12-02-2023, 19:52
5 luty
LD, byłem w jakieś drużynie czy coś , zapomniany
potem miałem sen, (fałszywe przebudzenie) gdzie obudził mnie ojciec a ja krzyczałem na niego, a potem wziąłem butelke po wodzie i chciałem rzucić na niego, ale jakoś nie celowałem, i potem drugą, i on się rozzłościł i ja uciekłem do łazienki i się chciałem zamknąć zanim mnie złapie, ale był ręcznik i nie mogłem domnknąć drzwi, ale udało mi się zamknąć na klucz szybko, no i słyszałem szeleszcenie worka na śmieci jak on w mioim pokoju był, wiedziałem że to mój ojciec pakuje moje rzeczy żeby je wyrzucić za karę, i słyszalem że coś mówił o aplikacji żabki, że szkoda, że ona istnieje i mam żabsy, bo mi zabierał całą kasę.
8 luty
Byłem w kolejnym takim mini miasteczku gdzie się na wakacje przyjeżdża na wzór Atlantydy, czyli budynki były bloki zbudowane na wzór Atlantydy oraz dalej była woda i jezioro. Był wieczór, a ja byłem na balkonie. Wszystko było z jasnego kamienia, a na balkonie były kolumny takie. I nagle się zacząłem wszystkiemu uważnie przyglądać, zacząłem rękami to dotykać, i nagle czułem się jakby stary i jakby mi się osobowość zmieniła.
9 luty, LD
Byliśmy w rezydencji na wyjeźzie, razem z ojcem i jego dziewczyną. Blisko była jungla. Nagle ojciec kiedy zasypiałem, podstawił mi na parapet śmieci (z tego co pamiętam butelki po shaku) a ja się na niego rozzłościłem, i powiedziałem 'Dobra, już będę wyrzucać, nie będę przynośić śmieci" (bo on mi tak na złość zrobił) a potem kłociłem się z nim on był w ogródku, a ja chciałem uciec do jungli przez płot z jakby sznurów, i tam jakiś dzieciak był, a potem uciekłem inną drogą, na plażę dotarłem ,biegłem biegłem i się uświadomiłem, zaczałem latać, no i zacząłem widzieć wszędzie pomniki egipskie kotów, dużo pomników i kamieni, faraonów, itp, zobaczyłem też głowę faraona w niebieski-czarne paski, dotarłem do takiego miejsca jakby gdzie było tego wszystkiego więcej, i grała muzyka na lirze, a ja śpiewałem do tego, ale chyba tylko tak jakby bez słów i wyszło mi niesamowicie dobzre i to brzmiało jak jakaś stara pieśn
LD
Grałem w grę VR jakąś gdzie miałem skrzydła husaria czy coś i miałem łuk i była rzeydenncja z kamienia i niebieski ogien i mielismy coś zaatakować i przemienić w satanistyczną świątynię, zabrakło mi strzał, więc zmieniłem broń na buławę, jakaś satanisyczna muzyka grała, a potme byłem w domu i się przemienił mój pokój w warsztaty dla dzieci, i nakrzyczałem na ojca, i się uświadomiłem, zostały jakieś kobieta a ja poszedłem gdzie indziej
LD
Wyskoczyłem z balkonu, latałem, rozbiegłem się i wyskoczyłem wcześniej, prawie się obudziłem, miałem wcześniej małą lwicę w domu, a mój ojciec nie żył, i zapytałem się cy on nie żyje? a w tle zobaczyłem jakby budynki jak atlantyda. A! wyskoczłem do dziury , i tam upadłem na głowę i ogólnie sen był taki niestabilny za bardzo
11 lut
LD, wcześniej sen jakiś i potem tańczyłem do jakiegoś disco polo był dj, a potem to było pod ziemią, i wszystko było jakby ze światła i metalu, no i leciały piosenki, i piosenka taka zapomniałem melodii, ale próbowałem zapamiętać wszystko co mogę, leciała jakby jakaś jakby z lat 80 , pamiętam że była bardzo originalna, melodyjna, z detalami i jak prawdziwa, i pamiętam że śpiewali coś tam coś tam "Golden Arrival"
LD
