06-11-2022, 16:12
16 paź, 2022
3 LD
LD
Byłem w domu zmarlej babci, potem Latałem w niebie, i śpiewałem Thundercats, nage powiedziałem "Hej! To jest sen, więc mam kontrolę!", i potem przeskoczyłem z jednej wyspy do drugiej, potem biegłem na Rynku Krakowskim jakby połączonym z architekturą Atlantydy, były tam takie duże schody i mue, biegałem i śpiewałem piosenkę z Thundercats, było to suuuper realistyczne, i widziałem jakiś 2 typów co siedzieli.
Miałem też sen, gdzie na moje 18 urodziny, szedłem do parku wodnego Atlantis (chyba na bahamach w tym Atlantis Bahamas), oraz sen , gdzie moja matka kupowała w galerii handlowej waniliowy vape pen, oraz zapalniczkę, a ja chciałem jej to ukraść potem.
LD
Byłem gdzieś, potem nagle się uświadomiłęm, i powiedziałem "hej! lucid dream!" zastanawiałem się, gdzie są moje airpodsy, a potem byłem gdzieś koło okna na zewnątzr budynku na parapecie, i tam była pajęczyna, słońce świeciło bardzo jasno, no i nagle przeskoczyłem z jednego do drugiego parapetu i odleciałem, leciałem jak ptak od tego budynku tam była rzeka, i dalej wysepka mała, no i wylądowalem na tej wysepce, tam była zagroda i farma, widziałem świnki, kaczki itp no i nagle śpiewałem takim komicznie dziewczęcym głosem "I love when they call me senorita"
LD
Byłem w dawnej szkole, podobno jakiś event był, nauczycielka coś powiedziała, że honorujemy coś Johna Hinckleya czy coś, a ja powiedziałem "John Hinckley Jr.?" a ona powiedziała "Tak" a ja powiedziałęm "Ronald Reagana?" a ona powiedziała "w jakim sensie" a ja powiedziałem "Ten gościu co postrzelił prezydenta?" a ona powieedziała "O niee, niee" Potem latałem już świadomy jak ptak nad plażą, wszystko było meega realistyczne, potem nagle zmieniłem styl latania na supermanowy, i latałem jak superman i się o ścianę zatrzymałem, odepchnąłem nogami i nadal latałem. potem byłem w pokoju i jadłem lody, wyciągałem je z pod poduszki magicznie, jadłem loda, który smakował jak spalony karmel/spalone toffee, było niesamowicie pyszne.
17 października, 2022
Byłem gdzieś w Afryce, (Wcześniej, myślałem, że to jakaś wyspa, to chyba jakaś wyspa była, i miałem mapę, i szlak ze krwi na tej mapię) no i nagle byłem w realu. Dotarłem tam , to było w środku Afrykańskiej Jungli, tam było takie miejsce bez trawy jakby na ognisko, i w okół tego nawet pnie, gdzie można było uśiąśc. Zobaczyłem gościa. Chcieli mnie zaatakować, ale okazało się, że to jest lider grupy zabójczej, trochę jak Dark Brotherhood w Skyrim, gdzie jakby ktoś ci daje kontrakt do grupy,, lider daje ci cel i płaci ci za zabijanie. Zamierzałem dołączyć. I ogólnie, przez chwilę na początku, myślałem, że to jakby film i oglądam ten film, że to jakiś film o wilku co czasem zamieniał się w człowieka i kosmitę i byłem zdezorientowany, coś było też o Ronaldzie Reaganie i jego działalności. Ten dowódca spytał się mnie, dlaczego chcę dołaczyć itp. Ja powiedziałem (nie pamiętam czy po ang czy po polsku) "Well, I will murder, because I will get money, and who doesn't like money?" a on powiedział "The biggets criminals think like that. " Miałem otrzymać trenowanie. Ogólnie woda się rozlała. Byłem potem w wodzie, i jakoś mogłem oddychać pod wodą, i mieliśmy nożem zabić ośmiornice, bo on mnie chciał trenować czy mam współczucie. Nie wiem czy ten kraj to Ghana czy coś. On pierwszy zabił. Potem pojawiłem się w moim mieszkaniu, i myślałem, że tak naprawdę, nie chcę zabijać dla kasy, ale żeby bronić innych i eliminować zło, np te jasczury. Potem byłem w salonie, i myślałem, czy jestem pod kontrolą umysłu MK ultra, i zamieniają mi się osobowości, i że może dlatego mam dziury w pamięci i nie pamiętam, jak tu dotarłem.
