21-05-2023, 17:32
10 maja, 2023.
LD
Grałem w Minecrafta na jakimś serwerze, latałem nad polanami i w ogóle coś było o Ishowspeedzie, spotkałem go chyba. Potem się uświadomiłem. Latałem sobie. Latałem nad polanami w nawsiach, widziałem drzewa, farmy tp. Coś sobie śpiewałem i mówiłem do siebie. Potem zapytałem się o 'sen' no i nagle zrobiło się ciemno, i widziałem jakąs kaczkę czy coś i coś pisało, "V"? i powiedziałem "v, co to znaczy' no i ktoś powiedział 'tak' no i nagle z nieba zacząły spadać kartki papieru. Był ze mną ktoś i on powiedział "Take time to understand the blue/brown papers' . No i wcześniej mówiłem 'szybko bo się budzę'. Obudziłem się.
11 maja
Wojna rewolucyjna
Walczyłem za kolonię i za niepodległość, no i przychodziły Redcoatsy. Miałem ze sobą muszkiet. Byłem ranny, i uciekałem i schowałem się w jakieś wierzy z kamienia/cegieł.
Potem LD jechałem na kolorowej drodze
Non-ld
Moj ojciec zchakował moje konto na Reddicie (mojego alta) oraz wysłał jakieś dziwne i obraźliwe wiadomości do jednego z Adminów reddita, i przez to dostałem bana na tym koncie. Byłem wku*wiony na mojego ojca, i zapytałem się czy zna hasło, a on powiedział "tak' i powiedział, że żaluje, że wcześniej tego nie zrobił.
13 maja
LD
Jakaś dziewczyna porwała i uwięziła mnie oraz innych ludzi w klatkach w jakimś pokoju w szkole. Chciała przekuć nasze serca igłą z jakiś ID czy coś, ID ich gangu, bo to był gang i to była jakby jakaś inicjacja czy rituał. Wcześniej gotowałem mozarella sticks obtaczane w czerwonych Takisach (meksykańskie czipsy).
Ale udało mi się uciec. Byłem w szkole, a potem byłem na zewnątrz i się uświadomiłem. Latałem jak ptak (dosłownie).
Non-LD gra vr, z tego co wynika o starożytnym egipcie
Grałem w nową grę Assassins Creed dziejącą się w Starożytnym egipcie. (jest już taka, ale to była jakaś inna). Wynika z tego, że to była gra VR i z tamtego snu wynika że to była też gra Full-Dive, bo w tym śnie nie widziałem ekranu/komputera, tylko byłem dosłownie w tej 'grze'.
Widziałem ocean/morze, i wschód słońca ze wszystkimi kolorami, np. czerwony, mega-realistyczne, a z tyłu w dali bylo widać góry oraz piramidę. Grała taka fajna piękna muzyka z tego co pamiętam filmowa. No i pojawiło się złote lśniące logo "Assassins Creed" na środku i jakas inna nazwa, oraz logo z trójkątem.
Byłem w jakimś mieście. Widziałem dużo złotych rzeczy i kamiennych budynków. Słyszałem dźwięk fletu, takiego bardzo specyficznego oraz dźwięk jakby dzwonu. Był tam jakiś budynek , chyba z drewna ale nie przerobionego? No i była tam jakaś winda, ale taka prymitywna która była zrobiona ze sznurka (nie cała, tylko używała sznurka). Byłem na niej.
To było ogromne królestwo. Wszystko było ogromne i bogate. Nic nie wyglądało tak jakby 'staro(żytnie' (typu złamane kamienie, ruiny, itp) tylko nowo zbudowanie i wypolerowanie.
Było to bardzo realistyczne. Jadłem jakieś jedzenie. Słyszałem że jakiś gościu coś do mnie mówił. Wspinałem sięgdzieś. robiłem też screenshoty wcześniej. Obudziłem się.
LD
jeździłem autem a potem jakieś małe czarne diadostwa jakby z atramentu atakowały mnie. No i myślałem, że zrobią jumpscare czy coś, ale się uświadomiłem i poprostu pozwoliłem im mnie atakować i nic się nie działo.
