03-11-2022, 20:05
Czy po WBTB bez rozbudzania da się utrzymać uwagę na kotwicy i wejść świadomie do snu, czy jednak sukces WILDA determinuje odpowiednio długie rozbudzanie umysłu a reszta jest prosta, próbuję już jakiś czas nad ranem robić WILDa chwilę po przebudzeniu bo tak jest najwygodniej i nawet nie wiem kiedy odpływam nieświadomie daleko w sen, chce zrozumieć czy przyczyną tego jest za mała koncentracja na kotwicy czy jednak nie rozbudzony umysł uniemożliwia pozostanie świadomym i nigdy w taki sposób to się nie uda nawet doświadczonym oneironautom? Szukam przyczyny moich niepowodzeń, bardzo skupiam się nad samym procesem zasypiania i kotwicy a może to nie jest w tym najważniejsze i robię źle poboczne rzeczy takie jak odpowiednie rozbudzanie umysłu(robię to tak że wstaję po 5h snu i leżę kilka minut, spojrzę na telefon czy coś i przystępuje do techniki, bezruch+koncentracja na oddechu, mimo tego po jakimś czasie odpływam)





