21-09-2022, 02:55
15 września ,2022
Ogladałem jakiś filmik o byłych muzułmanach zbierajacych się w grupki i żyjacych gdzieś koło Turcji/na granicy turcji w jakimś mieście. Potem pojawiłem się na miejscu. Oni siedzieli na budynku, na dachu jakiegoś starego budynku. Widziałem młodych ludzi chłopak i dziewczynka ok 19-23lata. Okazało się to być jakaś grupa /klan asasynów. Byli ubrani w obcisłe, czerwono-czarny outfit,(Trochę przypominajacy outfit gildii assassynów Dark Brotherhood ze Skyrima) oraz z maska/hełmem z uszami kota na głowie, oraz z pazurami wystajacymi z "butów"(a bardziej coś w stylu skarpetek albo czegoś zakładanego na nogi). Wszyscy opanowali parkour, byli zwinni, skakali bardzo daleko i wspinali się dobrze. Chowaliśmy się . Była tam jakaś brama taka żelazna albo złota. Jakiś gościu skoczył. Zastanawiałem się, czy nie dołaczyć, albo przynajmniej zostać sojusznikiem. To nazywało się "Ród Kotów". Potem była jakaś gigantyczna, czarna mysz oraz jakiś potwór (Chyba jak z Backrooms?) który na nas czychał. Gigantyczna mysz była już koło mnie, ja byłem na dachu. Jakiś gościu z tego klanuw dali obok rzeczki walczył z tym potworem.
Miałem wcześniej sen, gdzie byłem nonstop atakowany z kimś i uciekałem, to chyba był Minecraft czy coś, oraz jakiś jasno niebieski portal się otwierał do jakiegoś innego wymiaru czy coś, a potem zrobiłem 1v1 z tym co mnie atakował i chyba go zabiłem.
Ogladałem jakiś filmik o byłych muzułmanach zbierajacych się w grupki i żyjacych gdzieś koło Turcji/na granicy turcji w jakimś mieście. Potem pojawiłem się na miejscu. Oni siedzieli na budynku, na dachu jakiegoś starego budynku. Widziałem młodych ludzi chłopak i dziewczynka ok 19-23lata. Okazało się to być jakaś grupa /klan asasynów. Byli ubrani w obcisłe, czerwono-czarny outfit,(Trochę przypominajacy outfit gildii assassynów Dark Brotherhood ze Skyrima) oraz z maska/hełmem z uszami kota na głowie, oraz z pazurami wystajacymi z "butów"(a bardziej coś w stylu skarpetek albo czegoś zakładanego na nogi). Wszyscy opanowali parkour, byli zwinni, skakali bardzo daleko i wspinali się dobrze. Chowaliśmy się . Była tam jakaś brama taka żelazna albo złota. Jakiś gościu skoczył. Zastanawiałem się, czy nie dołaczyć, albo przynajmniej zostać sojusznikiem. To nazywało się "Ród Kotów". Potem była jakaś gigantyczna, czarna mysz oraz jakiś potwór (Chyba jak z Backrooms?) który na nas czychał. Gigantyczna mysz była już koło mnie, ja byłem na dachu. Jakiś gościu z tego klanuw dali obok rzeczki walczył z tym potworem.
Miałem wcześniej sen, gdzie byłem nonstop atakowany z kimś i uciekałem, to chyba był Minecraft czy coś, oraz jakiś jasno niebieski portal się otwierał do jakiegoś innego wymiaru czy coś, a potem zrobiłem 1v1 z tym co mnie atakował i chyba go zabiłem.