14 maja
Dostałem powiadomienie że jest jakaś nowa mapa+challenge/turniej w Brawl Stars oraz oni współpracują z "Rocket games". Nazywało się to "Atlantis". Wszedłem do gry. No i potem to zamieniło się w turnej w realu.
Miałem jakiś badyl czy coś metalowy z uchwytem, i tym się sterowało i mogłem latać. Jeśli czubek tego dotknął czegokolwiek oprócz monet lewitujących w powietrzu lub przyspieszaczy, raziło mnie to prądem. Były wysokie pokoje, które były lewelami, i musiałem przeleciec przez nie i było tam wyjście, które prowdziło do następnego pokoju - następnego lewelu. to urządzenie bzyczało. Zebrałem 'rakiety' które mnie przyspieszały. Taki gościu który to prowdził powiedział, że nie chciałby żebym dotknął cokolwiek bo to razi prądem. Potem to spowolniło.
LD
Oglądałem nowe mieszkanie, duże mieszkanie z długim balkonem na wysokim piętrze. Byłem w pokoju. Powiedziałem "Cali Valley!" z takim akcentem. No i nagle się uświadomiłem. Poszedłem na balkon i sobie latałem, prze de mną był duży blok mieszkalny jasnego koloru z balkonami. Noi nagle usłyszałem chór kobiet śpiewających jakąś pieśń, bez żadnych instrumentów i brzmiało to jak coś 'starożytnego' albo 'średniowiecznego'. Nagle balkony zacząły zamieniać się w balkony z białymi "kolumnami" jeśli to się tak nazywa. Byłem zszokowany. Widziałem też rzeczy z jasnego kamienia. Wróciłem do tego mieszkania, i to mieszkanie się zmieniło zuopełnie. Dach był wysoko i było dużo przestrzeni, to był bardziej taki korytarz. Ściany były czerwone oraz widziałem dużo czerwonego, czerwe firanki, szmaty chyba były też na ścianach oraz też dużo złota i złotego. Żłote wzorki, widziałem też szkło takie jak w muzeum i jakieś mocno złote rzeczy. Latałem i schodziłem po schodach na dół. No i nagle o czymś pomyślałem i w ogóle. Budziłem się.
15 maja, 2023
Była jakaś gra, ta gra się rozgrywała w realu. Była wojna z jakimś potworem i jego wojskiem. oraz widziałem trailer który zamienił się w real. Byłem też jakimś stworem. Zabili mnie no i mózg wyślizgnął się z mojego ciała i widziałem krew, a ja się zbuntowałem czy coś? i chciałem walczyć po jakieś stronie, no i nagle moje ciało się złożyło i zostałem jakimś glutem czy coś. Potem podobno był ttylko jeden wróg no i potem byłem w budynku i używałem jakieś technologi żeby go zlokalizować. Miałem też sen, że taka kobieta z mesa coś do mnie napisała, coś miłego. Potem byłem w szkole i robiłem jakieś zadania, ale po Angielsku. Prawie skończyłem. jakaś dziewczynka ok 6 lat z USA zapytala się co to jest, i pokazała na coś i tam pisało "The Atlanteas *C#1"
17 maja, 2023
Byłem w domu, było to gdzieś w USA czy w jakieś dzielnicy Amerykańskiej w polsce. Widziałem jakieś rózne gadżety. Powiedziałem "jezu, czego oni nie mają w tej Ameryce". Potem się uświadomiłem, i prawie się budziłem, a potem już nie byłem świadomy, no i byłem w jakimś pustym domu i tam było dużo białego. też gdzieś w USA. Powiedziałem "Does anyone hear me?" "Czy ktoś mnie słyszy?". No i jakieś urządzenie mnie podsłuchiwało. Potem nagle moja ciocia z irlandii do mnie zadzwoniła i powiedziała, że podobno wysłałem jej jakiś post z reddita/instagrama DDLG/MDLB. No i nagle krzyknąłem "WHAT? I'VE NEVER SENT YOU THAT? PLEASE SHOW MEE!".
LD+..
