02-03-2023, 20:45
dzisiaj miała miejsce ciekawa sytuacja która pozwoliła mi dogłębniej zrozumieć to w jaki sposób i w jakiej postaci bodźce przenikają do naszych snów:
leżałem sobie w łóżku już prawie zasypiałem, i byłem w takim półśnie było to bardziej takie głębokie wyorbrażenie czy coś takiego, tak czy inaczej nie wydaje mi się że to był sen aczkolwiek chhyba znajdowałem się w fazie SOREMP
i w tym "śnie" była taka kobieta która śpiewała takim fajnym głosem, nie używała słów, po prostu samym takim wyciem wydawała dźwięki w rytm muzyki chyba wiecie o co mi chodzi. i po chwili tak jakby odzyskałem troszeczkę świadomości, w tym śnie widziałem z 3 osoby więc nie wiedziałem co się dzieje i się postanowiłem wybudzić, okazało się że ten cały śpiew tej kobiety wziął się stąd że za ścianą płakało dziecko xd , jego płacz łudząco przypominał głos tej kobiety tylko o trochhe innym tonie.
leżałem sobie w łóżku już prawie zasypiałem, i byłem w takim półśnie było to bardziej takie głębokie wyorbrażenie czy coś takiego, tak czy inaczej nie wydaje mi się że to był sen aczkolwiek chhyba znajdowałem się w fazie SOREMP
i w tym "śnie" była taka kobieta która śpiewała takim fajnym głosem, nie używała słów, po prostu samym takim wyciem wydawała dźwięki w rytm muzyki chyba wiecie o co mi chodzi. i po chwili tak jakby odzyskałem troszeczkę świadomości, w tym śnie widziałem z 3 osoby więc nie wiedziałem co się dzieje i się postanowiłem wybudzić, okazało się że ten cały śpiew tej kobiety wziął się stąd że za ścianą płakało dziecko xd , jego płacz łudząco przypominał głos tej kobiety tylko o trochhe innym tonie.
LD - 50
Sny o LD - 7
FA - 11
Sny o LD - 7
FA - 11