LD (NIE WIEM czy osobny dzień)
Jodie Foster przyjecała do domu. Moja mama ją znała podobno i były partnerkami biznesowymi. Powiedziałem Jodie, że jest najważniejszą osobą na Ziemii dla mnie, i Jodie u nas w domu nocowała, ale jakoś nie wydawało mi się to realne, jakby ona była prawdziwa. Potem uświadomiłem się, latałęm i na chwilę nawet miałem skrzydła oraz pazury na rękach jak gryf czy coś, a ogólnie jakoś to był długi sen czy sny, kilka razy uciekałem przed jakimś tygrysem i owadami, jeździłem autem, kilka razy się respawnowałem, mówiłem "Speed 10!" uciekałem przed pszczołami, a potem, byłem w jakieś bazie NASA czy coś, i widziałem takie niebezpieczne "schody", jakby takie wrąbane takie pół koła, co mogły się wciągnąć i zkruszyć, no i gadałem z J., i się zaśmiałem, a potem powiedziałem, ciekwe co się stanie, gdybym kogoś tam wepchnął, no i kogoś wepchnąłem tam, no i nagle usłyszałem taki dźwięk ciała niszczącego się, krew szybko w sekunde się we wszystkie strony eskplodowała, i nagle atmosfera się zmieniła na taką horrorową, wszyscy byli na mnie źli i mieli mordercze intencje, i nagle odleciałem, probówałem odleciecć, próbowałem się teleportować, a potem się obudziłem, nie pamiętam czy z własnej woli.
3 LD
LD
Byłem w domu zmarlej babci, potem Latałem w niebie, i śpiewałem Thundercats, nage powiedziałem "Hej! To jest sen, więc mam kontrolę!", i potem przeskoczyłem z jednej wyspy do drugiej, potem biegłem na Rynku Krakowskim jakby połączonym z architekturą Atlantydy, były tam takie duże schody i mue, biegałem i śpiewałem piosenkę z Thundercats, było to suuuper realistyczne, i widziałem jakiś 2 typów co siedzieli.
Miałem też sen, gdzie na moje 18 urodziny, szedłem do parku wodnego Atlantis (chyba na bahamach w tym Atlantis Bahamas), oraz sen , gdzie moja matka kupowała w galerii handlowej waniliowy vape pen, oraz zapalniczkę, a ja chciałem jej to ukraść potem.
LD
Byłem gdzieś, potem nagle się uświadomiłęm, i powiedziałem "hej! lucid dream!" zastanawiałem się, gdzie są moje airpodsy, a potem byłem gdzieś koło okna na zewnątzr budynku na parapecie, i tam była pajęczyna, słońce świeciło bardzo jasno, no i nagle przeskoczyłem z jednego do drugiego parapetu i odleciałem, leciałem jak ptak od tego budynku tam była rzeka, i dalej wysepka mała, no i wylądowalem na tej wysepce, tam była zagroda i farma, widziałem świnki, kaczki itp no i nagle śpiewałem takim komicznie dziewczęcym głosem "I love when they call me senorita"
LD
Byłem w dawnej szkole, podobno jakiś event był, nauczycielka coś powiedziała, że honorujemy coś Johna Hinckleya czy coś, a ja powiedziałem "John Hinckley Jr.?" a ona powiedziała "Tak" a ja powiedziałęm "Ronald Reagana?" a ona powiedziała "w jakim sensie" a ja powiedziałem "Ten gościu co postrzelił prezydenta?" a ona powieedziała "O niee, niee" Potem latałem już świadomy jak ptak nad plażą, wszystko było meega realistyczne, potem nagle zmieniłem styl latania na supermanowy, i latałem jak superman i się o ścianę zatrzymałem, odepchnąłem nogami i nadal latałem. potem byłem w pokoju i jadłem lody, wyciągałem je z pod poduszki magicznie, jadłem loda, który smakował jak spalony karmel/spalone toffee, było niesamowicie pyszne.
