07-12-2022, 11:11
Paweł trochę źle mnie zrozumiałeś - nie zasypiamy od razu po pierwszej pobudce WBTB, tylko utrzymujemy czuwanie nawet do pół godziny. To właśnie ten etap pozwala na zahamowanie następnej fazy NREM i przeskoczenie potem do REM. Jeżeli wszystko jest dobrane idealnie, to faktycznie kolejne zaśnięcie poprzedzą intensywne objawy paraliżu. Ja już nie dochodzę do takiej perfekcji, ale podczas zasypiania po czuwaniu czuję swoiste indywidualne objawy - huśtanie zgodne z oddechem, szybko galopujące wyobrażenia. Tak jak mówiłem, często mimo to tracę świadomość, ale niedługo potem ją odzyskuję i LD jest stabilne





