundę do ciałą i się obudziłem.
Kupowałem jakieś amerykańskie napoje ap otem byłem na rynku. Potem powiedziałem "O, to jest sen!" widziałem kamień, cegły, itp. LD. Wcześniej coś o Żydach.
26 czerwca
LD
Jakiś sen miałem o duchach i zmarłych ludziach. Zapytałem się kogoś, żeby mi powiedział słowa jakieś dla mnie i ktoś powiedział coś po Hindusku. Były tam światła. Uświadomiłem się. Ogolnie ten rzeczownik miał dwa słowa i widziałem symbole i jakieś 'klany rodzinne' i jakieś godła starożytne chyba w Azji?
Widziałem dużo symboli, no i zapomniałem sen ale był też jakiś wontek o Nazistach.
Sen
Auta przejeżdżały na rynku. Jacyś nastolatkowie pytali się o swoją 'rasę'. Zapomniałem ale pamiętam że coś było o Szkocji, Irlandii no i dostałem jakiś karnet czy coś? i widziałem czarne auto vintage. ktoś wspomniał rasę "Aryjską"
Potem latałem a potem byłem na parapecie jak ninja czy coś.
LD
Byłem w nowej szkole z jakimiś dziećmi i ktoś robił jakąś animację. Potem była zbiórka i się uświadomiłem. Do kogoś powiedziałem coś o' wieku' po ang, tak pisze i że nie nie powiem co. Ktoś zapytał się czy coś mnie usypia, a ja powiedziałem tak, trochę.
27 czerwca
Jakiś gościu uciekał w Minecraftcie (czy ja?) ze stakiem diamentów przed kimś, polegało na tym to wszystko żeby zebrać diaxy i uciec. Schowałem diaxy pod kapeluszem. Potem się uświadomiłem, i słyszałem piosenkę "old town road' w spowolnieniu i szukałem jakieś dziewczyny.
LD
Byłem w nowym gimnazjum obok, 'gimnazjum 2'. Spotkałem O. i jakieś inne osoby z poprzedniej klasy. Zobaczyłem flagę USA narysowaną na jakieś ścianie. No i potem z kimś byłem. Potem sie uświadomiłem i sobie coś śpiewałem, latałem no i słyszałem jakąś muzykę starożytnoegipską z echo i widziałęm czarne koty.
28 czerwca
Oglądalem coś o Atlantydzie czy coś. Chciałem iść na następną "Irlandię". Ktoś złapal mnie za ręce i przeteleportowaliśmy się na inną "irlandię". Potem byłem w hotelu i chciałem iść na basen. Byłem w kabinie prysznicowej i tylko był styl "2" zamiast rozmnażania się? i pisało coś "prophet" "prpht" czy coś. Myślalem o Atlantydzie.
LD
Rozmnażałem się w łazience.
LD
Długie coś tam, nie mogę się doczytać. Czarne tło, słyszałem jakąs muzykę taką kosmiczną cz coś i dziwne dźwięki i głosy. Moje ciało wibrowało i miałem ciarki. Potem opuszczałem ciało? a potem coś zobaczyłem i miałem fake awake.
LD
Coś o burgerach a potem się uświadomiłem.
29 czerwca
Byłem gdzieś za rogiem na ulicy, no i jakiś naćpany typ powiedział, że jeśli na niego naskarżę to mnie pobije. A ja coś powiedziałem, jakoś go obraziłem no i on wziął mnie za szyję i powiedział coś tam coś tam rozumiesz? a ja do niego 'gościu, wyluzuj, sory, nikomu nie powiem, nie jestem kapusiem'
Sen
Byłem w pradze i kłóciłem się z ojcem. Uciekłem od niego no i schowałem się w mieszkaniu jakieś pani i zapytałem się jej czy mogę pić wodę z kranu. Gadaliśmy po angielsku bo nie była Polką. Potem znależli mnie. Mieszkanie było takie same jak MZB. (mieszkanie zmarłej babci)
30 czerwca
Ja, z jakimiś innymi ludźmi przewydiwaliśmy/podejrzewaliśmy, że będzie ogromna powódź a nawet katastrofa w jakieś części kontynentu albo kraju no i ta cześć będzie zalana wodą i zasiąknie się, jak Atlantyda.
Myślałem o tym, że ziemia jest pełna wody i że to jest trochę niebezpieczne i myślałem o Atlantydzie. Potem byłem gdzieś i zobaczyłem lokomotywę w wodzie. Podróżowałem i mówiłem o tym a potem byłem w MZB i miałęm malutkiego ptaszka. Powiedziałem, że chcę go zatrzymać, bo jestem z nim od kiedy się wykluł. Ojciec dał mi kołdrę? czy coś a ja powiedziałem 'nie , nie nie będę tego trzymać'. Widziałem pluszaki jakiś wilków i ogromnego no i babcia (nie zmarła) powiedziała że ma niespodziankę za 2min. Miałem iść do kibla ale drzwi się nie domykały.
