25-02-2023, 21:50
Sny z tamtego tygodnia:
Non-ld - Byłem na krześle, które samo sterowałem, i poruszalem się po ulicach. A potem byli jacyś Żydzi, i uciekali przed kimś.
Non-ld-
Robiliśmy ciasta, mieliśmy dokładnie godzine na to. Trzbea było też coś nan ich narysować lukrem jakby. Narysowałem tam mój stary rysunek, ale myślałem o zrobieniu jednak loga brawl stars. Zostało tylko kilka minut, a ja szukałem tych pisaków. I ktoś powiedział do mnie "Hej, dlaczego nie zrobisz o zamachu na Reagana/ Johnie Hinckleyu"? A ja powiedziałem "Zamach na Reagana przez Johna Hinckleya? nie, haha"
21 lut, 2023
Non-ld,
Znaleźli jakiś koniec mapy Skyrim vr online i ludzie podróżowali i w ogóle, potem to była trochę rzeczywiśtość, no izocaczyłem jakieś stoisko gdzi były tam sfastyki, Hitler oraz napis "Hitler Youth", a potem gdzieś jakieś zawody były, i tory przeszkód w galerii handlowej, i coś do mnie jakiś dziadek kryzczał, a potem był pokój, no i ogólnie były grópki dzieci i nastolatków, no i byłem w pokoju, no i tam był materac, i jakieś trampoliny i w ogóle, no i jedna dziewczyna miała nad sobą nick, i ja powiedziałem "o, twój nick"? że zrobiła tak, aby wyglądał jak sfastyka. Potem byłem z twoma typami jakimiś. Coś wcześniej szukaliśmy. No i ogólnie była taka anarchia trochę, każdy był jakby bez rodziców, włóczył się, jakby był zjazd i jakieś zawody w tej galerii, można było wchodzić gdzie sięchce, no i z nowym koleą wszedłem gdzieś do sypialni, było tam duże, niebieskie łóżko z niebieską pościelą, była noc, więc oboje skoczyliśmy na to łóżko, chcieliśmy zrobić nocowanie . Ten typ miał ok 15 lat. Myślałem, że nareszcie odpoczne. No i dosłownie skoczyłem na łóżko , i miałem się położyć, ale jakoś usiadlem czy coś, wiem , że się kołdrą przykryłem. No i ten gościu usiadł koło mnie po prawej, ale bardzo blisko i objął moją szyję ręką.
czułem się niekomfortowo. I myślałem, dlaczego on tak robi, czy tak się normalnie robi, czy on jest gejem czy coś.Ale nie chciałem komentować, bo myślałem, że może tak naprawde się doszukuje, i będę brzmiał jak ktoś niemiły. No i nagle zobaczyłem zdjęcie, gdzie tej gośćiu po prawej dotyka mięśnie (klate) innego gościa bez koszulki, i teraz już byłem pewien. Myślałem sobie, WTF? On serio jest gejem i się we mnie zakochał. Obudziłem się.
22 lut, LD:
Byłem w starym miejscu zamieszkania z moim ojcem, no byłem na moim starym osiedlu, i postawiłem na ziemię mój plecak i ubrania/bluzę, no i jakaś baba z ogródka z 20 metrów dalej krzyknąła "Czy to wygląda jak szatnia?!" a ja powiedziałem do ojca, że to nawet nie jest w jej ogródku ani na jej terenie. Potem stałem gdzieś nad "morzem", i zapytałem się, czy to jest morze, a ojciec powiedział, ze nie, że to jest ocean. Były bardzo duże fale, które aż docierały do mnie, a ja stałem na jakby jakimś takim czymśwysoko drewnianym chyba. I nagle jakaś była ewakuacja, miało być tsunami, które miało zalać wszystko, no i na mikrofonie mówili, żeby ewakuować się do takiego dużego bloki hotelowego/jak apartament wyglądało to, no i zamknąc okna, a jedna organizacja, która była Satanistyczna, to chciała, żebyś my zostali tutaj, a nie tam. Uciekliśmy, ja widziałem jakieś pluszaki kotów, tygrysó,w, itp na łóżko. Zamykałem okna i drzwi, żeby woda nie wleciała, zamykałęm okna, no i nagle myślałem, że dzieje się właśnie kataklizm, a ja dużo śnię o katastrofach, no i nagle powiedziałem "oo, to też ejst sen! teraz świadomy sen!" uświadomiłem się, wyleciałem z okna, ale sen nie był za bardzo stabilny, więc poprostu chodziłem i eksplorowałem. Obudziłem się.