Byłem gdzieś, potem się uświadomiłem, i byłem w gigantycznym pustym budynku w powietrzu, było wszystko jakby może z metalu i były światła też, taki futurystyczny był srebrnie chyba było, i podłoga może świecąca jak na dyskotece, no i zobaczyłem jakieś pytanie Quora coś o '89, no i potem widziałem jak VR bo to był chyba jakiś Vr/AR(ale cały czas latałem) filmik na youtubie "See this amazing geographical video about Russia to prove to prove ____ (coś tam) about Atlantis Azores." I tak powiększałem samymi palcami od rąk to jak vr. I potem latałem i grała piosenka disco jakby taka no i widziałem jakby hologramowy występ "Brother Louie" Modern Talking, ale to nie była ta piosenka, ale całkowicie inna, może jakby rokowa nawet, i było wszystko niesamowicie realistyczne i chaotyczne też i sen był niesamowity, a potem widziałem teledysk jakby widziałem latającego kreskówkogo demona z paleryną jak superman, a potem krowę oraz kota, potem zobaczyłem gigantycznego fotona/atoma czy jakby jakąś cząsteczke (kółko) które świeciło, a potem leciała piosenka jakby z lat 80 ale jakby dj to robił i śpiewali "I need you.. I need you.. Take me ho-o-omee, I need you, I need you take me ho-o-ome" a potem patrzyłem się na swoje ręce, i był taki niesamowity vibe i wszystko było takie futurystyczne , a nagle moje ręce zmieniły się
LD
Zasnąłem świadomie i trafiłem WPROST do LD! Jakby wcześniej, zasypiałem, i słyszałem hipnagogi i różne głosy, i lekko się podnosiłem i widziałem przed sobą mój pokój, ale jednocześnie słyszałem głosy a moje ciało było ciężkie, no inagle widziałem jak miałem zamknięte oczy , jakby jakiegoś gościa przedemną na stole, pokazywał mi pudełko z organami ludzkimi, a ja wciąż niebyłem w pełni "zanurzony" i sen był bardzo lekki a myślałęm, żę to nawet nie sen tylko hipnagogi, no i nagle postanowilem, że w pełni w niego 'wejdę" i jakby odkleiłem się od realnego ciała i zostałem awatarem i się poruszałem i to się już stało snem, i powiedziałem "Wow, wszedłem w LD!" a potem coś padało , ja latałem i przeskoczyłem przez bramę, potem latałem i coś śpiewałem co myślałem że jakby z jakiegoś mema jest you can do anything you can imaginee a potem upadłem na podłogę i powiedziałem "ałć to bolało! ja chyba czuję ból. we śnie!" a potem latałem znowu i się obudziłem.
Non-LD
Wsiadłem do auta i była jakaś impra z dziecmi, wracaliśmy od kina a potem byłem w pociągu/autobusie i tam była 3 letnia dziewczynka w foteliku, która była siosta kogoś z mojej klasy, i ona zacząła coś mówić że nie żyjemy tylko raz, i ja zacząłem się jej coś pytać, i byłem zszokowany i podekscytowany żeby z nią porozmawiać, no i zapytałem się ile ma lat, powiedziała, że ma 3 lata, no i powiedziała mi pamiętam "Każdy koniec to nowy początek." . Zapytałem się kim była i ile miała lat, i powiedziała, że była 16 letnią dziewczyną. Zapytałem się, skąd pochodziła, i mi powiedziała, że wychowała się na jakimś osiedlu "Obrońców Światowych Polski" czy coś w tym stylu, ale w tym samym czasie, zobaczyłem wizję przed moimi oczami obozu koncentracyjnego z lotu ptaka. Powiedziała mi, że jej dziadkowie byli Żydami. Zapytałem się wiele razy o jej imię w poprzednim życiu, i powiedziała "Kara" lub "Kala" i pytałem się ciągle Jak? Kara? I nie pamiętam, czy to była Kara, czy Kala, może nawet mówiła raz tak raz tak. Nazwisko, powiedziała mi że "Suru" czy może "Sulu" "Sulo" więć Kara Suro. Ale ona mi powiedziała n przez chwilę inne nazwisko, jakby dłuższe, czyli Suro było skrutem,. Powiedziałem "Kara przez S?" a ona "tak" chodziło mi o C kiedy to pytałem, ale we śnie pomyliłem "S" z angielskim "C" czyli "si" . Czyli Cara Sulo/Suru" potem podałem jej rękę, i jak żegnaliśmy się, to pojawiło się silne jasne światło.
