13-10-2022, 18:07
LD , 4 października , 2022
Byłem gdzieś w jakimś domu, (chyba domu dziadków?) spoglądałem w l lustro, coś tam robiłem, no i potem wyleciałem (to był blok) z okna, była noc, no i doleciałem do rynku, takiego trochę jak ulice Krakowa, ale te takie bardziej staropolskie, było bardzo kolorowo ,światełka, a na środku były szyny i przejeżdżał tramwaj z kolorowymi światełkami. Potem latałem, widziałem jakiś budynek, itp. potem widziałem rzękę, nad tą rzeką był most, zbudowany z kamienia takiego żółtego trochę w stylu Atlantydy, no i przejeżdżała kolejka wodna, też z takiego kamienia i wykutymi takimi wzorami na jednym z wagonów, trochę w stylu Atlantydy. I ten kto prowadził, w 1 wagonie krzyknął "Wskocz tutaj!" No i wskoczyłem na tą kolejkę, na samym przodzie wagonu z przodu, no i ta kolejka płynąła na wodzie, czułem powiew wilgotnego wiatru, i jakaś taka muzyka grała, z tego co pamiętam jakaś jakby techno czy elektoniczna z lat 90, no i nagle pomyślałem , co gdybym sprawił , że ta kolejka poleci, n o inagle cała kolejna zaczałą powoli unosić się w powietrze, no i latałem, nad rynkiem i w ogóle, widziałem światła
5 paź
Nonld
Była jakaś bitwa czy coś, i zostałem postrzelony łukiem, a potem przetransferowany do szpitala psychiatrycznego, na 2 lata, podobno spędziłem tam te 2 lata, no i obudziłem się w tym szpitalu, w wieku, jak w śnie było - 17 lat. Nagle powiedziałem "zaraz - mam 17 lat?" Nie miałem żadnych wspomnień przebywania w tym szpitalu. Też , głos mi się zmienił, miałem taki niższy. Oni pokazali mi filmiki siebie z kamer, i powiedzieli, że zachowywałem się najczęścij normalnie.
6 paź 2022
Byłem u dziadków, długi sen a na końcu, byłem w galerii, byly takie przeźroczyste , szybkie automatyczne "schody" bez poręczy, a bardziej taka jakby droga, no i prawie spadłem, ale mój ojciec podał mi rękę. Aa byłem też w sklepie lego z nim, a potem na końcu, chodziłem w tej galerii z nim, i leciała reklama audio w tej galerii , nie pamiętam czegoś ale czegoś głupiego xd. Ale pamiętam, że było zdanie "Zwłaszcza dla Veganinów z Vegi " no i mój tata się zaśmiał.
LD
Biegłem, czegoś szukałem, no i to była jakaś gra i musimy wygrać coś czy coś, zawody jakieś były, potem byłem w domu zmarłej babci, szukałem czegoś, znalazłem moje koty na łóżku, potem zobaczyłem na balkon, była noc i było zimno i wiało był huragan, zobaczyłem napis "Lyra" a potem zapomniałem co, no i biegłem i chyba latałem
7 paź
Byłem w galerii, jakaś lalka była przywiązana typu Chucky, a potem nagle była "wojna" w tej galerii, każdy miał bronie ale takie trochę bardziej wiatrówki, uciekałem bo chcieli mnie zastrzelić, a potem wyrwałem broń jakiemuś 9 latkowi, ale nie miała naboi. Bronie to takie były pistolety mniejsze i się je przypinało do smyczy dla psa rozciąganej. Potem jakaś 14 letnia dziewczynka chciała mnie zastrzelić bronią i smyczą dla psa, a ja wyrwałem jej to, i popchnąłem ją(to było na parkingu) no i szybko obwiązałem smycz w okól jej gardła,i zacząłem ją dusić, a potem za pomocą tej smyczy przywiązanej do jej gardła, targałem to ciało po podłodze, i pokazałem mojemu tacie w aucie, który na mnie nakrzyczał, ale ja wyjąłem moje AirPodsy, i powiedziałem, że była tam strzelanina, i musieliśmy siebie zabijać.
LD
Latałem, wszystko było super ralistyczne, i mówiłem "okej, to sen, ale świadomy sen" widziałem plażę, budynki itp, wszystko było realistyczne, powiedziałem to znaczy , że mogę to kontrolować? obudziłem się.
