14-09-2022, 14:21
11/12 września, 2022
Katastrofa lotnicza czy coś byli jacyś terroryści, którzy porwali samolot
Sen:
Sen:
Występowałem na scenie, jakąś piosenkę rock i skakałem itp
Potem słuchałem jakieś piosenki rock, podobno miała 6 godzin, potem 46 minut a potem okazało się to być 46 sekund. W komentarzu ktoś napisał "There is more Alan at *czas* niż coś tam"
Wcześniej jeszcze miałem sen, gdzie grałem w Minecrafta pocket edition z jakimś 6 latkiem, na początku myślałem, że to dziewczyna, ale potem okazał się być chłopakiem
13 września
LD
Latałem sobie fajnie, coś tam robiłem, i nagle powiedziałem "Hej Arkturianie, dacie mi jakiś special dream albo znak " nagle coś zacząło się tworzyć w jakimś budynku, kiedy latałem i doleciałem do sklepu , to ciągle czytałem nowe słowa, które się tworzyły, i czytałem je na głos "Words" "rapper" "Lyrics" "Lyrical flow" "Rap" "lyric translator" itd..
LD chyba
Byłem gdzieś koło płotu, i słyszałem jakiś podcast jakieś kobiety, jak być uprzejmym do starszych i jak zachowywać się z 59-latkiem/ką. Ona powiedziała coś w stylu że to zabrzmi śmiesznie/głupio, ale inteligentni ludzie na przykład na weselu nie tracą czasu, żeby spędzać czas tylko ze starszą osobą, ale ze wszystkimi. Zapytałem się o 'special dream'., albo o pokazanie mi coś o mojej energii albo jak umarłem. Pojawiłem się w jakieś zamkniętej przestrzenii. Ktoś powiedział mi "Każdy może być wrogiem " "Masz 3 wrogów"? Miałem rozwiązać zagadkę. Był ze mną jakiś ziomek z jakiś krajów Arabskich, ok 12/13 lat. Mieliśmy namierzyć wroga. Rozglądałem się. Ktoś chyba zapytał się mnie, czy pochodzę z kraju arabskiego. Siedział tam jakiś Arab ok 33 lata. Musiałem namierzyć impostora, zanim będzie po nas. Potem stwierdziłem, że ten Arab 33 lata jest sus. Powiedziałem "ON JEST WROGIEM!!!! AAAAA" zaczęliśmy oboje krzyczeć , i rzuciliśmy się na niego. Ale chyba wrogtiem okazał się być ktoś inny, ktoś kto siedział, i chyba on jakby właśnie coś złego robił gdy atakowaliśmy tego Araba? Na końcu widziałem kogoś kto zapisuje coś w dzienniczku "Nauczyciel wygrał złe oceny"
14 września, 2022
Dziś: 3 ld
LD
Latałem, powiedziałem "Hej Arkturianie dacie mi sen, pls tlyko nie obudźcie mnie z (fazy rem)"
Ale się obudziłem i nie pamiętam niestety treści snu
Wcześniej miałem jakiś sen, gdzie ktoś powiedział, że lalki moga również porozumiewać się telepatycznie, i mówiłem wow wrzechświat to jest serio jedna inteligencja
LD
Widziałem żołnierza? Nie wiem, ale leżałem na ławce w szkole w kocu i próbowałem zasnąć, i miałem jakby jakieś okulary vr czy coś, co mi ciągle przed oczami wyświetlały obraz Shreka. Potem byłem przed moim mieszkaniem, na moim osiedlu , i zobaczyłem na chodniku gigantycznego, czarnego pająka/ potwora. Ktoś nagle powiedział mi , że jeśli będę myśleć dalej o nim atakującego mnie, to Atlantydzi (tak nazywają się ludzie z Atlantydy?) coś tam nie wiem i że w moim śnie tak się stanie. Padało.