17 października, 2022
Byłem gdzieś w Afryce, (Wcześniej, myślałem, że to jakaś wyspa, to chyba jakaś wyspa była, i miałem mapę, i szlak ze krwi na tej mapię) no i nagle byłem w realu. Dotarłem tam , to było w środku Afrykańskiej Jungli, tam było takie miejsce bez trawy jakby na ognisko, i w okół tego nawet pnie, gdzie można było uśiąśc. Zobaczyłem gościa. Chcieli mnie zaatakować, ale okazało się, że to jest lider grupy zabójczej, trochę jak Dark Brotherhood w Skyrim, gdzie jakby ktoś ci daje kontrakt do grupy,, lider daje ci cel i płaci ci za zabijanie. Zamierzałem dołączyć. I ogólnie, przez chwilę na początku, myślałem, że to jakby film i oglądam ten film, że to jakiś film o wilku co czasem zamieniał się w człowieka i kosmitę i byłem zdezorientowany, coś było też o Ronaldzie Reaganie i jego działalności. Ten dowódca spytał się mnie, dlaczego chcę dołaczyć itp. Ja powiedziałem (nie pamiętam czy po ang czy po polsku) "Well, I will murder, because I will get money, and who doesn't like money?" a on powiedział "The biggets criminals think like that. " Miałem otrzymać trenowanie. Ogólnie woda się rozlała. Byłem potem w wodzie, i jakoś mogłem oddychać pod wodą, i mieliśmy nożem zabić ośmiornice, bo on mnie chciał trenować czy mam współczucie. Nie wiem czy ten kraj to Ghana czy coś. On pierwszy zabił. Potem pojawiłem się w moim mieszkaniu, i myślałem, że tak naprawdę, nie chcę zabijać dla kasy, ale żeby bronić innych i eliminować zło, np te jasczury. Potem byłem w salonie, i myślałem, czy jestem pod kontrolą umysłu MK ultra, i zamieniają mi się osobowości, i że może dlatego mam dziury w pamięci i nie pamiętam, jak tu dotarłem.
LD (NIE WIEM czy osobny dzień)
Jodie Foster przyjecała do domu. Moja mama ją znała podobno i były partnerkami biznesowymi. Powiedziałem Jodie, że jest najważniejszą osobą na Ziemii dla mnie, i Jodie u nas w domu nocowała, ale jakoś nie wydawało mi się to realne, jakby ona była prawdziwa. Potem uświadomiłem się, latałęm i na chwilę nawet miałem skrzydła oraz pazury na rękach jak gryf czy coś, a ogólnie jakoś to był długi sen czy sny, kilka razy uciekałem przed jakimś tygrysem i owadami, jeździłem autem, kilka razy się respawnowałem, mówiłem "Speed 10!" uciekałem przed pszczołami, a potem, byłem w jakieś bazie NASA czy coś, i widziałem takie niebezpieczne "schody", jakby takie wrąbane takie pół koła, co mogły się wciągnąć i zkruszyć, no i gadałem z J., i się zaśmiałem, a potem powiedziałem, ciekwe co się stanie, gdybym kogoś tam wepchnął, no i kogoś wepchnąłem tam, no i nagle usłyszałem taki dźwięk ciała niszczącego się, krew szybko w sekunde się we wszystkie strony eskplodowała, i nagle atmosfera się zmieniła na taką horrorową, wszyscy byli na mnie źli i mieli mordercze intencje, i nagle odleciałem, probówałem odleciecć, próbowałem się teleportować, a potem się obudziłem, nie pamiętam czy z własnej woli.