Byłem w jakimś muzeum weteranów oraz w miejscu, gdzie podobno słońce jest najbliżej ziemii czy świeci prosto w to miejsce czy coś. Widziałem starożytne budynki z kamienia i to podobno były ruiny jakieś starożytnej cywilizacji. Nagle się uświadomiłem. No i nagle moje nogi zacząły się unosić do góry, do nieba. Byłem prawie że do góry nogami, i poprostu dosłownie z nogami w górze powoli się unosiłem ku niebie, tak jakby coś mnie pchało. No i nagle przestałem widzieć sen. Widziałem jakby czarne tło., no i nagle zacząłem się tak jakby zanużać, w połowie sam to próbowałem przyśpieszyć. Dosłownie tak jakbym zanużał ku podłodze, i byłem po za ciałem. No i nagle w sekundę się tak jakby podniosłem i pojawiłem koło łóżka. Lewitowałem i widziałem mój cały pokój. Słyszałem jakieś szepty. Powoli lewitowałem i 'latałem' , ale to był zupełnie inny proces - powoli latałem i byłem lekko przechylony do tyłu. Przeniknąłem przez moje drzwi, i wleciałem do sypialni mojej matki. Miała kitkę, gumkę, niebieską koszulkę PUMA (jak się obudziłem taką miała haha) legginsy i siedziała na łóżku. Obok niej były książki i jakieś papiery. Leciała telewizja - wiadomości z niebieskim paskiem. Widziałem godzinę na jej telefonie, no i zacząła gadać przez telefon, ale tylko przez chwilę słysząłem jak gada, a ogólnie to nie było dźwięku.
LD
Byłem w Iranie i był jakiś turniej gier i ktoś powiedział, że to jest jak Sword Art Online. Im lepiej sobie radzisz, tym dłużej możesz grać. Potem biegłem w jakieś dużej rezydencji po ciemnych drewnianych dużych schodach z czerwonym dywanem (lub czerwono złotym) dywanem na nich. Ktoś powiedział, że to wciąż indokcrynacja, ale nie pozwolimi im nas indoktrycynować. (nie wiem jak się to pisze). No i potem się uświadomilem, ale obudziłem się. Byłem w jakimś pokoju z kolumnami.
18 maja 2023
Byłem jakimś chłopcem o imieniu Liam oraz miałem siostrę o imieniu Sus. Lub bardziej później byłem nim a może na początku bardziej byłem sobą.
Zostałem porwany przez jakąś organizację i uwięziony w mieszkaniu, w ośrodku jakimś gdzie znęcają się nad dziećmi, eksperymentują na nich itp. Była tam moja matka. Była jedna osoba która była jakby opiekunem czy szefem, nie pamiętam czy to była kobieta czy mężczyzna.
Trzeba było się słuchać. Był ktoś po mojej lewej stronie a po prawej była moja matka. Stał ten opiekun. Moja matka powiedziała "Widzi pan, on nie jest owcą, zobaczysz że nie jest owcą, nigdy nie był". A ten gościu czy baba powiedziała coś w stylu "Zobaczymy.." I powiedział do mnie "Dobra owieczka, jesteś dobrą, posłuszną owieczką?" głaskając mnie po głowie jak psa. Ja nic nie powiedziałem, bo by mnie pobił czy coś. To samo zrobił do osoby po lewej. Powiedział potem, że nie mogę się nie słuchać, i powiedział "Wiesz co? Spójrz na swoją głowę. Masz urządzenie monitorujące twój mózg". I dopiero zdałem sobię sprawe, że miałem biały czepek na glowie z elektrodami. Odczytywało to moje fale mózgowe, i widziałem przed sobą przez chwilę jakie mam fale i taki wykres. Pokazywało MI "70" (70hz) no i nagle się dzwiwiłem i zezłościłem, no i nagle te fale móżgowe obniżyły się do '40hz'. Pokazywało czy mam gamma, beta, itp.