1 lipca
"Bravery creates a bond between strong people"
Jakieś dwie dziewczyny ciągle za mną chodziły, nie wiem dlaczego. Potem byłem w sklepie i mówiłem do kogoś po angielsku a potem po polsku, i widziałem jakąś listę"mk ultra" czy coś i że jak coś się stanie to coś tam. Potem to amieniło się w film, taki vintage film o kobiecie i jakimś Żydzie. Zapomniałem detali, ale pamiętam że potem ta kobieta tonęła gdzieś koło drogi w błocie, ale ten Żyd, (był to starszy pan, wychudzony, ubrany w stare ubrania tak z roku 1940) skoczył i ją uratował. No i potem jakoś ten Żyd zaczął tonąć, ale ta kobieta go uratowała (na rękach się trzymali ) . Nie wiem co było najpierw. No i ogólnie pamiętam, że ta kobieta nie miała mu pomagać, miała go nienawidzić, jakby że to było coś złego w tym okresie, chyba wojna była czy coś. Ta kobieta nosiła czerwony płaszcz. No i zobaczyłem napis "Bravery creates a bond between strong people" czyli "Odważność tworzy więź pomiędzy silnymi ludźmi"
Wczesniej miałem sen gdzie byłem na lekcji o Nazistowskich niemcach i Hitlerze. Pokazywali nam nagranie, gdzie Hitler spotkał prezydenta stanów i ten prezydent go lubił. Były tłumy do okoła.
Nonld
Kłóciłem się z ojcem. Powiedziałem że coś tam chciałeś? to masz, będę jak laleczka chucky. On coś prywatnego powiedział a ja powiedziałem 'nigdy nie miałeś i kiedyś to zobaczysz imbecylu' No i wziąłem smycz mojego psa i zaplątałem to obok ojca. Był zegar i miałem taką mini piramidę, (figurkę) około o wysokości (długości) stopy albo nawet mniej. Napisałem (czy może potem? że miałem to równo o 12 napisać, jakieś 2 imiona na piramidzie. "Wolfgang" coś tam. No i zaciskałem tą smycz coraz bardziej no i nagle jego głowa poprostu tak o jakby zwiędła. Moja mama wydała dźwięk strachu/zaskoczenia"oooh !" i też byłem zszokowany że go zabiłem, a jednocześnie czułem ulgę. Bałem się co będzie dalej i kim ja jestem, i popatrzyłem na niebo. Podobno z tej piramidy jakieś moce miały być uwolnione.
Kłóciłem się z ojcem - nonld
Kłóciłem się i "została tylko głowa". chciałem zrzucić moją matkę ze schodów. Nagle mój głos się dziwnie zmienił. Nie ze schodów tylko na ulicę? i potem chodziłem bez nadzieji.
LD
Jakiś gościu przyszedł do mnie ze składnikami do robienia zmażonego kurczaka z BBQ ale nie chciałem coś z rodzicami czy coś. Biegłem a potem byłem u jakieś rodziny i coś mówiłem o chałupie czy coś i się uświadomiłem. Probowałem wystabilizować sen bo prawie siębudziłem. Widziałem krajobraz ale się obudziłem.
AP?
Z tego co pamiętam byłem w stanie przebudzenia się ale jeszcze do końca się nie przebudziłem albo się na chwilę obudziłem. Leżałem no i próbowałem nie spać, kiedy się rozluźniłem i poprostu próbowałem zasnąć miałem takie uczucie, którego nie mogłem kontrolować. To było jak jakaś woda która mnie chciała do niej wciągnąć, tylko ja czułem jakby mnie z ciała wyrywano. No i w końcu postanowiłem poddać się temu uczuciu i przestać myśleć. No i nagle byłem tóż nad ciałem i widziałem moją ścianę. Wszedłem w tą ścianę i potem spadałem i widziałem czarny. No i w końcu po chwili byłem w pokoju. Lewitowałem, ale tak powoli. Widziałem mój pokój. Przeniknąłem przez drzwi i byłem w kuchni i zobaczyłem moją mamę segregującą przyprawy. Potem rpzeniknąłem przez okno i zobaczyłem moje miasto. Zobaczyłem fontannę, park, było ciemno. latałem i zobaczyłem odrę a potem drzewa z różowymi liściami i niebieskie niebo (jakby ze świtu) potem zobaczyłem taki stary budynek i kobietę, a potem jakiś kult w szatach robiący rytułał oraz latarnie. Chciałem pójść no i nagle miałem uczucie jakbym wrócił w milisekundę do ciałą i się obudziłem.





