29-01-2023, 23:35
29.01.2023
Gdzieś po zmroku wraz z koleżankami wypompowuję wodę z jeziora. Nie całą, tyle o ile na potrzeby pewnej wioski.
Brad Pitt jako gość muzyczyny w Jaka to melodia. Naburmuszony i zażenowany własną sytuacją, nie sili się na udawanie, a głos podkłada chłopak śpiewający na żywo do mikrofonu.
Ujęcie na monetę okolicznościową o nominale 1 PLN. Ma z 10 cm średnicy i osobliwy wzór. Znowu Brad Pitt. Zakłada naszyjnik z ową monetą a reszta dzieje się jakby w sferze mojej fantazji. Osobliwy fanfik, w którym zdania piszą się same a fabuła żyje swoim życiem, bez mojej interwencji.
W pokoju o gołych, nieświeżych ścianach, Brad Pitt w rozchełstanej koszuli z okolicznościową złotówką na opalonej klacie, podchodzi do łóżka, na którym siedzi młody mężczyzna w szerokim, sugestywnym rozkroku. Nie dojdzie do zbliżenia. Młody nieśmiało protestuje, niepogodzony się z rolą sekretnego kochanka. Chciałby pokazywać się z Bradem publicznie.
Chodzi o to, że mógłbym być twoim...
Synem? - dokańcza Pitt, z tym swoim nonszalanckim uśmiechem i zaprzecza jakoby chodziło o różnicę wieku. Lubi życie na dwa frony.
Gdzieś po zmroku wraz z koleżankami wypompowuję wodę z jeziora. Nie całą, tyle o ile na potrzeby pewnej wioski.
Brad Pitt jako gość muzyczyny w Jaka to melodia. Naburmuszony i zażenowany własną sytuacją, nie sili się na udawanie, a głos podkłada chłopak śpiewający na żywo do mikrofonu.
Ujęcie na monetę okolicznościową o nominale 1 PLN. Ma z 10 cm średnicy i osobliwy wzór. Znowu Brad Pitt. Zakłada naszyjnik z ową monetą a reszta dzieje się jakby w sferze mojej fantazji. Osobliwy fanfik, w którym zdania piszą się same a fabuła żyje swoim życiem, bez mojej interwencji.
W pokoju o gołych, nieświeżych ścianach, Brad Pitt w rozchełstanej koszuli z okolicznościową złotówką na opalonej klacie, podchodzi do łóżka, na którym siedzi młody mężczyzna w szerokim, sugestywnym rozkroku. Nie dojdzie do zbliżenia. Młody nieśmiało protestuje, niepogodzony się z rolą sekretnego kochanka. Chciałby pokazywać się z Bradem publicznie.
Chodzi o to, że mógłbym być twoim...
Synem? - dokańcza Pitt, z tym swoim nonszalanckim uśmiechem i zaprzecza jakoby chodziło o różnicę wieku. Lubi życie na dwa frony.