Potem byłem koło kuchni, i powiedziałem "prosze pana/pani, mogę zadać pytanie? a on powiedział "NIE! IDŹ!". Potem postanowiłem uciec. Było na wysokim piętrze. Było tam okno, i wyszkoczyłem z tego okna na niższe okno czy tam balkon, i schodziłem dalej. Potem uciekałem i skakałem po jakiś słupach wysoko. Zorientowali się. Potem byłem w jakieś dużej hali, no i powiedzieli, że poszukują 2-letniego chłopca. Nagle zobaczyłem kogoś (mnie?) z widoku 3 osoby. Powiedzieli "Zobaczcie w jakim stanie jest! to on!" no i nagle przyszła moja siostra o imieniu "Sus".. Miała czarne włosy i powiedziałem "Siostra!" i przybiła mi żłuwika.
Wcześniej miałem sen:
Dotarła do mnie paczka. Były to fajerwerki. Powiedziałem "Co będziemy robić" a moja mama powiedziała że nie długo ma urodziny. Powiedziała że tak naprawde ma 2 daty urodzin, i podała jakieś dziwne naukowo brzmiące nazwy. Powiedziała, że zawsze świętowała jej nie-prawdziwe urodziny w jakieś innej dacie, ale ma też jej prawdziwe urodziny, (czyli ten dzień, w którym się urodziła) i właśnie zamieża po raz pierwszy je świętować. Zapytałem się kiedy są jej prawdziwe urodziny (lub może sama mi powiedziała?) poprostu powiedziała "Zgadnij kiedy" a ja powiedziałem "4 lipca?" a ona powiedziała "tak!" a ja się dzdziwiłem. Powiedziała że będziemy robić grilla, hotdogi, szaszłyki i puszczać fajerwerki.
Wcześniej miałem też sen, gdzie bylem w jakimś multiwersum czy coś, czy mikro-wrzechświecie, no i zobaczyłem stadion od piłki nożnej ale taki mały i mini ludzie. Pomniejszyłem się do ich rozmiaru i bylem na środku stadionu. Stałem przed jakąś dziewczyną i powiedziałem w brytyjskim akcencie "yo, I'm Bri'ish" "It's chewsday innit?" "Harry Po'ah's here" a ona myślala, że naprawde jestem brytyjczykiem.
LD
Grałem w Minecrafta na jakimś serwerze, latałem nad polanami i w ogóle coś było o Ishowspeedzie, spotkałem go chyba. Potem się uświadomiłem. Latałem sobie. Latałem nad polanami w nawsiach, widziałem drzewa, farmy tp. Coś sobie śpiewałem i mówiłem do siebie. Potem zapytałem się o 'sen' no i nagle zrobiło się ciemno, i widziałem jakąs kaczkę czy coś i coś pisało, "V"? i powiedziałem "v, co to znaczy' no i ktoś powiedział 'tak' no i nagle z nieba zacząły spadać kartki papieru. Był ze mną ktoś i on powiedział "Take time to understand the blue/brown papers' . No i wcześniej mówiłem 'szybko bo się budzę'. Obudziłem się.
11 maja
Wojna rewolucyjna
Walczyłem za kolonię i za niepodległość, no i przychodziły Redcoatsy. Miałem ze sobą muszkiet. Byłem ranny, i uciekałem i schowałem się w jakieś wierzy z kamienia/cegieł.
Potem LD jechałem na kolorowej drodze
Non-ld
Moj ojciec zchakował moje konto na Reddicie (mojego alta) oraz wysłał jakieś dziwne i obraźliwe wiadomości do jednego z Adminów reddita, i przez to dostałem bana na tym koncie. Byłem wku*wiony na mojego ojca, i zapytałem się czy zna hasło, a on powiedział "tak' i powiedział, że żaluje, że wcześniej tego nie zrobił.
13 maja
LD
Jakaś dziewczyna porwała i uwięziła mnie oraz innych ludzi w klatkach w jakimś pokoju w szkole. Chciała przekuć nasze serca igłą z jakiś ID czy coś, ID ich gangu, bo to był gang i to była jakby jakaś inicjacja czy rituał. Wcześniej gotowałem mozarella sticks obtaczane w czerwonych Takisach (meksykańskie czipsy).
