01-07-2023, 21:53
Autorze tematu, zaglądasz tu jeszcze? Ja na Twoim miejscu nie chodziłbym z tym do żadnych psychologów. Być może otrzymałeś coś w rodzaju wglądu za pośrednictwem snu. Już co mądrzejsi starożytni filozofowie wiedzieli, że życie jest grą. Istnieje plan egzystencji nadrzędny wobec fizycznego. Stamtąd nasze życie jawi się jak dla nas sen albo odtwarzanie jakiejś roli. Narosło wokół tego mnóstwo religijnych otoczek - koncepcji nieba, piekła, karmy itp. Z pewnością żadna z nich nie oddaje prawdy, a zaledwie jakiś jej ułamek. Myślę, że wszystko jest z Tobą w porządku.