Miałem też sen, gdzie krzyczałem do kogoś "nie tylko na świecie, ale we Wrzechświecie!!!" coś w tym stylu
Byłem gdzieś w jakimś domu, (chyba domu dziadków?) spoglądałem w l lustro, coś tam robiłem, no i potem wyleciałem (to był blok) z okna, była noc, no i doleciałem do rynku, takiego trochę jak ulice Krakowa, ale te takie bardziej staropolskie, było bardzo kolorowo ,światełka, a na środku były szyny i przejeżdżał tramwaj z kolorowymi światełkami. Potem latałem, widziałem jakiś budynek, itp. potem widziałem rzękę, nad tą rzeką był most, zbudowany z kamienia takiego żółtego trochę w stylu Atlantydy, no i przejeżdżała kolejka wodna, też z takiego kamienia i wykutymi takimi wzorami na jednym z wagonów, trochę w stylu Atlantydy. I ten kto prowadził, w 1 wagonie krzyknął "Wskocz tutaj!" No i wskoczyłem na tą kolejkę, na samym przodzie wagonu z przodu, no i ta kolejka płynąła na wodzie, czułem powiew wilgotnego wiatru, i jakaś taka muzyka grała, z tego co pamiętam jakaś jakby techno czy elektoniczna z lat 90, no i nagle pomyślałem , co gdybym sprawił , że ta kolejka poleci, n o inagle cała kolejna zaczałą powoli unosić się w powietrze, no i latałem, nad rynkiem i w ogóle, widziałem światła
5 paź
Nonld
Była jakaś bitwa czy coś, i zostałem postrzelony łukiem, a potem przetransferowany do szpitala psychiatrycznego, na 2 lata, podobno spędziłem tam te 2 lata, no i obudziłem się w tym szpitalu, w wieku, jak w śnie było - 17 lat. Nagle powiedziałem "zaraz - mam 17 lat?" Nie miałem żadnych wspomnień przebywania w tym szpitalu. Też , głos mi się zmienił, miałem taki niższy. Oni pokazali mi filmiki siebie z kamer, i powiedzieli, że zachowywałem się najczęścij normalnie.
6 paź 2022
Byłem u dziadków, długi sen a na końcu, byłem w galerii, byly takie przeźroczyste , szybkie automatyczne "schody" bez poręczy, a bardziej taka jakby droga, no i prawie spadłem, ale mój ojciec podał mi rękę. Aa byłem też w sklepie lego z nim, a potem na końcu, chodziłem w tej galerii z nim, i leciała reklama audio w tej galerii , nie pamiętam czegoś ale czegoś głupiego xd. Ale pamiętam, że było zdanie "Zwłaszcza dla Veganinów z Vegi " no i mój tata się zaśmiał.
LD
Biegłem, czegoś szukałem, no i to była jakaś gra i musimy wygrać coś czy coś, zawody jakieś były, potem byłem w domu zmarłej babci, szukałem czegoś, znalazłem moje koty na łóżku, potem zobaczyłem na balkon, była noc i było zimno i wiało był huragan, zobaczyłem napis "Lyra" a potem zapomniałem co, no i biegłem i chyba latałem
7 paź
Byłem w galerii, jakaś lalka była przywiązana typu Chucky, a potem nagle była "wojna" w tej galerii, każdy miał bronie ale takie trochę bardziej wiatrówki, uciekałem bo chcieli mnie zastrzelić, a potem wyrwałem broń jakiemuś 9 latkowi, ale nie miała naboi. Bronie to takie były pistolety mniejsze i się je przypinało do smyczy dla psa rozciąganej. Potem jakaś 14 letnia dziewczynka chciała mnie zastrzelić bronią i smyczą dla psa, a ja wyrwałem jej to, i popchnąłem ją(to było na parkingu) no i szybko obwiązałem smycz w okól jej gardła,i zacząłem ją dusić, a potem za pomocą tej smyczy przywiązanej do jej gardła, targałem to ciało po podłodze, i pokazałem mojemu tacie w aucie, który na mnie nakrzyczał, ale ja wyjąłem moje AirPodsy, i powiedziałem, że była tam strzelanina, i musieliśmy siebie zabijać.
LD
Latałem, wszystko było super ralistyczne, i mówiłem "okej, to sen, ale świadomy sen" widziałem plażę, budynki itp, wszystko było realistyczne, powiedziałem to znaczy , że mogę to kontrolować? obudziłem się.
Miałem też sen, gdzie krzyczałem do kogoś "nie tylko na świecie, ale we Wrzechświecie!!!" coś w tym stylu





