22-03-2023, 22:38
19 marca, 2023
LD
Byem gdzieś w mieście rankiem, i przyjechał Alan Walker, który robił koncert, oraz skakał po budynkach jak Ninja. Był dłuży tłum. On robił jakieś motywacyjne przemówienie, i tłumy za nim podążały. No i on nagle powiedziął "Okay which one of you girls have had been sexually harrassed" no i dziewczyny z tłumu podniosły rękę. Potem się uświadomiłem, i myślałem, że też chciał bym zrobić tak jak on taki koncert i kierować tlumem. Biegałem sobie.
Ld na końcu
Byłem gdzieś wysoko, no i mój ojciec chciał żebym wsiadł na helikopter, ale jakoś tak nie bezpiecznie że bym spadł. Dał mi on jakiś kapelusz. Potem okazało się, że jak się miało ten kapelusz na głowie, to można było być kontrolowanym. Potem byłem w domu, i była lalka,która mówiła i się ruszała, ale bardzo brzydka i pomarszczona, no i zapytałem się, czy jest mutantem, mieszanką psa i człowieka, a ona powiedziała, że tak. Na początku była miła, ale nagle mi spadła na podłogę, i zrobiła się zła, i zacząła kontrolować ludzi, i chciała zabijać i w ogóle, no i potem zabrałem moje buty, i otworzyłem szybko drzwi od domu no i tutaj już jakby zdałem sobię sprawę, ze to sen, ale próbowałem się obudzić, otworzyć oczy, zanim mnie dogonii, pewnie bo może nie myślałem jeszcze na tyle logicznie, żeby móc poprostu jakoś to skontrolować.
LD
Byłem w domu, długa część nonld, była tutaj moja babcia. Potem powoli zacząłem wiedzieć, żę to jest sen. Moja zmarła babcia wychodziła z mieszkania. Potem rysowałem, i ten rysunek wyglądał właściwie dokładnie jak ten, (zrobiłem replikę): (to nie furry jak coś)

Potem podążałem za babcią jak opuszczała, no i potem otworzyłem okno od mojego pokoju, i wyleciałem. Latałem w nocy. Potem doleciałem do mojego pokoju znowu, tylko żę on był gigantyczny, a ja byłem mały jak mucha. Ale znowu otworzyłem okno i wyleciałem, i już wszystko było normale. Latałem w 'moim mieście', lekko zmienionym, była noc, a powietrze było bardzo wilgotne, i było cicho. Jakaś ciemna parasolka przez ulice przeleciała. No i nagle zacząła grać piękna muzyka na flecie, ale takim jakby wysokim flecie, nie umiem tego wytłumaczyć, ale to była taka melodia jakby starożytna czy średniowieczna czy fantazy czy coś, no i zobaczyłem budynek z kamienia, takiego jasnego ale też jakby tym razem nie gładki do końca chyba, no i był on jakoś oświetlony, było to bardzo realistyczne, no i na tym budynku siedział kruk.
20 marca, 2023
LD
Byłem w domu zmarlej babci gdzieś w kuchni. Myślałem o Egipskich piramidach i dlaczego zostały zbudowane. Widziałem jakieś proste symbole, pamiętam że jeden przypominał trochę wtyczkę z rombem, z tego co pamiętam coś takiego: a potem coś mówiłem, no i powiedziałem "Pokażcie mi Atlantydę" no i byłem w pokoju i zobaczyłem kolumnę, ale taką bardziej jasną niż zwykle, a potem zobaczyłem całe miasto z kamienia jasnego, tylko że wszystko wyglądało inaczej niż zwykle w moich snach, oraz ten kamień był jaśniejszy i w ogóle, no i byłem na budynku wysoko, i robiłem parkour i skakałem po wszystkim jak ninja, potem wspinałem się i skakałem coraz niżej i niżej
LD
Byem gdzieś w mieście rankiem, i przyjechał Alan Walker, który robił koncert, oraz skakał po budynkach jak Ninja. Był dłuży tłum. On robił jakieś motywacyjne przemówienie, i tłumy za nim podążały. No i on nagle powiedziął "Okay which one of you girls have had been sexually harrassed" no i dziewczyny z tłumu podniosły rękę. Potem się uświadomiłem, i myślałem, że też chciał bym zrobić tak jak on taki koncert i kierować tlumem. Biegałem sobie.
Ld na końcu
Byłem gdzieś wysoko, no i mój ojciec chciał żebym wsiadł na helikopter, ale jakoś tak nie bezpiecznie że bym spadł. Dał mi on jakiś kapelusz. Potem okazało się, że jak się miało ten kapelusz na głowie, to można było być kontrolowanym. Potem byłem w domu, i była lalka,która mówiła i się ruszała, ale bardzo brzydka i pomarszczona, no i zapytałem się, czy jest mutantem, mieszanką psa i człowieka, a ona powiedziała, że tak. Na początku była miła, ale nagle mi spadła na podłogę, i zrobiła się zła, i zacząła kontrolować ludzi, i chciała zabijać i w ogóle, no i potem zabrałem moje buty, i otworzyłem szybko drzwi od domu no i tutaj już jakby zdałem sobię sprawę, ze to sen, ale próbowałem się obudzić, otworzyć oczy, zanim mnie dogonii, pewnie bo może nie myślałem jeszcze na tyle logicznie, żeby móc poprostu jakoś to skontrolować.
LD
Byłem w domu, długa część nonld, była tutaj moja babcia. Potem powoli zacząłem wiedzieć, żę to jest sen. Moja zmarła babcia wychodziła z mieszkania. Potem rysowałem, i ten rysunek wyglądał właściwie dokładnie jak ten, (zrobiłem replikę): (to nie furry jak coś)
Potem podążałem za babcią jak opuszczała, no i potem otworzyłem okno od mojego pokoju, i wyleciałem. Latałem w nocy. Potem doleciałem do mojego pokoju znowu, tylko żę on był gigantyczny, a ja byłem mały jak mucha. Ale znowu otworzyłem okno i wyleciałem, i już wszystko było normale. Latałem w 'moim mieście', lekko zmienionym, była noc, a powietrze było bardzo wilgotne, i było cicho. Jakaś ciemna parasolka przez ulice przeleciała. No i nagle zacząła grać piękna muzyka na flecie, ale takim jakby wysokim flecie, nie umiem tego wytłumaczyć, ale to była taka melodia jakby starożytna czy średniowieczna czy fantazy czy coś, no i zobaczyłem budynek z kamienia, takiego jasnego ale też jakby tym razem nie gładki do końca chyba, no i był on jakoś oświetlony, było to bardzo realistyczne, no i na tym budynku siedział kruk.
20 marca, 2023
LD
Byłem w domu zmarlej babci gdzieś w kuchni. Myślałem o Egipskich piramidach i dlaczego zostały zbudowane. Widziałem jakieś proste symbole, pamiętam że jeden przypominał trochę wtyczkę z rombem, z tego co pamiętam coś takiego: a potem coś mówiłem, no i powiedziałem "Pokażcie mi Atlantydę" no i byłem w pokoju i zobaczyłem kolumnę, ale taką bardziej jasną niż zwykle, a potem zobaczyłem całe miasto z kamienia jasnego, tylko że wszystko wyglądało inaczej niż zwykle w moich snach, oraz ten kamień był jaśniejszy i w ogóle, no i byłem na budynku wysoko, i robiłem parkour i skakałem po wszystkim jak ninja, potem wspinałem się i skakałem coraz niżej i niżej





