28-11-2022, 17:09
17 lis, 2022
Byem u dziadków, i było tam jeszcze inni ludzie i wójek, no i oni mnie ogólnie bili i grozili mnie , że mnie zastrzelą. Zagłodzali mnie i ogólnie dawali tylko malutko jedzenia i picia,, kiedy zrobiłem najmniejszy błąd, to nie dawali mi jedzenia i picia, a oni robili imprezy i używali mnie jako ich służącego i żebym im przynosił wszystko i w ogóle. Uciekłem, i ukradłem sok i jedzenie z supermarketu, i uciekłem, psy mnie goniły ale ich zgubiłem, no i zobaczyłem domek z gliny, i tam była jakaś dziewczynka, a ja powiedziałem jej, żę w sumie to jestem bezdomny.
LD
Kolejny sen gdzie oni się na de mną znęcali i używali jako służącego, no i uciekłem i na końcu byłem świadomy i latałem, i widziałem ziemię z kosmosu.
LD
Byłem gdzieś i tam były jakieś jakby wilkołaki czy coś tam i jakieś stwory co przypominały foki, no i sprawdzali je na pasożyty a potem dawali do roślin, był jakiś festival no i oni coś mówili , że to część/rytułał Religii Starożytno Egipskiej, ich duchowe wierzenia, no i było to chyba w supermarkecie gdzieś, a ja przez chwilę ( i ogólnie to był chyba nie cały świadomy sen) udawałem kota , i biegałem jak kot czy nawet chyba nim byłem, chyba czarnym z białą łatką wtf
18 lis, 2022
Jadłem bekon, i byłem w pięknej hatce drewnianej w takiej dolinie otoczonej górami i w dali wodospad od tych gór, była trawa no i ja wyszedłem w ogródek/na taras, i w dali była piękna Słowianka w długiej, białej sukni do podłogi, i trzymała rękę z jakimś mężczyzną, i w dali jeszcze były rodzice. Wcinałem bardzo szybko bekon i chyba też szynkę. Potem byłem w grze dosłownie (fullDive) chyba World of Warcraft czy coś w tym stylu, no i była podobna do Skyrima, może final fantazy no i zobaczyłem potkę czerwoną, czy tam różową, w sensie eliksir, to była potka zdrowia, no i kowadło było też, i myślałem jak wykuwanie działa, byłem w pełni zanużony w tej gzre, no i wypiłem tą potkę, potem byłem w sypialni mojej matki, i zapytałem się jej "Która godzina?" żeby potwierdzić, czy to sen, czy nie i ona powiedziała 20 z tego co pamiętam, no i zobaczyłem na jej telefonie godzinę "20" i jakieś liczby w sensie 20 i ileś tam minut, no i zapytałem się jej, czy zobaczyła Słowiankę itp, no i wiedziałem że to sen już, muzyka ze Skyrim grała.
I co potem było zostawiło mnie bez słów haha. Obudziłem się pod koniec 19, no i poszedłem do sypialni mojej matki o dokladnie 20, no i powiedziałem jej mój sen, a ona mi powiedziała, że dzisiaj na Facebooku zobaczyła zdjęcie pięknej Słowianki, w dokładnie białej sukni do podłogi, trzymająca ręce z jakimś mężczyzną, i że od kiedy to zobaczyła, przez cały dzień o tym zdjęciu myślała, miała je przez cały czas w głowie, no i ja potem powiedziałem jej ten sen akurat, no i potem mi to zdjęcie znalazla i pokazała.
Byem u dziadków, i było tam jeszcze inni ludzie i wójek, no i oni mnie ogólnie bili i grozili mnie , że mnie zastrzelą. Zagłodzali mnie i ogólnie dawali tylko malutko jedzenia i picia,, kiedy zrobiłem najmniejszy błąd, to nie dawali mi jedzenia i picia, a oni robili imprezy i używali mnie jako ich służącego i żebym im przynosił wszystko i w ogóle. Uciekłem, i ukradłem sok i jedzenie z supermarketu, i uciekłem, psy mnie goniły ale ich zgubiłem, no i zobaczyłem domek z gliny, i tam była jakaś dziewczynka, a ja powiedziałem jej, żę w sumie to jestem bezdomny.
LD
Kolejny sen gdzie oni się na de mną znęcali i używali jako służącego, no i uciekłem i na końcu byłem świadomy i latałem, i widziałem ziemię z kosmosu.
LD
Byłem gdzieś i tam były jakieś jakby wilkołaki czy coś tam i jakieś stwory co przypominały foki, no i sprawdzali je na pasożyty a potem dawali do roślin, był jakiś festival no i oni coś mówili , że to część/rytułał Religii Starożytno Egipskiej, ich duchowe wierzenia, no i było to chyba w supermarkecie gdzieś, a ja przez chwilę ( i ogólnie to był chyba nie cały świadomy sen) udawałem kota , i biegałem jak kot czy nawet chyba nim byłem, chyba czarnym z białą łatką wtf
18 lis, 2022
Jadłem bekon, i byłem w pięknej hatce drewnianej w takiej dolinie otoczonej górami i w dali wodospad od tych gór, była trawa no i ja wyszedłem w ogródek/na taras, i w dali była piękna Słowianka w długiej, białej sukni do podłogi, i trzymała rękę z jakimś mężczyzną, i w dali jeszcze były rodzice. Wcinałem bardzo szybko bekon i chyba też szynkę. Potem byłem w grze dosłownie (fullDive) chyba World of Warcraft czy coś w tym stylu, no i była podobna do Skyrima, może final fantazy no i zobaczyłem potkę czerwoną, czy tam różową, w sensie eliksir, to była potka zdrowia, no i kowadło było też, i myślałem jak wykuwanie działa, byłem w pełni zanużony w tej gzre, no i wypiłem tą potkę, potem byłem w sypialni mojej matki, i zapytałem się jej "Która godzina?" żeby potwierdzić, czy to sen, czy nie i ona powiedziała 20 z tego co pamiętam, no i zobaczyłem na jej telefonie godzinę "20" i jakieś liczby w sensie 20 i ileś tam minut, no i zapytałem się jej, czy zobaczyła Słowiankę itp, no i wiedziałem że to sen już, muzyka ze Skyrim grała.
I co potem było zostawiło mnie bez słów haha. Obudziłem się pod koniec 19, no i poszedłem do sypialni mojej matki o dokladnie 20, no i powiedziałem jej mój sen, a ona mi powiedziała, że dzisiaj na Facebooku zobaczyła zdjęcie pięknej Słowianki, w dokładnie białej sukni do podłogi, trzymająca ręce z jakimś mężczyzną, i że od kiedy to zobaczyła, przez cały dzień o tym zdjęciu myślała, miała je przez cały czas w głowie, no i ja potem powiedziałem jej ten sen akurat, no i potem mi to zdjęcie znalazla i pokazała.