Po obudzeniu wygugłałem co to znaczy , wyszło mi jest słowo "kala" i ono o Hebrajsku (bo tak wyszło) znaczy "Zakończyć", "Ukończyć" "Skończyć" "Osiągnąć" "Zniszczenie", a ona mi powiedziała, że "Każdy koniec to nowy początek" i była żydowskiego pochodznia:O
LD, byłem w jakieś drużynie czy coś , zapomniany
potem miałem sen, (fałszywe przebudzenie) gdzie obudził mnie ojciec a ja krzyczałem na niego, a potem wziąłem butelke po wodzie i chciałem rzucić na niego, ale jakoś nie celowałem, i potem drugą, i on się rozzłościł i ja uciekłem do łazienki i się chciałem zamknąć zanim mnie złapie, ale był ręcznik i nie mogłem domnknąć drzwi, ale udało mi się zamknąć na klucz szybko, no i słyszałem szeleszcenie worka na śmieci jak on w mioim pokoju był, wiedziałem że to mój ojciec pakuje moje rzeczy żeby je wyrzucić za karę, i słyszalem że coś mówił o aplikacji żabki, że szkoda, że ona istnieje i mam żabsy, bo mi zabierał całą kasę.
8 luty
Byłem w kolejnym takim mini miasteczku gdzie się na wakacje przyjeżdża na wzór Atlantydy, czyli budynki były bloki zbudowane na wzór Atlantydy oraz dalej była woda i jezioro. Był wieczór, a ja byłem na balkonie. Wszystko było z jasnego kamienia, a na balkonie były kolumny takie. I nagle się zacząłem wszystkiemu uważnie przyglądać, zacząłem rękami to dotykać, i nagle czułem się jakby stary i jakby mi się osobowość zmieniła.
9 luty, LD
Byliśmy w rezydencji na wyjeźzie, razem z ojcem i jego dziewczyną. Blisko była jungla. Nagle ojciec kiedy zasypiałem, podstawił mi na parapet śmieci (z tego co pamiętam butelki po shaku) a ja się na niego rozzłościłem, i powiedziałem 'Dobra, już będę wyrzucać, nie będę przynośić śmieci" (bo on mi tak na złość zrobił) a potem kłociłem się z nim on był w ogródku, a ja chciałem uciec do jungli przez płot z jakby sznurów, i tam jakiś dzieciak był, a potem uciekłem inną drogą, na plażę dotarłem ,biegłem biegłem i się uświadomiłem, zaczałem latać, no i zacząłem widzieć wszędzie pomniki egipskie kotów, dużo pomników i kamieni, faraonów, itp, zobaczyłem też głowę faraona w niebieski-czarne paski, dotarłem do takiego miejsca jakby gdzie było tego wszystkiego więcej, i grała muzyka na lirze, a ja śpiewałem do tego, ale chyba tylko tak jakby bez słów i wyszło mi niesamowicie dobzre i to brzmiało jak jakaś stara pieśn
LD
Grałem w grę VR jakąś gdzie miałem skrzydła husaria czy coś i miałem łuk i była rzeydenncja z kamienia i niebieski ogien i mielismy coś zaatakować i przemienić w satanistyczną świątynię, zabrakło mi strzał, więc zmieniłem broń na buławę, jakaś satanisyczna muzyka grała, a potme byłem w domu i się przemienił mój pokój w warsztaty dla dzieci, i nakrzyczałem na ojca, i się uświadomiłem, zostały jakieś kobieta a ja poszedłem gdzie indziej
LD
Wyskoczyłem z balkonu, latałem, rozbiegłem się i wyskoczyłem wcześniej, prawie się obudziłem, miałem wcześniej małą lwicę w domu, a mój ojciec nie żył, i zapytałem się cy on nie żyje? a w tle zobaczyłem jakby budynki jak atlantyda. A! wyskoczłem do dziury , i tam upadłem na głowę i ogólnie sen był taki niestabilny za bardzo
11 lut
LD, wcześniej sen jakiś i potem tańczyłem do jakiegoś disco polo był dj, a potem to było pod ziemią, i wszystko było jakby ze światła i metalu, no i leciały piosenki, i piosenka taka zapomniałem melodii, ale próbowałem zapamiętać wszystko co mogę, leciała jakby jakaś jakby z lat 80 , pamiętam że była bardzo originalna, melodyjna, z detalami i jak prawdziwa, i pamiętam że śpiewali coś tam coś tam "Golden Arrival"
LD