Ale udało mi się uciec. Byłem w szkole, a potem byłem na zewnątrz i się uświadomiłem. Latałem jak ptak (dosłownie).
Non-LD gra vr, z tego co wynika o starożytnym egipcie
Grałem w nową grę Assassins Creed dziejącą się w Starożytnym egipcie. (jest już taka, ale to była jakaś inna). Wynika z tego, że to była gra VR i z tamtego snu wynika że to była też gra Full-Dive, bo w tym śnie nie widziałem ekranu/komputera, tylko byłem dosłownie w tej 'grze'.
Widziałem ocean/morze, i wschód słońca ze wszystkimi kolorami, np. czerwony, mega-realistyczne, a z tyłu w dali bylo widać góry oraz piramidę. Grała taka fajna piękna muzyka z tego co pamiętam filmowa. No i pojawiło się złote lśniące logo "Assassins Creed" na środku i jakas inna nazwa, oraz logo z trójkątem.
Byłem w jakimś mieście. Widziałem dużo złotych rzeczy i kamiennych budynków. Słyszałem dźwięk fletu, takiego bardzo specyficznego oraz dźwięk jakby dzwonu. Był tam jakiś budynek , chyba z drewna ale nie przerobionego? No i była tam jakaś winda, ale taka prymitywna która była zrobiona ze sznurka (nie cała, tylko używała sznurka). Byłem na niej.
To było ogromne królestwo. Wszystko było ogromne i bogate. Nic nie wyglądało tak jakby 'staro(żytnie' (typu złamane kamienie, ruiny, itp) tylko nowo zbudowanie i wypolerowanie.
Było to bardzo realistyczne. Jadłem jakieś jedzenie. Słyszałem że jakiś gościu coś do mnie mówił. Wspinałem sięgdzieś. robiłem też screenshoty wcześniej. Obudziłem się.
LD
jeździłem autem a potem jakieś małe czarne diadostwa jakby z atramentu atakowały mnie. No i myślałem, że zrobią jumpscare czy coś, ale się uświadomiłem i poprostu pozwoliłem im mnie atakować i nic się nie działo.
14 maja
Dostałem powiadomienie że jest jakaś nowa mapa+challenge/turniej w Brawl Stars oraz oni współpracują z "Rocket games". Nazywało się to "Atlantis". Wszedłem do gry. No i potem to zamieniło się w turnej w realu.
Miałem jakiś badyl czy coś metalowy z uchwytem, i tym się sterowało i mogłem latać. Jeśli czubek tego dotknął czegokolwiek oprócz monet lewitujących w powietrzu lub przyspieszaczy, raziło mnie to prądem. Były wysokie pokoje, które były lewelami, i musiałem przeleciec przez nie i było tam wyjście, które prowdziło do następnego pokoju - następnego lewelu. to urządzenie bzyczało. Zebrałem 'rakiety' które mnie przyspieszały. Taki gościu który to prowdził powiedział, że nie chciałby żebym dotknął cokolwiek bo to razi prądem. Potem to spowolniło.
LD
Oglądałem nowe mieszkanie, duże mieszkanie z długim balkonem na wysokim piętrze. Byłem w pokoju. Powiedziałem "Cali Valley!" z takim akcentem. No i nagle się uświadomiłem. Poszedłem na balkon i sobie latałem, prze de mną był duży blok mieszkalny jasnego koloru z balkonami. Noi nagle usłyszałem chór kobiet śpiewających jakąś pieśń, bez żadnych instrumentów i brzmiało to jak coś 'starożytnego' albo 'średniowiecznego'. Nagle balkony zacząły zamieniać się w balkony z białymi "kolumnami" jeśli to się tak nazywa. Byłem zszokowany. Widziałem też rzeczy z jasnego kamienia. Wróciłem do tego mieszkania, i to mieszkanie się zmieniło zuopełnie. Dach był wysoko i było dużo przestrzeni, to był bardziej taki korytarz. Ściany były czerwone oraz widziałem dużo czerwonego, czerwe firanki, szmaty chyba były też na ścianach oraz też dużo złota i złotego. Żłote wzorki, widziałem też szkło takie jak w muzeum i jakieś mocno złote rzeczy. Latałem i schodziłem po schodach na dół. No i nagle o czymś pomyślałem i w ogóle. Budziłem się.