Wcześniej leciało coś w telewizji o ABDL. Mój ojciec siedział w tym samym pokoju. Ja oglądając powiedziałem "Wtf"
23 LUT, 2023, LD
Ja i ojciec mieliśmy wyjechać do Egiptu. Spakowałem rzeczy, dostałem jakąś koszulkę z moimi inicjałami, i nagle jechałem gdzieś autobusem czy coś, i było bardzo gorąco. Chyba piłem wodę.
Non-ld
Oglądałem jakiś filmik o Atlantydzie na youtubie, gdzie tam pokazywali to imówli, że Atlantyda miała dużo minerałów, czy coś, i że ktoś tam mógł mieć do iluśtam niewolników.
LD
Kupiłem broń NERF od jakiegoś 11 latka z serwera o Reinkarnacji. Potem gdzieś latalem czy coś, no i byłem nagle w statku kosmicznym, ale ten kokpit był zrobiony z drewna wypolerowanego. Wyrzuciłem tamtego kapitana i usiadłem przed ster, i nagle to bardziej był taki mały statek kosmiczny lub ufo. No i powoli startowałem. Były różne biegi, i był też tryb FTL, szybszy niż światło, który chciałem aktywować jak będę nad ziemią czy tam w niebie. Powiedziałem "3..2.11" i posunąłem dźwignię, i nagle statek ten zaczął lecieć coraz szybciej i szybciej i wyżej. Czułem jak mnie do tyłu wypychało. Unosiłem się nad ziemię, i zobaczyłem chmurę kolorową. Była noc/wieczór. Chciałem wylecieć do kosmosu i latać "szybciej niż światło (w ogóle dosłownie nie da się lecieć szybciej niż światło ale da się pewnym sposobem zaginając czasoprzestrzeń)", ale nie mogłem sobie wyobrazić lecenia szybciej ani wylecieć w kosmos. Coś powiedziałem do pasażeró chyba, no i nagle powoli lądowałem, i lądowałem tym jak samolotem. Wylądowałem na drodze. Wyszedłem, a potem wsiadłem na konia, byłem na plarzy, a jakiś gościu zapytał się mnie, jak ja wiem coś tam a ja powiedziałe nie wtf. I myślałem o tym, że ja jednak musze to znać, bo mój podświadomy umysł jakieś tam słowo zapamiętał. (te co się mnie zapytał).
Non-ld - Byłem na krześle, które samo sterowałem, i poruszalem się po ulicach. A potem byli jacyś Żydzi, i uciekali przed kimś.
Non-ld-
Robiliśmy ciasta, mieliśmy dokładnie godzine na to. Trzbea było też coś nan ich narysować lukrem jakby. Narysowałem tam mój stary rysunek, ale myślałem o zrobieniu jednak loga brawl stars. Zostało tylko kilka minut, a ja szukałem tych pisaków. I ktoś powiedział do mnie "Hej, dlaczego nie zrobisz o zamachu na Reagana/ Johnie Hinckleyu"? A ja powiedziałem "Zamach na Reagana przez Johna Hinckleya? nie, haha"
21 lut, 2023
Non-ld,
Znaleźli jakiś koniec mapy Skyrim vr online i ludzie podróżowali i w ogóle, potem to była trochę rzeczywiśtość, no izocaczyłem jakieś stoisko gdzi były tam sfastyki, Hitler oraz napis "Hitler Youth", a potem gdzieś jakieś zawody były, i tory przeszkód w galerii handlowej, i coś do mnie jakiś dziadek kryzczał, a potem był pokój, no i ogólnie były grópki dzieci i nastolatków, no i byłem w pokoju, no i tam był materac, i jakieś trampoliny i w ogóle, no i jedna dziewczyna miała nad sobą nick, i ja powiedziałem "o, twój nick"? że zrobiła tak, aby wyglądał jak sfastyka. Potem byłem z twoma typami jakimiś. Coś wcześniej szukaliśmy. No i ogólnie była taka anarchia trochę, każdy był jakby bez rodziców, włóczył się, jakby był zjazd i jakieś zawody w tej galerii, można było wchodzić gdzie sięchce, no i z nowym koleą wszedłem gdzieś do sypialni, było tam duże, niebieskie łóżko z niebieską pościelą, była noc, więc oboje skoczyliśmy na to łóżko, chcieliśmy zrobić nocowanie . Ten typ miał ok 15 lat. Myślałem, że nareszcie odpoczne. No i dosłownie skoczyłem na łóżko , i miałem się położyć, ale jakoś usiadlem czy coś, wiem , że się kołdrą przykryłem. No i ten gościu usiadł koło mnie po prawej, ale bardzo blisko i objął moją szyję ręką.
czułem się niekomfortowo. I myślałem, dlaczego on tak robi, czy tak się normalnie robi, czy on jest gejem czy coś.Ale nie chciałem komentować, bo myślałem, że może tak naprawde się doszukuje, i będę brzmiał jak ktoś niemiły. No i nagle zobaczyłem zdjęcie, gdzie tej gośćiu po prawej dotyka mięśnie (klate) innego gościa bez koszulki, i teraz już byłem pewien. Myślałem sobie, WTF? On serio jest gejem i się we mnie zakochał. Obudziłem się.