Byłem gdzieś, potem się uświadomiłem, i byłem w gigantycznym pustym budynku w powietrzu, było wszystko jakby może z metalu i były światła też, taki futurystyczny był srebrnie chyba było, i podłoga może świecąca jak na dyskotece, no i zobaczyłem jakieś pytanie Quora coś o '89, no i potem widziałem jak VR bo to był chyba jakiś Vr/AR(ale cały czas latałem) filmik na youtubie "See this amazing geographical video about Russia to prove to prove ____ (coś tam) about Atlantis Azores." I tak powiększałem samymi palcami od rąk to jak vr. I potem latałem i grała piosenka disco jakby taka no i widziałem jakby hologramowy występ "Brother Louie" Modern Talking, ale to nie była ta piosenka, ale całkowicie inna, może jakby rokowa nawet, i było wszystko niesamowicie realistyczne i chaotyczne też i sen był niesamowity, a potem widziałem teledysk jakby widziałem latającego kreskówkogo demona z paleryną jak superman, a potem krowę oraz kota, potem zobaczyłem gigantycznego fotona/atoma czy jakby jakąś cząsteczke (kółko) które świeciło, a potem leciała piosenka jakby z lat 80 ale jakby dj to robił i śpiewali "I need you.. I need you.. Take me ho-o-omee, I need you, I need you take me ho-o-ome" a potem patrzyłem się na swoje ręce, i był taki niesamowity vibe i wszystko było takie futurystyczne , a nagle moje ręce zmieniły się
LD
Zasnąłem świadomie i trafiłem WPROST do LD! Jakby wcześniej, zasypiałem, i słyszałem hipnagogi i różne głosy, i lekko się podnosiłem i widziałem przed sobą mój pokój, ale jednocześnie słyszałem głosy a moje ciało było ciężkie, no inagle widziałem jak miałem zamknięte oczy , jakby jakiegoś gościa przedemną na stole, pokazywał mi pudełko z organami ludzkimi, a ja wciąż niebyłem w pełni "zanurzony" i sen był bardzo lekki a myślałęm, żę to nawet nie sen tylko hipnagogi, no i nagle postanowilem, że w pełni w niego 'wejdę" i jakby odkleiłem się od realnego ciała i zostałem awatarem i się poruszałem i to się już stało snem, i powiedziałem "Wow, wszedłem w LD!" a potem coś padało , ja latałem i przeskoczyłem przez bramę, potem latałem i coś śpiewałem co myślałem że jakby z jakiegoś mema jest you can do anything you can imaginee a potem upadłem na podłogę i powiedziałem "ałć to bolało! ja chyba czuję ból. we śnie!" a potem latałem znowu i się obudziłem.
Non-LD
Wsiadłem do auta i była jakaś impra z dziecmi, wracaliśmy od kina a potem byłem w pociągu/autobusie i tam była 3 letnia dziewczynka w foteliku, która była siosta kogoś z mojej klasy, i ona zacząła coś mówić że nie żyjemy tylko raz, i ja zacząłem się jej coś pytać, i byłem zszokowany i podekscytowany żeby z nią porozmawiać, no i zapytałem się ile ma lat, powiedziała, że ma 3 lata, no i powiedziała mi pamiętam "Każdy koniec to nowy początek." . Zapytałem się kim była i ile miała lat, i powiedziała, że była 16 letnią dziewczyną. Zapytałem się, skąd pochodziła, i mi powiedziała, że wychowała się na jakimś osiedlu "Obrońców Światowych Polski" czy coś w tym stylu, ale w tym samym czasie, zobaczyłem wizję przed moimi oczami obozu koncentracyjnego z lotu ptaka. Powiedziała mi, że jej dziadkowie byli Żydami. Zapytałem się wiele razy o jej imię w poprzednim życiu, i powiedziała "Kara" lub "Kala" i pytałem się ciągle Jak? Kara? I nie pamiętam, czy to była Kara, czy Kala, może nawet mówiła raz tak raz tak. Nazwisko, powiedziała mi że "Suru" czy może "Sulu" "Sulo" więć Kara Suro. Ale ona mi powiedziała n przez chwilę inne nazwisko, jakby dłuższe, czyli Suro było skrutem,. Powiedziałem "Kara przez S?" a ona "tak" chodziło mi o C kiedy to pytałem, ale we śnie pomyliłem "S" z angielskim "C" czyli "si" . Czyli Cara Sulo/Suru" potem podałem jej rękę, i jak żegnaliśmy się, to pojawiło się silne jasne światło.
Po obudzeniu wygugłałem co to znaczy , wyszło mi jest słowo "kala" i ono o Hebrajsku (bo tak wyszło) znaczy "Zakończyć", "Ukończyć" "Skończyć" "Osiągnąć" "Zniszczenie", a ona mi powiedziała, że "Każdy koniec to nowy początek" i była żydowskiego pochodznia:O