LD
Byłem jakimś chłopakiem z kraju Hiszpańskiego, nie pamiętam jak sie nazywałem, a potem chyba Elliot czy coś, i jakby widziałem to z jego perspektywy jak bym film odgrywał. Ktoś mnie wiózł w aucie z jakimś chłopcem i on chyba był pedofilem albo mordercą. Potem byłem w szkole jakieś , i uciekałem przed jakimiś świrami, chciałem zrobić broń/włócznie zabrałem jakieś patyki coś żeby się bronić. Potem jakieś stworki co wyglądały jak minionki mnie goniły i chciały mnie zdjeść. Na kogoś się rzuciły, i zrobiły mu loda. Ogólnie wcześniej był jakiś konkurs, gdzie śpiewałem (coś o Atlantydzie) a wcześniej robiłem rap battle. Był jakiś konkurs, przeszkody ale psy też grały, a potem zostało tylko kilka psów i chyba ja, i mówiłem że to nie fer, coś w tym stylu. Potem uświadomiłem się, byłem w mieście i latałem sobie na jakimś gigantycznym boardzie/balonie coś w tym stylu, jak surfer, po mieście, nowe budynki się pokazywały i to było takie w stylu matrixa jakby to z kodu było zrobione albo w grze, myślałem o pójściu do kina na Dragon Balla, a potem leciała głośno jakaś piosenka rock , znajde potem bo wiem jaka, ale jakby była taka zremiksowana, i ja śpiewałem to ale jakby swoimi słowami, to była taka epicka/symfoniczna i za każdym razem kiedy się melodia remixowała/zmieniała to ja głośno to śpiewałem żeby dostosować się do melodii zmieniałem intonację itp. Czułem się pełny oraz bardzo szczęśliwy. Edit: Piosenka to HELLYEAH - Love Falls
Ogólnie moja matka miała dziś sen, gdzie kłociła sie ze mną, i krzyknąła do mnie "z kotowatych jesteś, a kuwet kotów nie sprzątasz "xD
Katastrofa lotnicza czy coś byli jacyś terroryści, którzy porwali samolot
Sen:
Sen:
Występowałem na scenie, jakąś piosenkę rock i skakałem itp
Potem słuchałem jakieś piosenki rock, podobno miała 6 godzin, potem 46 minut a potem okazało się to być 46 sekund. W komentarzu ktoś napisał "There is more Alan at *czas* niż coś tam"
Wcześniej jeszcze miałem sen, gdzie grałem w Minecrafta pocket edition z jakimś 6 latkiem, na początku myślałem, że to dziewczyna, ale potem okazał się być chłopakiem
13 września
LD
Latałem sobie fajnie, coś tam robiłem, i nagle powiedziałem "Hej Arkturianie, dacie mi jakiś special dream albo znak " nagle coś zacząło się tworzyć w jakimś budynku, kiedy latałem i doleciałem do sklepu , to ciągle czytałem nowe słowa, które się tworzyły, i czytałem je na głos "Words" "rapper" "Lyrics" "Lyrical flow" "Rap" "lyric translator" itd..