22 lut, LD:
Byłem w starym miejscu zamieszkania z moim ojcem, no byłem na moim starym osiedlu, i postawiłem na ziemię mój plecak i ubrania/bluzę, no i jakaś baba z ogródka z 20 metrów dalej krzyknąła "Czy to wygląda jak szatnia?!" a ja powiedziałem do ojca, że to nawet nie jest w jej ogródku ani na jej terenie. Potem stałem gdzieś nad "morzem", i zapytałem się, czy to jest morze, a ojciec powiedział, ze nie, że to jest ocean. Były bardzo duże fale, które aż docierały do mnie, a ja stałem na jakby jakimś takim czymśwysoko drewnianym chyba. I nagle jakaś była ewakuacja, miało być tsunami, które miało zalać wszystko, no i na mikrofonie mówili, żeby ewakuować się do takiego dużego bloki hotelowego/jak apartament wyglądało to, no i zamknąc okna, a jedna organizacja, która była Satanistyczna, to chciała, żebyś my zostali tutaj, a nie tam. Uciekliśmy, ja widziałem jakieś pluszaki kotów, tygrysó,w, itp na łóżko. Zamykałem okna i drzwi, żeby woda nie wleciała, zamykałęm okna, no i nagle myślałem, że dzieje się właśnie kataklizm, a ja dużo śnię o katastrofach, no i nagle powiedziałem "oo, to też ejst sen! teraz świadomy sen!" uświadomiłem się, wyleciałem z okna, ale sen nie był za bardzo stabilny, więc poprostu chodziłem i eksplorowałem. Obudziłem się.
Wcześniej leciało coś w telewizji o ABDL. Mój ojciec siedział w tym samym pokoju. Ja oglądając powiedziałem "Wtf"
23 LUT, 2023, LD
Ja i ojciec mieliśmy wyjechać do Egiptu. Spakowałem rzeczy, dostałem jakąś koszulkę z moimi inicjałami, i nagle jechałem gdzieś autobusem czy coś, i było bardzo gorąco. Chyba piłem wodę.
Non-ld
Oglądałem jakiś filmik o Atlantydzie na youtubie, gdzie tam pokazywali to imówli, że Atlantyda miała dużo minerałów, czy coś, i że ktoś tam mógł mieć do iluśtam niewolników.
LD
Kupiłem broń NERF od jakiegoś 11 latka z serwera o Reinkarnacji. Potem gdzieś latalem czy coś, no i byłem nagle w statku kosmicznym, ale ten kokpit był zrobiony z drewna wypolerowanego. Wyrzuciłem tamtego kapitana i usiadłem przed ster, i nagle to bardziej był taki mały statek kosmiczny lub ufo. No i powoli startowałem. Były różne biegi, i był też tryb FTL, szybszy niż światło, który chciałem aktywować jak będę nad ziemią czy tam w niebie. Powiedziałem "3..2.11" i posunąłem dźwignię, i nagle statek ten zaczął lecieć coraz szybciej i szybciej i wyżej. Czułem jak mnie do tyłu wypychało. Unosiłem się nad ziemię, i zobaczyłem chmurę kolorową. Była noc/wieczór. Chciałem wylecieć do kosmosu i latać "szybciej niż światło (w ogóle dosłownie nie da się lecieć szybciej niż światło ale da się pewnym sposobem zaginając czasoprzestrzeń)", ale nie mogłem sobie wyobrazić lecenia szybciej ani wylecieć w kosmos. Coś powiedziałem do pasażeró chyba, no i nagle powoli lądowałem, i lądowałem tym jak samolotem. Wylądowałem na drodze. Wyszedłem, a potem wsiadłem na konia, byłem na plarzy, a jakiś gościu zapytał się mnie, jak ja wiem coś tam a ja powiedziałe nie wtf. I myślałem o tym, że ja jednak musze to znać, bo mój podświadomy umysł jakieś tam słowo zapamiętał. (te co się mnie zapytał).