15 maja, 2023
Była jakaś gra, ta gra się rozgrywała w realu. Była wojna z jakimś potworem i jego wojskiem. oraz widziałem trailer który zamienił się w real. Byłem też jakimś stworem. Zabili mnie no i mózg wyślizgnął się z mojego ciała i widziałem krew, a ja się zbuntowałem czy coś? i chciałem walczyć po jakieś stronie, no i nagle moje ciało się złożyło i zostałem jakimś glutem czy coś. Potem podobno był ttylko jeden wróg no i potem byłem w budynku i używałem jakieś technologi żeby go zlokalizować. Miałem też sen, że taka kobieta z mesa coś do mnie napisała, coś miłego. Potem byłem w szkole i robiłem jakieś zadania, ale po Angielsku. Prawie skończyłem. jakaś dziewczynka ok 6 lat z USA zapytala się co to jest, i pokazała na coś i tam pisało "The Atlanteas *C#1"
17 maja, 2023
Byłem w domu, było to gdzieś w USA czy w jakieś dzielnicy Amerykańskiej w polsce. Widziałem jakieś rózne gadżety. Powiedziałem "jezu, czego oni nie mają w tej Ameryce". Potem się uświadomiłem, i prawie się budziłem, a potem już nie byłem świadomy, no i byłem w jakimś pustym domu i tam było dużo białego. też gdzieś w USA. Powiedziałem "Does anyone hear me?" "Czy ktoś mnie słyszy?". No i jakieś urządzenie mnie podsłuchiwało. Potem nagle moja ciocia z irlandii do mnie zadzwoniła i powiedziała, że podobno wysłałem jej jakiś post z reddita/instagrama DDLG/MDLB. No i nagle krzyknąłem "WHAT? I'VE NEVER SENT YOU THAT? PLEASE SHOW MEE!".
LD+..
Byłem w jakimś muzeum weteranów oraz w miejscu, gdzie podobno słońce jest najbliżej ziemii czy świeci prosto w to miejsce czy coś. Widziałem starożytne budynki z kamienia i to podobno były ruiny jakieś starożytnej cywilizacji. Nagle się uświadomiłem. No i nagle moje nogi zacząły się unosić do góry, do nieba. Byłem prawie że do góry nogami, i poprostu dosłownie z nogami w górze powoli się unosiłem ku niebie, tak jakby coś mnie pchało. No i nagle przestałem widzieć sen. Widziałem jakby czarne tło., no i nagle zacząłem się tak jakby zanużać, w połowie sam to próbowałem przyśpieszyć. Dosłownie tak jakbym zanużał ku podłodze, i byłem po za ciałem. No i nagle w sekundę się tak jakby podniosłem i pojawiłem koło łóżka. Lewitowałem i widziałem mój cały pokój. Słyszałem jakieś szepty. Powoli lewitowałem i 'latałem' , ale to był zupełnie inny proces - powoli latałem i byłem lekko przechylony do tyłu. Przeniknąłem przez moje drzwi, i wleciałem do sypialni mojej matki. Miała kitkę, gumkę, niebieską koszulkę PUMA (jak się obudziłem taką miała haha) legginsy i siedziała na łóżku. Obok niej były książki i jakieś papiery. Leciała telewizja - wiadomości z niebieskim paskiem. Widziałem godzinę na jej telefonie, no i zacząła gadać przez telefon, ale tylko przez chwilę słysząłem jak gada, a ogólnie to nie było dźwięku.
LD
Byłem w Iranie i był jakiś turniej gier i ktoś powiedział, że to jest jak Sword Art Online. Im lepiej sobie radzisz, tym dłużej możesz grać. Potem biegłem w jakieś dużej rezydencji po ciemnych drewnianych dużych schodach z czerwonym dywanem (lub czerwono złotym) dywanem na nich. Ktoś powiedział, że to wciąż indokcrynacja, ale nie pozwolimi im nas indoktrycynować. (nie wiem jak się to pisze). No i potem się uświadomilem, ale obudziłem się. Byłem w jakimś pokoju z kolumnami.