LD chyba
Byłem gdzieś koło płotu, i słyszałem jakiś podcast jakieś kobiety, jak być uprzejmym do starszych i jak zachowywać się z 59-latkiem/ką. Ona powiedziała coś w stylu że to zabrzmi śmiesznie/głupio, ale inteligentni ludzie na przykład na weselu nie tracą czasu, żeby spędzać czas tylko ze starszą osobą, ale ze wszystkimi. Zapytałem się o 'special dream'., albo o pokazanie mi coś o mojej energii albo jak umarłem. Pojawiłem się w jakieś zamkniętej przestrzenii. Ktoś powiedział mi "Każdy może być wrogiem " "Masz 3 wrogów"? Miałem rozwiązać zagadkę. Był ze mną jakiś ziomek z jakiś krajów Arabskich, ok 12/13 lat. Mieliśmy namierzyć wroga. Rozglądałem się. Ktoś chyba zapytał się mnie, czy pochodzę z kraju arabskiego. Siedział tam jakiś Arab ok 33 lata. Musiałem namierzyć impostora, zanim będzie po nas. Potem stwierdziłem, że ten Arab 33 lata jest sus. Powiedziałem "ON JEST WROGIEM!!!! AAAAA" zaczęliśmy oboje krzyczeć , i rzuciliśmy się na niego. Ale chyba wrogtiem okazał się być ktoś inny, ktoś kto siedział, i chyba on jakby właśnie coś złego robił gdy atakowaliśmy tego Araba? Na końcu widziałem kogoś kto zapisuje coś w dzienniczku "Nauczyciel wygrał złe oceny"
14 września, 2022
Dziś: 3 ld
LD
Latałem, powiedziałem "Hej Arkturianie dacie mi sen, pls tlyko nie obudźcie mnie z (fazy rem)"
Ale się obudziłem i nie pamiętam niestety treści snu
Wcześniej miałem jakiś sen, gdzie ktoś powiedział, że lalki moga również porozumiewać się telepatycznie, i mówiłem wow wrzechświat to jest serio jedna inteligencja
LD
Widziałem żołnierza? Nie wiem, ale leżałem na ławce w szkole w kocu i próbowałem zasnąć, i miałem jakby jakieś okulary vr czy coś, co mi ciągle przed oczami wyświetlały obraz Shreka. Potem byłem przed moim mieszkaniem, na moim osiedlu , i zobaczyłem na chodniku gigantycznego, czarnego pająka/ potwora. Ktoś nagle powiedział mi , że jeśli będę myśleć dalej o nim atakującego mnie, to Atlantydzi (tak nazywają się ludzie z Atlantydy?) coś tam nie wiem i że w moim śnie tak się stanie. Padało.
LD
Byłem jakimś chłopakiem z kraju Hiszpańskiego, nie pamiętam jak sie nazywałem, a potem chyba Elliot czy coś, i jakby widziałem to z jego perspektywy jak bym film odgrywał. Ktoś mnie wiózł w aucie z jakimś chłopcem i on chyba był pedofilem albo mordercą. Potem byłem w szkole jakieś , i uciekałem przed jakimiś świrami, chciałem zrobić broń/włócznie zabrałem jakieś patyki coś żeby się bronić. Potem jakieś stworki co wyglądały jak minionki mnie goniły i chciały mnie zdjeść. Na kogoś się rzuciły, i zrobiły mu loda. Ogólnie wcześniej był jakiś konkurs, gdzie śpiewałem (coś o Atlantydzie) a wcześniej robiłem rap battle. Był jakiś konkurs, przeszkody ale psy też grały, a potem zostało tylko kilka psów i chyba ja, i mówiłem że to nie fer, coś w tym stylu. Potem uświadomiłem się, byłem w mieście i latałem sobie na jakimś gigantycznym boardzie/balonie coś w tym stylu, jak surfer, po mieście, nowe budynki się pokazywały i to było takie w stylu matrixa jakby to z kodu było zrobione albo w grze, myślałem o pójściu do kina na Dragon Balla, a potem leciała głośno jakaś piosenka rock , znajde potem bo wiem jaka, ale jakby była taka zremiksowana, i ja śpiewałem to ale jakby swoimi słowami, to była taka epicka/symfoniczna i za każdym razem kiedy się melodia remixowała/zmieniała to ja głośno to śpiewałem żeby dostosować się do melodii zmieniałem intonację itp. Czułem się pełny oraz bardzo szczęśliwy. Edit: Piosenka to HELLYEAH - Love Falls
Ogólnie moja matka miała dziś sen, gdzie kłociła sie ze mną, i krzyknąła do mnie "z kotowatych jesteś, a kuwet kotów nie sprzątasz "xD