18 maja 2023
Byłem jakimś chłopcem o imieniu Liam oraz miałem siostrę o imieniu Sus. Lub bardziej później byłem nim a może na początku bardziej byłem sobą.
Zostałem porwany przez jakąś organizację i uwięziony w mieszkaniu, w ośrodku jakimś gdzie znęcają się nad dziećmi, eksperymentują na nich itp. Była tam moja matka. Była jedna osoba która była jakby opiekunem czy szefem, nie pamiętam czy to była kobieta czy mężczyzna.
Trzeba było się słuchać. Był ktoś po mojej lewej stronie a po prawej była moja matka. Stał ten opiekun. Moja matka powiedziała "Widzi pan, on nie jest owcą, zobaczysz że nie jest owcą, nigdy nie był". A ten gościu czy baba powiedziała coś w stylu "Zobaczymy.." I powiedział do mnie "Dobra owieczka, jesteś dobrą, posłuszną owieczką?" głaskając mnie po głowie jak psa. Ja nic nie powiedziałem, bo by mnie pobił czy coś. To samo zrobił do osoby po lewej. Powiedział potem, że nie mogę się nie słuchać, i powiedział "Wiesz co? Spójrz na swoją głowę. Masz urządzenie monitorujące twój mózg". I dopiero zdałem sobię sprawe, że miałem biały czepek na glowie z elektrodami. Odczytywało to moje fale mózgowe, i widziałem przed sobą przez chwilę jakie mam fale i taki wykres. Pokazywało MI "70" (70hz) no i nagle się dzwiwiłem i zezłościłem, no i nagle te fale móżgowe obniżyły się do '40hz'. Pokazywało czy mam gamma, beta, itp.
Potem byłem koło kuchni, i powiedziałem "prosze pana/pani, mogę zadać pytanie? a on powiedział "NIE! IDŹ!". Potem postanowiłem uciec. Było na wysokim piętrze. Było tam okno, i wyszkoczyłem z tego okna na niższe okno czy tam balkon, i schodziłem dalej. Potem uciekałem i skakałem po jakiś słupach wysoko. Zorientowali się. Potem byłem w jakieś dużej hali, no i powiedzieli, że poszukują 2-letniego chłopca. Nagle zobaczyłem kogoś (mnie?) z widoku 3 osoby. Powiedzieli "Zobaczcie w jakim stanie jest! to on!" no i nagle przyszła moja siostra o imieniu "Sus".. Miała czarne włosy i powiedziałem "Siostra!" i przybiła mi żłuwika.
Wcześniej miałem sen:
Dotarła do mnie paczka. Były to fajerwerki. Powiedziałem "Co będziemy robić" a moja mama powiedziała że nie długo ma urodziny. Powiedziała że tak naprawde ma 2 daty urodzin, i podała jakieś dziwne naukowo brzmiące nazwy. Powiedziała, że zawsze świętowała jej nie-prawdziwe urodziny w jakieś innej dacie, ale ma też jej prawdziwe urodziny, (czyli ten dzień, w którym się urodziła) i właśnie zamieża po raz pierwszy je świętować. Zapytałem się kiedy są jej prawdziwe urodziny (lub może sama mi powiedziała?) poprostu powiedziała "Zgadnij kiedy" a ja powiedziałem "4 lipca?" a ona powiedziała "tak!" a ja się dzdziwiłem. Powiedziała że będziemy robić grilla, hotdogi, szaszłyki i puszczać fajerwerki.
Wcześniej miałem też sen, gdzie bylem w jakimś multiwersum czy coś, czy mikro-wrzechświecie, no i zobaczyłem stadion od piłki nożnej ale taki mały i mini ludzie. Pomniejszyłem się do ich rozmiaru i bylem na środku stadionu. Stałem przed jakąś dziewczyną i powiedziałem w brytyjskim akcencie "yo, I'm Bri'ish" "It's chewsday innit?" "Harry Po'ah's here" a ona myślala, że naprawde jestem brytyjczykiem.





